Tuż po porażce MKS-u Dąbrowa Górnicza po dogrywce z Miastem Szkła Krosno włodarze klubu postanowili natychmiastowo zmienić pierwszego szkoleniowca. Nowym szkoleniowcem dąbrowskiej ekipy został dobrze znanym kibicom Orlen Basket Ligi, Artur Gronek. Jednakże czy tak radykalna zmiana ławce trenerskiej pozwoli ekipie z Zagłębia Dąbrowskiego wywalczyć play-off?
Jak ustalił serwis “Z Krainy NBA”, trener Krzysztof Szablowski został odsunięty z prowadzenia dąbrowskiego zespołu po piątkowej porażce po dogrywce z Miastem Szkła Krosno (87:92), która może mieć znaczenie w kontekście gry o play-off. Co więcej jak podaje portal:
“Na początku tego tygodnia polski szkoleniowiec odbył konkretną rozmowę z prezesem Łukaszem Żakiem, który nie ukrywał dużego rozczarowania wynikiem i stylem gry całego zespołu (bilans 4:6 po porażce z AMW Arką). Wiemy, że Żak – w trakcie tej rozmowy – przekazał trenerowi, że oczekuje od niego natychmiastowej poprawy gry i zwycięstwa w starciu z beniaminkiem ORLEN Basket Ligi. Ten mecz miał zadecydować o losach polskiego szkoleniowca.”
Piątkowa przegrana w Krośnie była “gwoździem” do zakończenia współpracy z zawodnikami, a także z pracownikami klubu. Po komunikacie klubowym zamieszczonym w piątkowe przedpołudnie, dąbrowski klub w krótkim czasie znalazł nowego szkoleniowca, a został nim dobrze znanym fanom Orlen Basket Ligi, trener Artur Gronek.
40-letni szkoleniowiec miał okazję już prowadzić ekstraklasowe zespoły z Zielonej Góry, ze Starogardu Gdańskiego, z Bydgoszczy, z Lublina i ostatnio z Gdyni. Jednakże w czterech ostatnich wymienionych klubach nie wywalczył awansu do najlepszej ósemki. Obecnie dąbrowska ekipa z dorobkiem 4 zwycięstw i 7 porażek zajmuje 10.lokatę, co na razie jest rozczarowaniem. Czy MKS przeprowadził dobry ruch, zamieniając Krzysztofa Szablowskiego na Artura Gronka? Okaże się to podczas przedświąteczne meczu w Toruniu z Arriva Lotto Twardymi Piernikami, którzy będzie meczem „czteropunktowym”.
fot. Andrzej Romański
Red.
