Decka Pelplin drugi raz w obecnym sezonie zalicza pewne zwycięstwo nad ŁKS-em Coolpack Łódź! W niedzielnym spotkaniu 32.serii gier Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn ekipa Rafała Knapa wysoko pokonuje łodzian 101:72. W ten sposób kociewski zespół jest pewny udziału w fazie play-off.
Decka Pelplin — ŁKS Coolpack Łódź 101:72 Statystyki
Dla obu zespołów było to dość ważne prowadzenie. Pelplinianie dzięki temu zwycięstwu mogli już być pewni gry w najważniejszej części sezonu. Natomiast triumf ŁKS-u pozwoliłby im przedłużyć szansę na udział w play-off, zbliżając się do Noteci na jedno zwycięstwo straty.
Początkowo ekipy na zmianę wymieniały się uprzejmościami. Na udane próby Błażeja Czerniewicza i Damiana Ciesielskiego sprawnie reagowali Igor Urban oraz Oleksandr Antypov. Pokrótce dzięki następnym pięciu punktom Błażeja Czerniewicza, a także podkoszowej akcji Mikołaja Jamiołkowskiego, Decka osiągnęła siedmiopunktowy zapas. Kolejne błędy łodzian skrzętnie wykorzystywali Tymon Szymański oraz Damian Ciesielski, powiększając przewagę miejscowych do jedenastu punktów. Sytuację łódzkiej ekipy próbowali poprawiać Kulon oraz Urban, ale skutecznie odpowiadał im Szymański (21:9). Później dwucyfrowy deficyt próbowali zmniejszyć Szymon Pawlak czy Mikołaj Wojciechowski. Mimo wszystko dzięki łatwym punktom Mateusza Szczypińskiego, Mikołaja Jamiołkowskiego i Tymona Szymańskiego, Decka prowadziła po 10 minutach 29:14.
Na początku następnej ćwiartki obu zespołom nie chciała wpaść piłka do kosza. Szybciej ten słabszy moment przerwali celnymi trafieniami zza łuku Szymański oraz Szczypiński, dając pelplińskiemu zespołowi pułap dwudziestu dwóch „oczek” (36:14). Nieco później następne punkty dla miejscowych dostarczał Andrzej Krajewski, a pierwsze punkty w tej części dla ŁKS-u dali Piotr Keller oraz Oleksandr Antypov. Mimo tego zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy z Kociewia, prowadząc po trójce Szczypińskiego 49:20. Do końcowej syreny parę punktów do łódzkiego konta dołożyli Kulon oraz Kolasiński. Jednak po pierwszej połowie Decka wyraźnie wygrywała z ŁKS-em 51:26.
DRUGA POŁOWA
Pelpliński zespół nie zatrzymał się również po zmianie stron. Dzięki następnym punktom Czerniewicza, Jamiołkowskiego i Davisa, gospodarze mieli ponad trzypunktową zaliczkę. Pojedynczymi akcjami starali się poderwać ełkaesiaków Urban oraz Tomaszewski, ale skutecznie odpowiadali im Czerniewicz, Szymański, a także Ciesielski (69:33). Nieco później dorobek łódzkiej ekipy poprawiali Tomaszewski, Karwowski oraz Kulon, lecz przewaga gospodarzy była niepodważalna. Dzięki trójce z końcową syreną Mikołaja Ratajczaka, Decka prowadziła po 30 minutach boju 77:44.
W decydującej części obraz pojedynku się nie zmienił. Kolejnymi celnymi próbami zza linii 6,75m częstowali gości Ratajczak, Szczypiński, Szymański oraz Zabrocki. Ci z kolei odpłacali się udanymi próbami Kulona, Pawlaka i Antypova. Zespół Rafała Knapa postanowił do końcowej syreny wpuścić na boisko rezerwowych zawodników. Ten fakt postanowili wykorzystać łodzianie, którzy redukowali część zaległości przy pomocy m.in. Kellera, Kolasiński oraz Urbana. Granicę stu punktów przekroczył celną trójką Aleksander Dziekański. Ostatecznie Decka Pelplin triumfowała nad ŁKS-em Coolpack Łódź 101:72
Dla pelplińskiego zespołu po 17 punktów zaaplikowali Tymo Szymański oraz Mateusz Szczypiński. Dla „Rycerzy Wiosny” 14 punktów i 4 asysty zaaplikował Norbert Kulon.
fot. Kociewski Sport 2.0
KW
