Konsekwentnie i zwycięsko! Żubry w ćwierćfinale!

Enea Żubry Chorten Białystok rozbiły we własnej hali Basket Hills Bielsko-Biała! Koszykarze Krzysztofa Kalinowskiego pewnie wygrali z bielszczanami 83:53.

Enea Żubry Chorten Białystok – Basket Hills Bielsko-Biała 83:53 Statystyki

Mocny początek spotkania mieli białostoczanie, którzy po trafieniach Jana Malesy i Pawła Śpicy prowadzili 11:0. Pierwsze punkty z gry dla gości zainkasował z półdystansu Wojciech Zub. Dużo później do listy punktujących dla bielskiej ekipy dopisał się Konrad Mamcarczyk. Jednak po drugiej stronie boiska spod tablicy punktowali Arkadiusz Zabielski oraz Tomasz Deja. Końcówkę premierowej odsłony lepiej rozegrali goście, których na minimalne prowadzenie wyprowadziły trafienia Filipa Rejowskiego i Wojciecha Zuba (17:18).

W kolejnej partii zespół Grzegorza Błotki kompletnie stał w miejscu. Jedyne punkty jakie zdobyli bielszczanie w tej części gry to było trafienie spod tablicy Jakuba Fenrycha. Miejscowi koncertowo grali zarówno w ataku jak i w defensywie. Bardzo dobra dyspozycja Jana Malesy, Pawła Śpicy i Arkadiusza Zabielskiego sprawiła, że Żubry po pierwszej połowie zdecydowanie prowadziły z bielszczanami 40:20.

Po dłuższej pauzie przewaga koszykarzy w żółtym trykocie znów zaczęła wzrastać po udanych próbach z gry Malesy i Śpicy. Dzięki celnym rzutom Karola Obarka, Żubry osiągnęły pułap trzydziestu „oczek” (57:27). Przyjezdni reagowali jedynie pojedynczymi zagraniami Roberta Kozaczki, Oskara Janickiego i Szymona Łukasiaka. Tym samym po trzeciej części białostoczanie prowadzili 63:35. Ostatnia kwarta była jedynie dograniem spotkania, które w pełni kontrolowali miejscowi. Dorobek punktowy dla przyjezdnej starał się podreperować Szymon Łukasiak. Natomiast białostockie sięgnęli po rezerwowych zawodników, którzy inkasowali punkty na różne sposoby. Ostatecznie Enea Żubry Chorten Białsytok efektownie ograły Basket Hills Bielsko-Biała 83:53.

Dla białostockiej ekipy 21 punktów i 4 zbiórki dał Jan Malesa. Natomiast dla Basketu Hills 18 punktów i 14 zbiórek dał Szymon Łukasiak.

fot. KW
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *