Żubry Chorten Białystok nadal niepokonanym zespołem po 8.serii gier w drugoligowej grupie B. Białostoczanie we własnej hali pokonali KS Trójkę Żyrardów. Księżak Łowicz pokazał w drugiej połowie swój charakter, inkasując finalnie zwycięstwo w Mińsku Mazowieckim. Koszykarze Lublinianki KUL Basketball oraz RJ House Legionu Legionowo umocnili się w górnych rejonach tabeli, ogrywając odpowiednio: GKK Isetię Grodzisk Mazowiecki oraz Profi Sundbud PKK 99 Pabianice.
Parzyste odsłony w wykonaniu Lublinianki KUL Basketball przyniosły zasłużone zwycięstwo nad zawodnikami Isetii. Prócz nieźle dysponowanego tria: Adama Myśliwca (18 pkt, 6 zb), Michael Gospodarek (19 pkt, 7 as, 4 zb) i Mateusza Wiśniewskiego (15 pkt, 13 zb) swoje „trzy grosze” solidnie dołożył Wiktor Karasiński, dopisując cztery trójki (20 pkt w całej rywalizacji). Mimo przegranej zbiórki na rzecz grodziszczan (44:51), zawodnicy z Koziego Grodu lepiej wykorzystywali pole trzech sekund, a także półdystans. U przyjezdnych 17 punktów i 18 zbiórek dał Dariusz Sarnacki.
Drugi zespół Legii Warszawa znalazł sposób na ogranie zaplecza ŁKS-u, wygrywając ostatecznie różnicą ośmiu punktów. Dla podopiecznych Macieja Jankowskiego ważna okazała się czwarta część, w której brylowali w ataku Jakub Gomółka, a także Wojciech Jasiulewicz. Drugi z nich zaliczył dobry występ, inkasując 19 punktów z ławki rezerwowej. Zdobyczą double-double popisał się Julian Dąbrowski, aplikując w ciągu prawie 35 minut 18 punktów i 19 zbiórek. W łódzkim zespole 23 punkty zdobył Maksymilian Grajek.
W Legionowie pierwsze 10 minut należało do zawodników Legionu, którzy wypracowali sobie zaliczkę trzynastu punktów. Po równorzędnej rywalizacji w drugiej części podopieczni Łukasza Pacochy po zmianie podwoili swoją przewagę, która zapewniła im spokojniejszą kontrolę nad widowiskiem. Przyzwoicie w tej części widowiska prezentowali się bracia Motel (Maksymilian i Mikołaj), a także Kacper Gawroński. 19-letni skrzydłowy zainkasował dla gospodarzy 19 punktów i 5 zbiórek. Natomiast u gości 12 punktów zainkasował Szymon Barys.
Emocje do końcowej syreny mieliśmy w Mińsku Mazowieckim! Przez większą część widowiska podopieczni Krzysztofa Szemiety byli na prowadzeniu, wchodząc na decydującą partię z przewagą jednego posiadania (66:64). Dzięki trafieniom Pawła Zalewskiego i Wojciecha Nojszewskiego, zawodnicy Banku Spółdzielczego uciekli na siedem punktów. Jednak łowiczanie swoim charakterem oraz walecznością umieli odwrócić rywalizację na swoją korzyść, a pomagały w tym udane próby Daniela Kotwasińskiego i Bartosza Dylika. Pokrótce po ważnych punktach spod tablicy Patryka Jankowskiego i Bogdana Izrailewskiego wyszli nawet na prowadzenie (78:81). Mińszczanie mieli trzy okazje do doprowadzenia do dogrywki, lecz trzypunktowe rzuty Nojszewskiego, Grudnia i Rogowskiego nie znalazły drogi do kosza. Dla miejscowych 18 punktów i 7 zbiórek zaaplikował Adam Lisewski. Natomiast dla Księżaka 20 punktów i 5 zbiórek zanotował Bartosz Dylik.
Na Podlasiu, KKS Tur Basket zaliczył pewne zwycięstwo nad Zniczem Basket Pruszków. Druga część zawodów była istotna w kontekście dalszych poczynań w drugiej połowie podopiecznych Rafała Króla. Swoje dobre fragmenty w ataku wykorzystywali Łukasz Kuczyński, Piotr Łucka, Mateusz Fatz, a także Marcin Marczuk. Dwaj pierwsi zawodnicy zaaplikowali dla gospodarzy po piętnaście „oczek”. Dla gości 12 punktów, 8 asyst i 4 zbiórki dał Bartłomiej Karolak.
Z dolnych rejonów uciekają zawodnicy Sokoła Grupa Avista Ostrów Mazowiecka, którzy po fenomenalnej czwartej kwarcie odprawili „z kwitkiem” drugą ekipę Startu Lublin. W czwartej części zawodów u gospodarzy niezastąpieni byli Łukasz Anusewicz (26 pkt, 11 zb), a także Antoni Juraszewski (13 pkt, 11 as, 6 zb). Głównie dzięki ich postawom Sokół odniósł trzecie ligowe zwycięstwo. W ekipie Łukasza Jagody 17 punktów i 4 asysty zapisał na swoje konto Kacper Świtacz.
Double-double Cezarego Karpika (23 pkt, 10 zb, 7 as) zaprowadziło Żubry do ósmego, ligowe zwycięstwo w swojej grupie. Podopieczni Romana Skrzecza byli znacznie od KS Trójki Żyrardów, wygrywając pierwszą połowę szesnastoma punktami (48:32). Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Żyrardowianie przy pomocy m.in. trafień Patryka Gospodarka, Huberta Lewandowskiego czy też późniejszych Marcina Uliczki zbliżyli się do miejscowych nawet na sześć punktów. Finalnie najważniejsze akcje kończyli Krystian Tyszka, Bartosz Proczek, a także wspomniany wcześniej Cezary Karpik. W żyrardowskim zespole 18 punktów i 16 zbiórek zainkasował Krystian Koźluk.
Na zwycięski szlak powraca AZS AWF Warszawa, która pokonała na wyjeździe zaplecze HydroTrucka Radom. Zaangażowania w ataku podopiecznych Axela Olesiewicza było widać już w początkowej fazie spotkania, gdy aktywnie punktował duet Mateusz Górka — Norman Zuber. Obaj zawodnicy wspólnie trafili 46 punktów, a swoją dobrą dyspozycję dołożył Szymon Kołakowski (19 pkt, 7 as, 6 zb). W radomskim zespole 21 punktów rzucił Mateusz Łagowski. Podopieczni Krzysztofa Czapli jak na razie nie zanotowali jeszcze zwycięstwa na drugoligowych parkietach w grupie B
Wyniki meczów 8.kolejki 2.Ligi Koszykówki Mężczyzn w grupie B:
Lublinianka KUL Basketball — GKK Isetia Grodzisk Mazowiecki 91:70
Profbud Legia II Warszawa — ŁKS Politechnika Łódzka 78:70
RJ House Legion Legionowo — Profi Sunbud PKK 99 Pabianice 73:58
Bank Spółdzielczy Mińsk Mazowiecki — Księżak Łowicz 79:82
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski — Znicz Basket Pruszków 75:58
Sokół Grupa Avista Ostrów Mazowiecka — Start II Lublin 82:60
Żubry Chorten Białystok — KS Trójka Żyrardów 88:73
AZS URad HydroTruck Radom — AZS AWF Warszawa 84:104
fot. Katarzyna Sękalska
KW
