SKS Fulimpex Starogard Gdański przedłużył swoje szanse na udział w finale Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! W trzecim półfinałowym spotkaniu podopieczni Darko Radulovicia pokonali Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 103:82.
SKS Fulimpex Starogard Gdański 103 : 82 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz
Początkowo rywalizacja szła po myśli bydgoszczan, którzy po dwóch celnych trójkach Martyce’a Kimbrough mieli 5-punktową zaliczkę (3:8). Po dłuższym czasie starogardzianie trafieniami Bartosza Majewskiego i Damiana Jeszke nadrabiali zaległości, a udana próba zza łuku Sebastiana Kowalczyka wyniosła ich na prowadzenie (12:10). Pokrótce po krótkiej wymianie ciosów z obu stron, to kociewska ekipa zaczęła budować swoją przewagę. Dzięki udanym próbom Kowalczyka, Górki i Sitnika, SKS po 10 minutach prowadził 27:18.
Gospodarze po trójce Kowalczyka i efektownych dunkach Sitnika i Komenda odskoczyli Astorii na siedemnaście punktów (34:18). Mimo tego dwie celne próby Jakuba Andrzejewskiego oraz celny rzut z półkola Marcina Nowakowskiego zmniejszyły o połowę straty bydgoskiej drużyny. Na nic więcej nie pozwalało potem trio Majewski-Jeszke-Kordalski. Głównie po ich trafieniach SKS wrócił do 17-punktowego pułapu, który utrzymał do końca pierwszej połowy. Koniec końców następne zagrania Arkadiusza Adamczyka i Michała Sitnika sprawiły, że Kociewskie Diabły do przerwy prowadziły 62:45.
Kociewska ekipa w trzeciej części meczu dobiła ekipę znad Brdy, gdzie pomagały udane wejścia pod obręcz Mateusza Bartosza, Bartosza Majewskiego czy Michał Sitnik. Mimo, że Martyce Kimbrough, Jakub Andrzejewski oraz Karol Gruszecki w późniejszym czasie poderwać bydgoszczan do walki, to szybko ich zapał gasili Michał Sitnik, Mateusz Bartosz oraz Arkadiusz Adamczyk. Do końcowej syreny widowiska czarno-czerwoni nie potrafili nawiązać jakiegokolwiek kontaktu z kociewskim zespołem. Ostatecznie SKS Fulimpex Starogard Gdański zasłużenie trzecie spotkanie półfinałowe z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz 103:82.
Dla starogardzkiej ekipy najlepiej spisali się Adrian Kordalski (17 punktów, 7 asyst i 4 zbiórki) oraz Bartosz Majewski (15 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty). Obok nich jeszcze pięciu zawodników przekroczyło dwucyfrową barierę punktową, a do tego wszystkiego dołożyli 24 asysty przy zaledwie 10 stratach. Dla Astorii 17 punktów zainkasował Jakub Andrzejewski, a 16 punktów i 3 asysty dopisał Martyce Kimbrough. Bydgoszczanie mimo 12 trafionych trójek popełnili aż 18 strat, z który mnóstwo punktów oddawali Kociewskim Diabłom.
fot. Kociewski Sport 2.0 (fanpage)
KW
