GKS wyrywa zwycięstwo w Krakowie

Ciekawa potyczka Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pod Wawelem! Finalnie GKS Tychy pokonuje na wyjeździe AZS AGH Kraków 80:77.

AZS AGH Kraków – GKS Tychy 77:80

W pierwszych minutach tej potyczki obie ekipy wymieniały się ciosami. Na dobre zagrania Sebastiana Bożenko czy też Macieja Koperskiego skutecznie reagowali Rafał Komenda, Jan Śmiglak, a także Damian Ciesielski (10:10). Twarda, a zarazem równorzędna walka trwała trwała do końca tej części. Prócz genialnej dyspozycji Ciesielskiego, doskonale asekurowali go Leśniak oraz Piliszczuk. Po przeciwnej stronie łatwe punkty z wolnych zdobywali Koperski, Szmit oraz Nowakowski. Po pierwszej dyszce na tablicy w krakowskiej hali był remis (25:25).

Ciut wyższe prowadzenie akademicy uzyskali w drugiej części po trójkach Damiana Dyrdy oraz Jana Piliszczuka. Pokrótce tę stratę nadrobili Bożenko oraz Walski, lecz potem gościom nie udało się powstrzymywać kolejnych wejść pod obręcz Ciesielskiego. Sprawy w swoje ręce wziął wówczas Koperski, dając po sześciu punktach rzędu prowadzenie dla Trójkolorowych (38:39). Sytuację odmieniły trójka Śmiglaka oraz następne punkty spod tablicy Ciesielskiego. Do przerwy rozgrywający miał na swoim koncie 16 punktów, co dało AGH czteropunktowe prowadzenie (43:39).

Po dłuższej przerwie dzięki dobremu fragmentowi gry Piliszczuka, krakowianie odskoczyli na 11 punktów. Tyszanie zredukowali tę przewagę w dwie i pół minuty po interwencjach Bożenko, a także Szmita. Krakowską ekipę trzymały z przodu trójki Dyrdy oraz Ciesielskiego (58:52). Ostatecznie znakomity fragment gości (14:2) w wykonaniu Kamińskiego i Koperskiego dał po trzeciej kwarcie sześciopunktową zaliczkę dla GKS-u.

Na początku czwartej kwarty do kolejnej równowagi doprowadziły punkty spod tablicy Dyrdy oraz Ciesielskiego. Jednak po paru chwilach przyjezdni wrócili do kilkupunktowej zaliczki po następnych punktach z gry Koperskiego i Kamińskiego (68:75). Podopieczni Tomasza Zycha jeszcze raz zerwali się do przechylenia szali na swą korzyść, gdy po łatwych punktach z rzutów wolnych Ciesielskiego i Mąkowskiego przegrywali 76:77. Ostatecznie chłodniejszą głowę zachował Bożenko, zapisując ważne punkty z przedłużonej linii rzutów wolnych. W ten sposób GKS Tychy wygrał w Krakowie 80:77.

Dla gości 21 punktów i 4 asysty dał Maciej Koperski. W ekipie gospodarzy 30 punktów uzyskał Damian Ciesielski.

fot. Michał Giel
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *