WKK Active Hotel Wrocław włącza się do czołowej ósemki w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn! W niedzielne popołudnie zawodnicy Łukasza Dziergowskiego ograli Enea Basket Poznań 85:84.
WKK Active Hotel Wrocław — Enea Basket Poznań 85:84 Statystyki
W pierwszych akcjach ton rywalizacji nadawali wrocławian głównie dzięki punktom Brada Waldowa oraz Jakuba Galewskiego. Poznaniacy potrafili odpowiedzieć efektownym akcjami Konrada Rosińskiego oraz łatwymi punktami z rzutów wolnych Michała Samsonowicza. Po dobrych interwencjach spod obręczy Waldowa i Kroczaka, wrocławianie mieli zapas pięciu punktów (13:8). Rezultat na korzyść gości zmieniały trójki Rosińskiego i Samsonowicza, lecz w krótkim czasie sytuację zmieniali Prochorowicz oraz Wojciechowski. Finalnie dzięki trójce Kacpra Mąkowskiego, a także łatwych punktach Mikołaja Stopierzyńskiego i Jana Jakubiaka, Enea Basket minimalnie wygrywała po 10 minutach 21:19.
W kolejnej ćwiartce Mąkowski ponownie poczęstował trafieniem zza linii 6,75m. Następne udane próby Piotra Wielocha i Wojciecha Frasia przyniosły poznaniakom nawet 6-punktowe prowadzenie. Gospodarze reagowali udanymi rzutami do kosza Waldowa, Galewskiego i Kroczaka, ale doskonale radzili sobie Mąkowski oraz Samsonowicz. Pokrótce wykorzystane w pełni rzuty wolne przez Łukasza Kupczyńskiego i trafienie z półkola Jakuba Koelnera pozwoliły WKK zbliżyć się na jedno oczko do swoich rywali (34:35). Tak wyrównane widowisko oglądaliśmy do końca pierwszej połowy. Dzięki kolejnym trafieniom z pola trzech sekund Waldowa, WKK minimalnie prowadziło po pierwszej połowie 42:41.
DRUGA POŁOWA
Po zmianie stron poznańską ekipę na przód wyprowadziły udane rzuty Wielocha i Stopierzyńskiego. Jednak dobra sekwencja w ataku w wykonaniu Waldowa, a następnie Koelnera pozwoliła wrocławianom uzyskać zaliczkę siedmiu punktów (53:46). Podopieczni Przemysława Szurka po wziętej przerwie na żądanie zareagowali serialem 14:1, w którym aktywnie uczestniczyli Wieloch, Stopierzyński i Mąkowski. Sytuację próbowali odmienić łatwymi punktami z wolnych m.in. Kroczak czy Koelner. Dzięki następnym punktom Mikołaja Stopierzyńskiego i Wiktora Paczkowskiego, Enea Basket miała po 30 minutach zapas ośmiu punktów (62:70).
Na początku decydującej części wrocławianie mogli liczyć na kolejne punkty Waldowa, Prochorowicza i Kroczaka. Pokrótce późniejsza trójka Koelnera sprawiła, że WKK miał stratę trzech punktów do poznaniaków (71:74). Korzystny wynik dla poznańskiej drużyny starali się uspokoić trójkami Fraś oraz Mąkowski. Po następnych punktach spod tablicy Jakubiaka, Enea Basket wróciła do ośmiopunktowej zaliczki. Wrocławska ekipa rzuciła w kluczowej części spotkania wszystkie siły. Najpierw spod tablicy trafił Waldow, a następne pięć oczek Kroczaka pozwalały gospodarzom uzyskać kontakt z poznańskim zespołem (83:84). W kolejnej akcji Fraś przedwcześnie oddał niecelne trafienie zza łuku, co skutkowało tym, że gospodarze mogli rozegrać akcję do końcowej syreny. Nieudaną próbę spod tablicy Jakuba Galewskiego dobił Brad Waldow, dając na 2,8 sekundy prowadzenie dla wrocławian. Szalę zwycięstwa na stronę poznaniaków próbował przechylić Mąkowski, ale jego próba spod kosza została zablokowana przez Waldowa. W ten sposób WKK Active Hotel Wrocław wygrało całe zawody 85:84.
Brad Waldow skończył zawody na 25 punktach i 11 zbiórkach. Jego wsparciem byli Michał Kroczak oraz Jakub Koelner, którzy zgarnęli po 17 punktów. Dla Enei Basket 20 punktów zdobył Kacper Mąkowski
fot. Karolina Bąkowicz
KW
