Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg zaliczyła wyjazdowy triumf nad rezerwami Trefla Sopot! W meczu 17.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi rozgrywanego awansem podopieczni Rafała Franka pewnie pokonali sopocian 87:66.
Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot — Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 66:87 Statystyki
Żółto-czarni do środowej potyczki z faworyzowaną Kotwicą podchodzili bez Szymona Kiejzika, Sebastiana Ozdowskiego i Kacpra Ponitki, którzy w tym samym czasie grali derbową potyczkę z drugoligową Arką Gdynia. Mimo wszystko ekipa Enrico Kufuora szukała na własnym terenie przełamania, aby przerwać serię pięciu porażek pod rząd. Kołobrzeżanie po niefortunnej porażce w Tychach chcieli powrócić na zwycięskiej tory, co też się wydarzyło.
Jedynie w pierwszej połowie zmagań sopocianie potrafili nawiązać równorzędny bój z „Czarodziejami z Wydm” głównie dzięki udanym próbom z gry Igora Wadowskiego, Wojciecha Czerlonko czy też Benjamina Didiera-Urbaniaka. Jednak po przeciwnej stronie swoje okazje wykorzystywali m.in. Piotr Śmigielski oraz Daniel Ziółkowski, a solidne wsparcie z ławki dali Paweł Dzierżak oraz Filip Zegzuła. Dzięki udanej próbie zza łuku Remona Nelsona, Kotwica wygrywała do przerwy jedynie 42:38.
W drugiej połowie zmagań kołobrzeżanie postawili znacznie solidniejszą defensywę, z którą sopocki zespół miał spory kłopot. Celnymi trójkami otworzyli trzecią część Paweł Dzierżak oraz Mikołaj Kurpisz, a następnie z dużą swobodą spod tablicy trafiali Szymon Długosz, Remon Nelson i Jordan Lewis. Podopieczni Rafała Franka z każdą następną minutą powiększali swoją przewagę, zostawiając miejscowych w tyle. Ostatecznie kołobrzeska drużyna wygrała w Sopocie 87:66, wchodząc aktualnie na fotel lidera Pekao S.A. 1.Ligi.
Liderem kołobrzeskiej ekipy był Mikołaj Kurpisz (15 punktów i 7 zbiórek) przy dobrym wsparciu od Daniela Ziółkowskiego (14 punktów, 4 zbiórki), Filipa Zegzuły (12 punktów, 4 zbiórki) i Szymona Długosza (11 punktów i 8 zbiórek). Ponadto ekipa z Pomorza wygrała bezdyskusyjnie tablicę (52:38), dokładając do tego 10 trójek. W sopockim zespole po 14 punktów zainkasowali Wojciech Czerlonko, a także Mateusz Samiec. Po tej potyczce sopocianie mają jedynie 21 punktów (5 zwycięstw i 11 porażek) dające im obecnie 14.lokatę, co pomału umieszcza ich w dolnych rejonach tabeli.
fot. ZC
KW
