Dwie różne połowy. Sokół wygrywa w Radomiu

Muszynianka Sokół Łańcut notuje wyjazdowe zwycięstwo w Radomiu! W piątej serii gier Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn podopieczni Dariusza Kaszowskiego pokonali HydroTrucka Radom 81:76.

HydroTruck Radom — Muszynianka Sokół Łańcut 76:81 Statystyki

Początkowo zespoły naprzemiennie wymieniały się ciosami. Dopiero po późniejszych punktach z rzutów wolnych Łukasza Kłaczka oraz zagraniu 2+1 Mateusza Bręka, Sokół umiał odskoczyć na dwa posiadania (7:11). Następnie do punktującego Mateusza Bręka trójkę dołożył Mateusz Kaszowski, ale w późniejszym czasie akcją and one” zareagował Jakub Zalewski. Po trójce Daniela Walla, HydroTruck uzyskał kontakt z rywalem (15:16). Zawodnicy w czarnym trykocie mogli liczyć na udane rzuty wolne Jakuba Stupnickiego. Finalnie po celnym haku Rafała Komendy i trójce Patryka Wydry, radomianie prowadzili po 10 minutach 20:18.

Miejscowi szli za ciosem w kolejnej części dzięki trafieniom Bartosza Ciechocińskiego i Daniela Dawdo dające im zaliczkę jedenastu punktów. Gościom kompletnie stanęła gra w ofensywie, którą skrzętnie wykorzystywali Styczeń oraz Wall. Łańcucką drużynę próbowali pobudzić swoimi punktami Kędel, Bręk i Kaszowski. Ostatecznie udany fragment gry w wykonaniu Jakuba Zalewskiego dał gospodarzom po pierwszej połowie prowadzić 41:25.

DRUGA POŁOWA

Sokół zwarł szyki na początku trzeciej kwarty głównie dzięki trójkom Marcina Kowalczyka, które zredukowały dość mocno przewagę do sześciu punktów. Sytuację gości poprawiał z pola trzech sekund Kędel, ale efektownym wsadem odpowiedział Komenda. Po udanej próbie zza linii 6,75m Wydry, HydroTruck miał w połowie tej części ośmiopunktowy bufor bezpieczeństwa (48:40). Później łańcucianie zareagowali punktami z rzutów wolnych Kędla oraz trójką Czerwonki, ale kilkupunktowej zaliczki skutecznie bronił Dawdo, trafiając łatwe punkty z rzutów wolnych. Sytuację przyjezdnych starał się podreperować trójką Czerwonka, ale z wolnych kolejne punkty zdobywali Ciechociński i Dawdo. Celna próba zza łuku skrzydłowego sprawiła, że miejscowi prowadzili po 30 minutach 63:49.

W czwartej kwarcie przyjezdni jeszcze wracali do spotkania przy pomocy trafień Kowalczyka i Kaszowskiego. Pokrótce wykorzystane rzuty wolne przez Kędla oraz efektowna akcja z góry Kłaczka sprawiły, że łańcucianie uzyskali kontakt z gospodarzami (65:63). Słabszy fragment miejscowych przerwał udanym wjazdem Maksym Miroshnychenko, ale kolejną udaną trójką w meczu zareagował Marcin Kowalczyk. Dzięki następnym punktom Kaszowskiego goście znów mieli prowadzenie. Błyskawicznie wynik odwróciły trafienia Wydry i Ciechocińskiego. Tym samym w radomskim MOSiR-ze do końcowej syreny zapowiadała się intensywna potyczka o zwycięstwo. W kluczowych momentach nerwy na wodzy mieli łańcucianie. ważną trójkę przymierzył Łukasz Kłaczek, a z przedłużonej linii rzutów wolnych nie pudłował Mateusz Kaszowski. Ostatecznie Muszynianka Sokół Łańcut wygrał w Radomiu 81:76.

Dla Sokoła 23 punkty zainkasował Marcin Kowalczyk. W radomskim zespole 18 punktów i 7 zbiórek zdobył Bartosz Ciechociński.

fot. Muszynianka Sokół Łańcut
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *