Udana pogoń rezerw Trefla Sopot. Didier-Urbaniak bohaterem!

Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot gonił przez większość rywalizacji Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz! Udany półdystans Benjamina Didiera-Urbaniaka zaprowadził ekipę Enrico Kufuora do zwycięstwa nad ekipą spod Brdy 93:91.

Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot — Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 93:91 Statystyki

Niedzielne zawody lepiej rozpoczęli sopocianie, którzy po trójce Filipa Siewruka i punktach z pomalowanego pola Szymona Kiwilszy prowadzili 7:2. W następnym fragmencie zaległości dość błyskawicznie nadrobili Kacper Ponitka i Szymon Kiejzik, a dzięki trójce Wojciecha Czerlonko, gospodarze mieli w zapasie cztery punkty. Bydgoszczanie również nie próżnowali w ataku, bo po trójkach Marcina Nowakowskiego, Martyce Kimbrough’a i następnych dwóch Filipa Siewruka zdołali odskoczyć na sześć punktów (13:19). Aleksander Jęch, a także Mateusz Samiec próbowali swoimi trafieniami podbudować miejscowych w ataku. Natomiast u czarno-czerwonych aktywnie spod tablicy punktował Jakub Andrzejewski przy wsparciu Wojciecha Dzierżaka. Tym samym Astoria po pierwszej części prowadziła w Trójmieście 35:22.

Goście szli za ciosem w kolejnej części, a pomagały w tym trafienia Piotra Wińkowskiego, Patryka Wilka oraz następne punkty Wojciecha Dzierżaka i Jakuba Andrzejewskiego (24:45). Ciut później sprawy w swoje ręce u gospodarzy wzięli Czerlonko oraz Didier-Urbaniak. Następnie po trójce Czerlonko i pięciu punktach z rzędu Jęcha, drugi garnitur Trefla Sopot miał do odrobienia siedem „oczek”. Na słabszy moment przyjezdnych w ofensywie umieli zareagować Kimbrough oraz Kamiński. Ostatecznie rezultat po pierwszej połowie ustaliły kolejne, udane trafienia Andrzejewskiego i Kamińskiego. Astoria wygrywała w Sopocie z rezerwami Trefla 60:47.

DRUGA POŁOWA

Dwucyfrową zaliczkę po przerwie starał się bronić Szymon Kiwilsza, dając następne punkty spod tablicy. Jednak swoje dobre momenty w grze wykorzystywali Ponitka, a także Czerlonko. Celna trójka skrzydłowego i następne pięć punktów Benjamina Didiera-Urbaniaka pozwoliły rezerwom sopockiej ekipy wrócić do gry (63:64). Goście reagowali udanymi rzutami wolnymi Dzierżaka oraz efektownym wsadem Siewruka. Następnie po pięciu „oczkach” z rzędu rzuconych przez Mateusza Czempiela i lay-upie Karola Kamińskiego, Astoria oddaliła się ponownie na dwucyfrową zaliczkę (65:75). Wypracowany dystans przez bydgoszczan o parę punktów umieli zredukować Didier-Urbaniak oraz Samiec, aby po 30 minutach goście wygrywali 75:71.

Czwartą kwartę otworzyły udane trafienia zza linii 6,75m Patryka Wilka i Martyce’a Kimbrough’a. Pokrótce następne punkty Karola Kamińskiego i Jakuba Andrzejewskiego ponownie dały gościom dwucyfrowe prowadzenie (71:85). Sopocianie reagowali zagraniami Kacpra Ponitki i Igora Wadowskiego. Znakomite wjazdy pod tablicę Benjamina Didiera-Urbaniaka sprawiły, że żółto-czarni mieli 7-punktowy deficyt do gości (82:89). Pomału ekipy wkraczały w decydującą fazę rywalizacji, a dzięki trzem celnym trójkom Czerlonko, drugi garnitur Trefla Sopot na 48.4 sekundy objął prowadzenie (91:89). Bydgoszczanie umieli odpowiedzieć łatwymi punktami spod kosza Kimbrough’a, doprowadzając na 2 sekundy do wyrównania. Ostatnie słowo należało do Benjamina Didiera-Urbaniaka, który po asyście od Igora Wadowskiego trafił z półkola. Ostatecznie drugi garnitur Trefla Sopot pokonał Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 93:91.

W sopockim zespole najskuteczniejszy był Wojciech Czerlonko, autor 30 punktów. Dla Astorii 18 punktów i 6 zbiórek zainkasował Jakub Andrzejewski.

fot. Krzysztof Polarczyk
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *