Kotwica ogrywa Sokoła

Sensation Kotwica Kołobrzeg pokonuje przed własną publicznością MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 85:73. Na sporą uwagę zasługuje duet Remon Nelson Jakub Motylewski (łącznie 41 punktów).

Sensation Kotwica Kołobrzeg – MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 85:73 Statystyki

Dobre wejście w potyczkę mieli kołobrzeżanie dzięki celnym trafieniom Remona Nelsona oraz Jakuba Motylewskiego. Wynik przyjezdnych starali się ciągnąć Nicholas Lynch, a także Jakub Kunc. Po dziesięciu punktach zdobytych przez Szymona Długosza oraz półdystansie Daniela Ziółkowskiego, Kotwica miała dwucyfrowe prowadzenie po 10 minutach (21:11). Sytuację w kolejnej części widowiska próbowali zmienić Mikołaj Smarzy oraz Tomasz Żeleźniak, ale ich zamiary skutecznie pokrzyżowali Daniel Ziółkowski, Paweł Dzierżak oraz Patryk Wydra. Dwie trójki Lynch’a zmniejszyły przewagę miejscowych do siedmiu punktów (32:25). Z powrotem dwucyfrową zaliczkę dali Motylewski oraz Nelson, a twarda wymiana ciosów trwała do końca pierwszej połowy. Do przerwy podopieczni Rafała Franka prowadzili 43:33.

Po dłuższej pauzie Lynch dwoił się i troił, aby poprawić rezultat zawodników z Międzychodu, lecz skutecznie wtórowali mu Pieloch oraz Motylewski. Następne celne próby Nelsona, a także efektowny wsad Ziółkowskiego dawały 18-punktowy zapas dla gospodarzy (60:42). Potem do punktującego Amerykanina dołączyli Nowak oraz Kunc. Celny rzut zza łuku Smarzego dał po trzeciej odsłonie dziewięciopunktowy deficyt do Kotwicy (66:57).

Po kolejnych, udanych próbach Smarzego i Lynch’a przewaga miejscowych stopniała do dwóch posiadań (68:64). Jednak w dobrych momentach rywalizacji „Czarodzieje z Wydm” mogli liczyć na Nelsona, Wydrę, Ziółkowskiego oraz Motylewskiego. Przyzwoite wsady środkowego kołobrzeskiej drużyny przesądziły sprawę zwycięscy tej rywalizacji. Ostatecznie Kotwica wygrywa z Sokołem 85:73.

Podwójnymi zdobyczami w ekipie miejscowych mogli się pochwalić Remon Nelson (20 punktów, 10 asyst), a także Jakub Motylewski (21 punktów, 10 zbiórek). Dla Sokoła 38 punktów i 9 zbiórek dał Nicholas Lynch.

fot. Karol Skiba
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *