Miasto Szkła Krosno zwycięzcą rozgrywek Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn sezonu 2024/2025! W piątym finałowym spotkaniu podopieczni Edmundsa Valeiko pokonali Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 89:80. Tym sposobem krośnianie zapewnili sobie prawo do gry na przyszły sezon w Orlen Basket Lidze.
Miasto Szkła Krosno (1) – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) 89:80 Statystyki (3-2)
Lepszy początek decydującej rywalizacji mieli przyjezdni, prowadząc po łatwych wejściach pod tablicę Jakuba Andrzejewskiego i Patryka Wilka 6:2. W krótkim czasie rezultat odmieniały trafienia z pomalowanego pola Przemysława Wrony oraz Huberta Łałaka. Nieco później obie ekipy na zmianę wymieniały się ciosami. Dopiero po świetnej końcówce pierwszej kwarty przez Huberta Łałaka, Miasto Szkła prowadziło po 10 minutach 22:16.
W drugiej części gra bydgoszczan kręciła się wokół Martyce’a Kimbrough. Głównie dzięki trójkom Amerykanina, Astoria uciekła na dwa posiadania (26:30). Sytuację umieli zmieniać Michał Chrabota oraz Michał Jankowski, a nieco później Charles Jackson. Jednakże zza łuku Kimbrough celnie przymierzał Wilk. Ostatecznie po akcji „and one” Karola Kamińskiego, zespół Grzegorza Skiby schodził do szatni, prowadząc po pierwszej połowie 39:37.
DRUGA POŁOWA
Po dłuższej przerwie wynik drugiej połowy otworzył celną trójką Kamiński, lecz za parę chwil tym samym zareagował Jackson. Następne pięć „oczek” Kimbrough’a umożliwiły ekipie spod Brdy w uzyskaniu siedmiopunktowej zaliczki (42:49). Aczkolwiek po późniejszych, udanych próbach Jacksona, Laihonena i Łałaka biało-zieloni wrócili na przód. Rezultat na bydgoską stronę przechylał jeszcze swoimi akcjami Filip Siewruk, ale sprawnie odpowiadali mu Mikael Laihonen, Michał Jankowski i Charles Jackson. Finalnie po udanej próbie spod tablicy Przemysława Wrony i trójce Michała Jankowskiego, krośnianie byli bliżej zwycięstwa, prowadząc po trzeciej części 67:59.
Zaraz na początku czwartej kwarty celna trójka Chraboty dała krośnianom jedenastopunktową zaliczkę. Bydgoskiej drużynie w nadrabianiu dwucyfrowego deficytu pomagał Karol Kamiński, a następnie Martyce Kimbrough. Następne punkty Amerykanina przy wsparciu od Szymona Kiwilszy przybliżyły Astę na dwa posiadania do krośnian (74:70). Jednak kolejne ważne akcje wykańczali Wrona oraz Chrabota. Po efektownych akcjach Przemysława Wrony, krośnianie uciekli aż na trzynaście punktów. Ekstremalnie trudne położenie Astorii próbowali ratować trójkami Andrzejewski oraz Kamiński, ale to było za mało. Krośnianie dowieźli końcowy wynik, wygrywając ostatecznie piąty mecz 89:80.
Dla krośnieńskiej drużyny 21 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek dał Charles Jackson. Wsparciem Amerykanina byli Hubert Łałak (17 punktów i 10 asyst), Przemysław Wrona (16 punktów, 10 zbiórek) oraz Michał Chrabota (14 punktów i 7 zbiórek). Liderem zespołu czarno-czerwonych był Martyce Kimbrough, zdobywca 30 punktów.
fot. Dariusz Błażejowski
Kamil Wróbel
