24 września 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

EBL: Dominacja Śląska, Minimalna porażka Legii w Arenie Ostrów.

Za nami dwa sobotnie mecze w Energa Basket Lidze. W starciu w dolnej części tabeli Śląsk Wrocław bezapelacyjnie zwyciężył z MKS-em Dąbrową Górniczą. W wieczornym hicie na Arenie Ostrów podopieczni trenera Igora Milicicia po emocjonującym meczu pokonali Legię Warszawa.

WKS Śląsk Wrocław – MKS Dąbrowa Górnicza 102:60

Spotkanie zdecydowanie lepiej zaczęli wrocławianie – po trójkach Gordona i Karolaka szybko uzyskali przewagę nad rywalem. W kolejnych minutach tej kwarty Śląsk podwyższał swoją przewagę punktową dzięki efektownym akcjom Aleksandra Dziewy po pierwszej kwarcie Śląsk prowadził z MKS Dąbrową Górnicza 25:13.

Następna dziesiątka należała do Kodiego Justica, który zaczął zdobywać dużo punktów z ławki, a swoją cegiełkę dokładał także Jakub Karolak, który trafił dwie celne trójki i Kerem Kanter, notując sporo zbiórek oraz solidną porcję punktów. Ostateczny wynik po pierwszej połowie to 51:27 dla Śląska Wrocław. W drugiej połowie kompletna dominacja gospodarzy pozwoliła im pewnie wygrać trzecią kwartę (25:10), a ostatnią – 26:23. Swoje minuty dostali również Michał Sitnik ze Śląka, a po stronie gości Wiktor Rajewicz.

Najskuteczniejszym graczem w zespole Śląska był Jakub Karolak – zdobywca 21 punktów, natomiast na wyróżnienie zasługuje Kerem Kanter (16 pkt,10 zb). W zespole gości brylował Michael Lewis II, który w całym meczu zdobył 19 punktów. Wyróżnił się także Steven Haney – zdobywca 15 punktów.

Arged BM Slam Stal Ostrów WielkopolskiLegia Warszawa 96:92

Początek rywalizacji był dość wyrównany z minimalnym wskazaniem na mistrzów Polski, którzy po dobrej grze Michaela Younga i Jamesa Palmera prowadzili 21:12. W kolejnych minutach pierwszej kwarty rozkręcał się Denzel Anderrson, który trafił ważny rzut za trzy i notował dużo zbiórek w obronie. Ostatecznie po pierwszej kwarcie gracze Stali prowadzili 33:22.

W drugiej części dobrze grał Strahinja Jovanović. Serb pozyskany ze Śląska Wrocław zaczął dobrze współpracować z nowym zespołem, a swoje punkty dorzucał także Juri Skific. Florence i Andersson wręcz uniemożliwiali dobre ataki Legii i strata gości do rywali była coraz większa. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 57:42 dla graczy Stali.

Trzecia ćwiartka to popis Jamesa Florence’a, który dwa razy trafił z rzędu, a ponadto świetnie radził sobie na rozegraniu. Jovanović i Cowels próbowali zmniejszyć starty do rywali, jednak na nic to się zdało i po 30 minutach gry Stal prowadziła z Legią 81:66. Ostatnia kwarta należała do Raymonda Cowelsa, który swoimi celnymi rzutami za trzy zmniejszył straty do rywala na zaledwie 6 punktów. Błysk Jamesa Palmera też dawał Legii o sobie znać i dzięki swoimi trójkami to on ostatecznie przesądził o tym, że to Stal Ostrów wygrała z Legią Warszawa 96:92.

Najskuteczniejszym graczem w zespole z Ostrowa był James Palmer, który zdobył w tym meczu 24 punkty, natomiast w drużynie ze Stolicy najwięcej punktów rzucili Raymond Cowels (17 pkt) i Muhammad- Ali Abdur- Rakhman (15 pkt). Udany debiut w zespole Legii zaliczył Strahinja Jovanovic, który zakończył mecz z dorobkiem 10 punktów.

fot. Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski