Enea Basket Poznań lepsza od KKS Polonii Warszawa! Podopieczni Przemysława Szurka po pełnej dramaturgii pokonali na wyjeździe „Czarne Koszule” 81:79.
KKS Polonia Warszawa — Enea Basket Poznań 79:81 Statystyki
Poznaniacy rozpoczęli zawody od celnych trójek Konrada Rosińskiego, a także Wojciecha Frasia. Warszawianie umieli zareagować dobrymi wjazdami pod obręcz Filipa Poradzkiego, a także Damiana Cechniaka. Pokrótce po trójce Przemysława Kuźkowa, a następnie kolejnych punktach Jaydena Coke’a i Damiana Cechniaka, Polonia odskoczyła na pięć „oczek” (13:8). Sytuację poznaniaków w późniejszym fragmencie widowiska starali się polepszyć Kacper Mąkowski oraz Mikołaj Stopierzyński, ale w świetnej dyspozycji był w tej części Jayden Coke. Następnie celną trójkę dołożył Filip Gurtatowski. Finalnie po wykorzystanym drivie przez Patryka Stankowskiego, zawodnicy w różowych strojach prowadzili po pierwszej dyszce 21:17.
W następnej części ekipy na zmianę wymieniały się uprzejmościami, lecz rezultat wciąż przemawiał na korzyść gospodarzy. Dopiero po łatwych punktach Piotra Wieloch oraz trójce Wojciecha Frasia, Enea Basket objęła prowadzenie (25:26). Rezultat dość szybko zmienili efektownymi akcjami Cechniak oraz Coke, a późniejsza trójka Oleksego dała stołecznym zaliczkę sześciu punktów (36:30). Do końca pierwszej połowy skutecznych akcji mieliśmy jak „na lekarstwo”. Wjazd pod obręcz Stankowskiego sprawił, że po 20 minutach warszawianie wygrywali 36:32.
DRUGA POŁOWA
Po dłuższej pauzie poznaniacy po celnych próbach Stankowskiego, Frasia i Mąkowskiego zmienili wynik na swoją korzyść. Po udanej próbie zza łuku Wielocha, Enea Basket uzyskała sześciopunktowe prowadzenie (36:42). Następnie rezultat starali się odmienić Pełka, Coke oraz Poradzki, ale sprawnie odpowiadali im Rosiński oraz Wieloch. Dopiero po udanych zagraniach Poradzkiego i Coke’a, polonistom udało się doprowadzić do wyrównania (51:51). W kolejnych akcjach zespoły prowadziły ze sobą równorzędny bój — na udane akcje Rosińskiego, Adamczyka i Stopierzyńskiego, warszawianie odpowiadali punktami z gry Wojtyńskiego, Coke’a i Osińskiego. Ostatecznie dzięki udanym zagraniu pod tablicę Mikołaja Stopierzyńskiego, Enea Basket prowadziła po półgodzinnej walce 62:61.
Ośmiopunktowy serial przyjezdnych otworzył decydującą część rywalizacji. Dzięki łatwemu wejściu pod tablicę Piotra Wielocha, podopieczni Przemysława Szurka uciekli na dziewięć punktów. Jednak tą samą serią zareagowali zawodnicy Davida Torrescusy, którzy po udanych wjazdach Filipa Poradzkiego i Przemysława Kuźkowa powrócili do meczu (69:70). Później swoje okazje skutecznie wykorzystywali Samsonowicz, a także Wieloch, dając poznaniakom zaliczkę siedmiu punktów. Jednak warszawianie nie zamierzali oddać zwycięstwa, a następne trafienia Kuźkowa i Osińskiego wyprowadziły ich na przód (78:77). Do końcowej syreny wszystko mogło się wydarzyć. Na 6,5 sekundy poznaniaków na przód wyprowadził udanym floaterem Michał Samsonowicz, a następnie dopisał ważny punkt z rzutów wolnych. Ostatecznie Enea Basket Poznań triumfowała w Warszawie 81:79.
Dla stołecznej drużyny 21 punktów i 10 zbiórek dał Jayden Coke. W poznańskim zespole brylował Piotr Wieloch, zdobywca 14 punktów i 6 asyst.
fot. Paweł Jonik
Kamil Wróbel
