Lublinianka ograła Tur, emocje w Łowiczu, faworyci zgodnie z planem

Interesująca, a zarazem ciekawa była 6.seria meczów 2.Ligi Mężczyzn na Mazowszu. Blisko niespodzianki otarli się w Łowiczu zawodnicy radomskiego Kolejarza. Zawodnicy Lublinianki wyciągnęli zwycięstwo z Bielska Podlaskiego, natomiast Speed Sport okazał się lepszy od graczy Legionu. Żubry, Znicz, a także warszawska Energa dość pewnie wygrały swoje spotkania.

Naszą wędrówkę po drugoligowych parkietach rozpoczniemy od meczu na Podlasiu. Tam koszykarze Lublinianki wygrali na wyjeździe z KKS Turem Basket Bielsk Podlaski. Choć podopieczni Rafała Króla w czwartej odsłonie mieli okazję do odwrócenia losów rywalizacji. Przed decydującą partią lubelscy zawodnicy prowadzili 11 punktami. Rezultat na początku tej ćwiartki podwyższył dwoma trójkami Artur Ziaja (62:75). Od tego momentu miejscowi przeprowadzili ucieczkę w postaci 11:2. Późniejsza trójka Piotra Bobki, a także 2+1 Łukasza Kuczyńskiego sprawiły, że Tur wyrównał stan meczu (79:79). Jednak kluczowe punkty na wagę zwycięstwa dla podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego trafił Michael Gospodarek spod tablicy. Rozgrywający skończył mecz na 28 punktach i 9 asystach. Dla Tura 15 punktów, 10 zbiorek i 8 asyst dał Mikołaj Krakowiak.

Większej historii nie było natomiast w Ostrowi Mazowieckiej. Enea Żubry Chorten Białystok poradziły sobie z miejscowym Sokołem, pokonując ich w pewnym stylu 87:60. Tym razem najlepszym strzelcem białostockiej ekipy był Krystian Tyszka, aplikując 21 punktów oraz 6 zbiórek. W zespole gospodarzy najlepiej zaprezentował się Jakub Zabłocki, uzyskując 14 punktów i 5 asyst.

Pokaz skuteczności w ofensywie dał Znicz Basket Pruszków, gniotąc warszawską Ochotę aż 93:40. W drugiej połowie podopieczni Michała Spychały „zakręcili kurek” przyjezdnym na zaledwie 13 punktach zdobytych w drugich dwudziestu minutach. Hubert Miłak był liderem pruszkowskiej drużyny, zdobywając 20 punktów i 5 zbiórek. Po przeciwnej stronie boiska 12 punktów i 19 zbiórek dał Aleksander Augustynik.

Także efektowne zwycięstwo przed własną widownią odniosła Energa Basket Warszawa, gromiąc UKS Trójkę Żyrardów. Gracze Axla Olesiewicza w pewnym stylu wygrali premierową odsłonę (30:12), aby w kolejnych częściach systematycznie powiększać różnicę. Dla Energi 19 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek odnotował Patryk Gospodarek. Dla Trójki najskuteczniejszy był Marcin Wieczorkowski, zdobywca 19 punktów i 6 zbiórek.

Większą dramaturgię dała rywalizacja w Wołominie, gdzie zwycięsko wyszli zawodnicy Speed Sport Byki. Dzięki dobrym zagraniom Piotra Rejowskiego, trójkom Pawła Zalewskiego i Mateusza Roguckiego podopieczni Krzysztofa Szemiety mieli nawet 17-punktową zaliczkę. Przyjezdnych to nie podłamało, a dzięki udanym akcjom duetu Mikołaj MotelCaglar Caliskan mieli na 33,5 sekundy przed końcem meczu 5-punktową stratę. Finalnie rzuty wolne w pełni wykorzystał Szemieta, dając trzecie zwycięstwo swojej ekipie. Tsimafei Bystrou zakończył rywalizację na 18 punktach, 5 asystach i 4 zbiórkach. Dla pokonanych nie wystarczył udany mecz Mikołaja Motela w postaci 28 punktów i 6 zbiórkach.

Do ostatniej piłki toczyła się konfrontacja w Łowiczu, z której zwycięsko wyszedł Księżak. Po 30 minutach gry Kolejarz miał 11-punktową zaliczkę, która w decydującej kwarcie została zlikwidowana. Wypracowaną dwucyfrowa przewagę była zasługa dobrze zgranego duetu: Kacper RojekWiktor Siemianiuk. Ciężar gry w ataku gospodarze wzięli na siebie Mateusz Fatz, Marcin Uliczka, a także Bartosz Mazur. Korzystny wynik dla gości próbował trzymać celnymi trójkami Bartłomiej Karolak. Ostatecznie kluczowe punkty z rzutów wolnych dał Piotr Łucka. Fatz był najlepiej punktującym zawodnikiem, zgarniając double-double w postaci 20 punktów i 12 zbiorek. Wspomniany wcześniej duet Rojek-Siemianiuk zgarnął łącznie 54 punkty, lecz pierwszy z nich zakończył swój udział w meczu przedwcześnie (5 fauli).

Derbowa potyczka na Białołęce skończyła się zwycięstwem Isetii na drugoligową Legią. Kluczowa okazała się druga kwarta wygrana przez podopiecznych trenera Pawła Machynii 32:21. W niej stołeczna Isetia mogła liczyć na dobrą skuteczność w ataku Patryka Stankowskiego, Sylwestra Kusa, a także Tomasza Rudko. Wyżej wymienione trio zaaplikowało wspólnie 56 z 84 punktów dla całej ekipy. Najlepiej z tej trojki wypadł Jankowski, autor 22 punktów i 5 zbiórek. Dla Zielonych Kanonierów 16 punktów dał Jakub Ziętkowski.

Wyniki 6.kolejki 2.Ligi Mężczyzn w grupie B (Mazowsze):
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – Lublinianka Basketball 79:81
Znicz Basket Pruszków – MKS Ochota Warszawa 93:40
Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. – Enea Żubry Chorten Białystok 60:87
Speed Sport Wołomin – KS Legion Legionowo 85:78
Isetia Białołęka Warszawa – Profbud Legia Warszawa 84:70
KS Księżak Łowicz – Kolejarz Basket Radom 77:76
Energa Basket Warszawa – UKS Trójka Żyrardów 106:68

fot. Lublinianka KUL Basketball (archiwum)
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *