Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz coraz bliżej gry w finale Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! W drugim półfinałowym meczu zespół Grzegorza Skiby po defensywnej rywalizacji poradził sobie z SKS-em Fulimpex Starogard Gdański, wygrywając 68:62.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 68 : 62 SKS Fulimpex Starogard Gdański
Wynik drugiego meczu półfinałowego otworzył Martyce Kimbrough po udanym wjeździe pod tablicę. Jednakże starogardzianie w kolejnym fragmencie gry zbudowali sobie kilkupunktową zaliczkę po m.in. udanych próbach zza łuku Damiana Jeszke i Mateusza Bartosza (2:10). Co więcej dzięki dobrze ustawionej defensywie wymusili na gospodarzach wiele wymuszonych rzutów. Mimo wszystko krok po kroku zaległości pomału nadrabiać dla Asty Karol Gruszecki, Marcin Nowakowski oraz Patryk Kędel. Finalnie po łatwo zdobytych punktach z rzutów wolnych Rafała Komendy i Michała Sitnika, SKS po 10 minutach prowadził 16:9.
Celne trójki Martyce’a Kimbrough i Karola Kamińskiego na początku drugiej ćwiartki pomogły Astorii nawiązać kontakt z kociewskim zespołem (15:16). Bardzo szybko interweniowali spod obręczy Bartosz Majewski, Mateusz Bartosz oraz Michał SItnik, dzięki czemu kociewska ekipa powróciła do kilkupunktowej zaliczki. Trochę później obie zaliczały mini-serie punktowe, lecz to po odpowiedziach Sebastiana Kowalczyka i Mateusza Bartosza, Diabły miały w połowie drugiej kwarty zapas jedenastu punktów (20:31). Od tamtego momentu przy głosie pozostali jedynie bydgoszczanie, którzy mogli liczyć na udane próby Martyce’a Kimbrough, Karola Gruszeckiego i Patryka Kędla. Czarno-czerwoni do przerwy odrobili większość tych strat, lecz po pierwszej połowie minimalnie lepszy był SKS, wygrywając 33:31.
Po powrocie na boisku celne rzuty Kimbrough oraz Kamińskiego pomogły bydgoszczanom uzyskać 7-punktowe prowadzenie (40:33). Jednak w późniejszym czasie udane riposty Arkadiusza Adamczyka i Bartosza Majewskiego sprawiły, że SKS był nadal w grze. Kilkupunktową zaliczkę dla gospodarzy przywrócili potem Adam Kemp oraz Karol Gruszecki, ale powtórnie nadrobił je udanymi zagraniami Arkadiusza Adamczyk (48:48). Finalnie na minimalnym prowadzeniu byli bydgoszczanie, którzy po trójce Martyce’a Kimbrough prowadzili przed decydującymi 10 minutami 51:50.
Na początku ostatniej kwarty skutecznych zagrań mieliśmy jak „na lekarstwo”. Mimo tego celne trójki Kimbrough oraz Kamińskiego znów pomogły bydgoskiej ekipy w uzyskaniu pięciopunktowej zaliczki (57:52). Trochę później obok Martyce’a Kimbrough uruchomił się Karol Gruszecki, dzięki czemu bydgoska ekipa odjechała na jedenaście punktów. Wynik dla kociewskiej ekipy starali się odmienić celnymi trójkami Mateusz Bartosz oraz Michał Sitnik, lecz to było za mało. Końcowy wynik dla gospodarzy domknął rzutami wolnymi Patryk Kędel, dzięki czemu Astoria ponownie była lepsza od SKS-u, wygrywając ostatecznie 68:62.
Najlepszymi strzelcami ekipy znad Brdy byli ponownie Martyce Kimbrough (24 punkty i 3 asysty) oraz Karol Gruszecki (13 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst). Dla Kociewskich Diabłów 17 punktów i 8 zbiórek zdobył Michał Sitnik, a po 13 punktów dołożyli Mateusz Bartosz oraz Arkadiusz Adamczyk. W półfinałowej rywalizacji do trzech wygranych meczów Astoria prowadzi 2:0.
