Double-double Milovanovica i Zegzuły. Sokół lepszy od Miners

Solvera Sokół Łańcut drugi raz w tym sezonie odnalazł sposób na Miners Katowice! Podopieczni Dariusza Kaszowskim w sobotniej rywalizacji w ramach 21.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pokonali Katowiczan 91:84.

Solvera Sokół Łańcut – Miners Katowice 91:84

Początkowo Łańcucianie dzięki trójkom Filipa Struskiego oraz punktom spod obręczy Artura Łabinowicza dość szybko złapali kilkupunktowe prowadzenie (9:3). Tę przewagę starali się nadrabiać m.in. Marcin Dymała czy też Maksymilian Szefler, lecz spod tablicy skutecznie reagowali Mateusz Kaszowski oraz Milan Milovanović. Dopiero przy pomocy trafień Maksymiliana Formelli, Miners uzyskali kontakt z Sokołem (18:17). Do końca tej części minimalny bufor bezpieczeństwa w postaci paru „oczek” dawali Krzymiński oraz Hlebowicki. Tym sposobem Sokół po 10 minutach prowadził 24:22.

Druga ćwiartka była mocno wyrównana. W łańcuckim zespole niezastąpieni byli pod obręczami Milovanović oraz Hlebowicki, natomiast u gości sprawnie odpowiadali Davis, Hamilton oraz Szefler. Po ośmiu punktach z rzędu Mateusza Kaszowskiego, Sokół umiał odejść na sześć punktów. Mimo wszystko zaległości na bieżąco nadrabiali Szefler oraz Jagiełło. Ostatecznie dzięki następnym trafieniom 19-letniego rozgrywającego i trójce Hamiltona, Miners po pierwszej połowie prowadziło w Łańcucie 49:48.

Po zmianie stron łatwe wejście pod obręcz Formelli i trójka Hamiltona umożliwiła gościom na odskoczenie od gospodarzy na sześć punktów. W krótkim odstępie czasu Milovanović oraz Łabinowicz doprowadzili do wyrównania, a akcja 2+1 Zegzuły dawała prowadzenie dla Sokoła (59:56). Rywalizacja w następnych minutach była wyrównana, a każda ze stron wychodziła na przód. Finalnie dzięki trójce Thomasa Davisa oraz następnych punktach Maksymiliana Formelli, zespół Łukasza Szczypki po 30 minutach wygrywał 71:69.

W początkowych fragmentach czwartej kwarty gości przy prowadzeniu trzymali Kapuściński oraz Formella. Jednakże od łatwych punktów spod obręczy Mateusza Czempiela, Sokół zaliczył serię dziewięciu punktów z rzędu. Dzięki trójce Filipa Zegzuły, podkarpacki zespół miał sześć punktów w zapasie. Kilkuminutowy przestój gości przerwali rzutami wolnymi Davis oraz Kapuściński, lecz tego wieczoru najważniejsze akcje dla Sokoła wykańczali Milovanović, Czempiel oraz Zegzuła. Ostatecznie Solvera Sokół Łańcut wygrał całe zawody 91:84, a dzięki tej wygranej zrównał się bilans zwycięstw i porażek z Decką Pelplin (13-7).

Do zwycięstwa Sokoła poprowadzili Milan Milovanović (22 punkty, 14 zbiórek) oraz Filip Zegzuła (13 punktów, 12 asyst, 7 zbiórek), którzy skończyli mecz ze zdobyczami double-double. Po 13 punktów dołożyli Filip Struski oraz Mateusz Czempiel. Dla katowickiego zespołu 23 punkty i 3 zbiórki zgarnął Maksymilian Formella, 17 punktów i 8 zbiórek dołożył Cameron Hamilton.

Pełne statystyki meczu

fot. Sebastian Maślanka
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *