Niespodzianka w Krośnie! GKS lepszy od Miasta Szkła

GKS Tychy sprawił małą niespodziankę w Krośnie! Podopieczni Tomasza Jagiełki w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pokonali na wyjeździe Miasto Szkła Krosno 72:63.

Miasto Szkła Krosno – GKS Tychy 63:72 Statystyki (0-1)

Tyszanie do ćwierćfinałowej rywalizacji z ekipą Edmundsa Valeiko podchodzili z pozycji underdoga. Jednak jeśli popatrzymy na historię ostatnich pięciu spotkań, to większość meczów padła łupem graczy z Tychów. Początkowo krośnieńska ekipa mogła liczyć na skuteczne akcje Mylesa Rasnicka. Jednak w śląskim zespole zza łuku celnie przymierzali Sebastian Bożenko oraz Szymon Szmit. Później tę samą broń zastosowali Przemysław Wrona oraz Radosław Trubacz, wyprowadzając swoją drużynę na przewagę dwóch posiadań (14:10). Rezultat po paru chwilach zmienili Bożenko oraz Walski, ale z ławki rezerwowej ważnymi akcjami ripostował Jankowski. Ostatecznie po trójce Macieja Koperskiego i wolnych Mateusza Samca, Miasto Szkła prowadziło nieznacznie po pierwszej kwarcie 23:22.

Wyrównane widowisko zobaczyliśmy też w drugiej kwarcie, w której ekipy nie mogły wypracować wyższej zaliczki. Doskonale zza linii 6,75m interweniował Michał Jankowski, a udane wizyty na linii rzutów wolnych zaliczali Przemysław Wrona, a także Radosław Trubacz. Goście nie pozostawali w tyle i również reagowali celnymi zagraniami Macieja Koperskiego, Sebastiana Bożenko, a także Maksymiliana Dudy. Wynik po pierwszych dwudziestu minutach ustalił łatwo zdobytymi punktami spod tablicy Paweł Zmarlak. Tym samym na dłuższą przerwę, GKS schodził przy jednopunktowym prowadzeniu nad krośnianami (40:41).

Wyraźniejsze prowadzenie którejkolwiek z ekip dostaliśmy po zmianie stron. Udane próby Zmarlaka, Kamińskiego i Bożenko dały Trójkolorowym siedem punktów przewagi. Krośnianie umieli w późniejszym czasie zredukować straty dzięki dobrym rzutom Sobiecha, Jankowskiego, a także wolnym Łałaka. Później dwiema trójkami poczęstował Karol Nowakowski, a z pola trzech sekund nie mylił się Karol Kamiński. Po tej części zawodów, gracze z Tychów prowadzili 57:51.

Ostatnią kwartę otworzyły celne rzuty Wrony i Stankowskiego, które zmniejszyły przewagę tyszan do jednego posiadania. Pokrótce skutecznymi odpowiedziami reagowali Walski oraz Kamiński, przywracając ciut wyższą zaliczkę dla gości. W całym spotkaniu zespołom szwankowała skuteczność z gry – jednak tyszanom lepiej szło zza łuku. Kluczowe okazały się trafienia Szymona Szmita w tym ważna trojka, która dała gościom zaliczkę dziesięciu punktów. Ostatecznie GKS Tychy wygrał z Miastem Szkła Krosno 72:63, sprawiając jedną z niespodzianek w sobotnich meczach ćwierćfinałowych.

Dla krośnian 18 punktów uzbierał Michał Jankowski, a 14 punktów i 12 zbiórek dodał Przemysław Wrona. Słabsze zawody zagrał Myles Rasnick, zgarniając 11 punktów na 35% skuteczności z gry. W ekipie Trójkolorowych najjaśniejszą postacią był Sebastian Bożenko (17 punktów) przy wsparciu Karola Kamińskiego (11 punktów i 9 zbiórek).

fot. Michał Giel
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *