Polonia odpłaciła się rezerwom Śląska

KKS Polonia Warszawa zaliczyła udany rewanż na drugim garniturze Śląska Wrocław. W sobotni wieczór w ramach 18.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, stołeczni triumfowali nad ekipą z Dolnego Śląska 76:68.

KKS Polonia Warszawa — WKS Śląsk II Wrocław 76:68 Statystyki

Dobre wejście w rywalizację mieli warszawianie, prowadząc po łatwych wejściach pod obręcz Przemysława Kuźkowa i Damiana Cechniaka 7:2. Wrocławianie reagowali łatwymi punktami z rzutów wolnych Samajae Haynesa-Jonesa i Przemysława Kociszewskiego, ale fantastycznie odpowiadali im Jakub Osiński, Adrian Kordalski oraz Damian Cechniak. Po efektownym wsadzie warszawskiego podkoszowego, Polonia uciekła na dziewięć punktów (15:6). Następnie w obu ekipach skutecznych akcji mieliśmy jak “na lekarstwo”. Na celną próbę zza łuku Patryka Pełki, tą samą bronią reagowali Przemysław Kociszewski oraz Oskar Hlebowicki. Tym samym po pierwszej ćwiartce stołeczni prowadzili 19:12.

Wrocławianie z impetem weszli w drugą część od trójek Hlebowickiego i Stryjewskiego, a także wsadu Adamczaka, które odrobiły niemal wszystkie zaległości (21:20). Przez parę chwil korzystny wynik dla “Czarnych Koszul” trzymali Pełka oraz Kordalski. Jednak skutecznie do wyrównania doprowadziły trafienia Janika i Adamczaka. Pokrótce następne punkty ze strony Adamczaka, Kociszewskiego i Janika, gracze w zielonych strojach mieli sześciopunktowe prowadzenie. Następnie warszawską ekipę do gry poderwały trafienia Kuźkowa oraz Coke’a. Po kolejnych wykorzystanych okazjach przez 25-letniego rzucającego, Polonia wróciła na przód. Pierwszą połowę efektownie zamknął Mikołaj Adamczak, lecz po 20 minutach warszawianie wygrywali 38:35.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej przerwie obie ekipy wymieniały się uprzejmościami pod koszem. Na łatwe punkty Jaydena Coke’a i Jakuba Osińskiego tym samym sposobem reagowali Oskar Hlebowicki oraz Samajae Haynes-Jones. Dzięki kolejnej udanej próbie Romana Janika, ekipa Marka Popiołka uzyskała kontakt z polonistami (44:43). Mimo wszystko podopieczni Davida Torrescusy wciąż trzymali się z przodu. Przy pomocy następnych punktów Adriana Kordalskiego i Jakuba Osińskiego wrócili znów do wyższego prowadzenia, prowadząc siedmioma punktami (54:47). Dorobek punktowy wrocławian poprawiał wolnymi Nowicki, ale spod tablicy nie mylili się Pełka oraz Kuźkowa. Po 30 minutach rywalizacji, Polonia powiększyła swoje prowadzenie z pierwszej połowy, wygrywając 58:49.

Na początku czwartej części dystans nad wrocławianami powiększyli łatwymi wejściami pod obręcz Poradzki oraz Cechniak, dając Polonii zaliczkę dwunastu punktów. Nieco później swój świetny fragment w ataku wykorzystał Wojciech Siembiga, a następne wejścia Samajae Haynes-Jonesa i Przemysława Kociszewskiego pozwoliły gościom dojść na sześć punktów do gospodarzy (67:61). Później punkty dla gości dokładali Kociszewski oraz Hlebowicki, lecz najważniejsze piłki u gospodarzy kończyli Kordalski, Osiński oraz Cechniak. Warszawianie do końcowej syreny kontrolę przebieg wydarzeń, pokonując ostatecznie WKS Śląsk II Wrocław

We wrocławskim obozie najlepszymi strzelcem był Oskar Hlebowicki, autor 17 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst. Dla stołecznej drużyny 15 punktów i 7 zbiórek dał Przemysław Kuźkow.

fot. KW
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *