Powrót Sokoła z dalekiej podróży. Astoria z nożem na gardle!

Niesamowity zwrot w drugim półfinałowym starciu w bydgoskiej Sisu Arenie! Muszynianka Sokół Łańcut po dramatycznej końcówce pokonuje Enea Abramczyk Astorię Bydgoszcz 75:73. W półfinałowej serii do trzech zwycięstw, Sokół prowadzi 2-0.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) – Muszynianka Sokół Łańcut (3) 73:75 Statystyki (0-2)

W rywalizację lepiej weszli bydgoszczanie, zaczynając od udanych prób Jakuba Andrzejewskiego, Patryka Wilka oraz Martyce’a Kimbrough’a. Łańcucianie reagowali skutecznymi akcjami Birama Faye, a także Mateusza Kaszowskiego. Jednakże coraz lepiej radzili sobie w ataku Szymon Kiwilsza oraz Piotr Wińkowski, dając Aście dziesięciopunktową zaliczkę (17:7). Później było jeszcze lepiej, bo z problemów łańcuckiej ekipy z defensywą skrzętnie korzystali Jakub Andrzejewski oraz Karol Kamiński. Dzięki ich celnym trójkom Astoria wyraźnie prowadziła po 10 minutach 28:7.

Dorobek punktowy Sokoła w następnej ćwiartce mocno poprawiali m.in. Jakub Stupnicki, Łukasz Kłaczek czy też Patryk Kędel, trafiając zza łuku. Mimo tego nadal było za mało na gospodarzy, którzy mogli liczyć na następne punkty Martyce’a Kimbrough’a, Filipa Siewruka i Patryka Wilka (38:18). Do końca pierwszej połowy żółto-czarni próbowali przybliżyć do Astorii m.in. Kędel, Stupnicki oraz Struski. Aczkolwiek niezastąpieni byli w tej części Kimbrough oraz Kiwilsza. W ten sposób bydgoski zespół wygrywał po pierwszej połowie zmagań 45:27.

Niewiarygodny powrót Sokoła do gry

Po kwadransie przerwy oglądaliśmy dość wyrównane widowisko. Wysoką zaliczkę z pierwszej połowy trzymali dla ekipy spod Brdy Andrzejewski, Kiwilsza oraz Siewruka (54:34). Jednakże z każdą następną chwilą łańcucianie wracali do meczu. Sygnał do odrabiania dali Mateusz Bręk oraz Patryk Kędel. Dziewiętnastopunktowy serial w wykonaniu Kędla, Struskiego i Stupnickiego sprawił, że Sokół wrócił z dalekiej podróży. Po 30 minutach bydgoszczanie prowadzili tylko 57:55.

W czwartej kwarcie po zagraniach Stupnickiego, Kędla i Struskiego, Sokół uciekł na sześć punktów. Bydgoską drużynę ciągnął w ataku Martyce Kimbrough, ale niezastąpiony w łańcuckim zespole był Patryk Kędel (61:68). Nieco później dzięki punktom Kamińskiego i Chylińskiego, gospodarze mocno podgonili łańcucką drużynę. Oddech dla podopiecznych Dariusza Kaszowskiego dawali jeszcze Filip Małgorzaciak oraz Patryk Kędel. Mimo tego dzięki trójce Karola Kamińskiego, Astoria doprowadziła na 2:04 sekundy do wyrównania (73:73). W końcówce zawodów obu zespołom brakowało dobrze wykończonej akcji. Na 22,4 sekundy do końcowej syreny łatwym wjazdem popisał się Mateusz Kaszowski, dając Sokołowi prowadzenie. Piłkę na zwycięstwo i wyrównanie stanu półfinałowej rywalizacji mieli czarno-czerwoni. Niestety próba zza łuku, a następnie z półkola Kimbrough’a zakończyły się niepowodzeniem. Ostatecznie Muszynianka Sokół Łańcut wywiozła z Bydgoszczy zwycięstwo, pokonując Astorię 75:73.

W łańcuckim zespole liderem był Patryk Kędel, aplikując 28 punktów i 7 zbiórek. 12 punktów i 14 zbiórek dołożył Filip Struski. Dla Astorii 15 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty odnotował Martyce Kimbrough.

fot. FS
WK

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *