Rywalizacja o przyszłoroczną grę w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn nabrała rozpędu! Aż w trzech ćwierćfinałowych pojedynkach doszło do niespodzianek! Własny parkiet obronił jedynie Mana Lake Sokół Marbo Międzychód, pokonując pewnie Royal Polonię 1912 Leszno.
Mana Lake Sokół Marbo Międzychód – Royal Polonia 1912 Leszno 102:77 Statystyki
Zespół Marcina Chodkiewicza bardzo pewnie pokonał lesznieńską Polonię, choć pierwsza połowa była dość wyrównana. W pierwszej kwarcie dobrze prezentował się Daniel Soroka przy skutecznych ripostach od m.in. Aleksa Najdera czy Damiana Szymczaka. Dopiero celne trójki Kamila Chanasa oraz Stanferda Sanny’ego pozwoliły ekipie Jędrzeja Jankowiaka prowadzić po tej części 27:23. Trochę później lekko prowadzenie dla gości podwyższał Hubert Pabian przy wsparciu Kamila Chanasa. Jednakże po udanych próbach zza łuku Jakuba Nowaka i następnych punktów Mariusza Małachowskiego szala przechylała się na stronę Sokoła. Dzięki trójce Jana Śmiglaka, miejscowi prowadzili po 20 minutach 48:43.
Kluczowa okazała się trzecia kwarta (29:18), w której niezastąpione w ataku było trio Małachowski-Szymczak-Wróbel. Głównie dzięki nim międzychodzianie powiększali swoją przewagę nad Polonią. Natomiast dwunastopunktowy serial na przełomie połowy ostatniej części wystarczył, aby ostatecznie lesznian wybić z gry. Mimo przegranej tablicy, Sokół dużo lepiej dzielił się piłką (26 asyst). Najlepszymi strzelcem u gospodarzy był Aleks Najder (17 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek). Dla Polonii 20 punktów i 6 zbiórek odnotował Stanferd Sanny.
Żubry Chorten Białystok – AZS AGH Kraków 68:72 Statystyki
Jedną z większych niespodzianek sprawili krakowscy akademicy, ogrywając… Żubry Chorten Białystok na ich własnym terenie. W pierwszej części trójkami częstował gospodarzy Damian Dyrda, a swoje okazje wykorzystywali również m.in. Patryk Andruk, Maksymilian Jakubek czy też Bartosz Leśniak. Tym samym krakowianie po pierwszej części mieli zapas pięciu punktów. Po kolejnych dziesięciu minutach prowadziła ekipa z Podlasia głównie dzięki akcjom Krystiana Tyszki, Mateusza Itricha, Adama Skiby oraz Bartosza Proczka. Dzięki łatwemu wejściu pod tablicę 25-letniego skrzydłowego, Żubry prowadziły do przerwy 40:33.
Po dłuższej przerwie pięć punktów z rzędu zdobyte przez Tyszkę pomogło białostoczanom w osiągnięciu zaliczki dwunastu punktów. Jednakże w późniejszych fragmentach straty systematycznie nadrabiali Damian Dyrda, Michał Szwedo, a także Miłosz Ziółkowskiego. Dziesięć punktów w tej części gry 21-letniego podkoszowego sprawiło, że AGH odrobił wszystkie straty, doprowadzając po tej części do remisu (53:53). Przez większą część ostatniej kwarty oglądaliśmy równorzędne zawody do stanu 67:66, gdy rzuty wolne w pełni wykorzystał Bartosz Proczek. Ostatecznie kropkę nad „i” postawili krakowscy akademicy po ważnej trójce Damiana Dyrdy i następnych punktach Bartosza Leśniaka. Miłosz Ziółkowski (20 punktów i 16 zbiórek) oraz Damiana Dyrda (17 punktów i 12 zbiórek) odnotowali zdobycze double-double. Dla Żubrów 14 punktów zanotował Bartosz Proczek.
Pogoń Prudnik – AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 77:82 Statystyki
AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice wygrał na gorącym terenie w Prudniku, pokonując miejscową Pogoń. Zespół Łukasza Szczypki w pierwszej kwarcie wypracował sobie siedmiopunktową zaliczkę po udanych interwencjach Piotra Karpacza i Karola Nowakowskiego (3:10). Im dalej trwała rywalizacja to straty nadrabiali z nawiązką bracia Garwol (Patryk i Maciej), Tomasz Nowakowski oraz Wojciech Jakubiak. Tym samym Pogoń po pierwszej części prowadziła 22:18. W drugiej części impuls z ławki dał Paweł Nowicki, a przy kolejnych zagraniach Jakuba Sadowskiego czy też Tomasza Nowakowskiego przewaga prudnickiej ekipy wzrosła do jedenastu „oczek”. Pierwszą połowę zamknął pięcioma punktami z rzędu Karol Nowakowski. Mimo tego Pogoń nadal prowadziła – 42:34.
Punktem zwrotnym okazała się trzecia część, w którym serial 16:2 w wykonaniu Karola Nowakowskiego i Patryka Wieczorka przyniósł Mickiewiczowi prowadzenie. Sytuację próbowali odmienić Tomasz Nowakowski, Maciej Garwol czy także Patryk Kociuga. Mimo wszystko obok Patryka Wieczorka doskonale spisywał się Mateusz Żebrok. Katowiczanie po 30 minutach wygrywali 62:57. Ostatnia część widowiska była nadzwyczaj zacięta. Dzięki trafieniom Tomasza Nowakowskiego i Pawła Nowickiego, Pogoń w połowie czwartej kwarty odzyskała inicjatywę (73:68). Kluczowy okazał się świetny fragment w ataku Mateusza Żebroka, inkasując aż jedenaście punktów. Ostatecznie katowiccy akademicy wygrali w Prudniku 82:77.
BS Polonia Bytom – RJ House Legion Legionowo 88:99 Statystyki
BS Polonia Bytom po raz pierwszy musiała zejść z parkietu pokonana, a zespołem odnajdującym na nich sposób był… RJ House Legion Legionowo. W pierwszej kwarcie Legion umiał uciec na sześć punktów głównie po udanych próbach Mikołaja Motela i Marcina Dutkiewicza. Mimo wszystko do wyrównania sprawnie doprowadził Marek Piechowicz, a kolejne akcje Wojciecha Zuba i Jarosława Giżyńskiego wyprowadziły BS Polonię na przód (20:15). Finalnie po trójkach Daniela Nieporęckiego i Bartłomieja Karolaka, Legion prowadził po 10 minutach 24:22. Wynik w następnej ćwiartce potrafili zmienić Filip Pruefer oraz Krzysztof Wąsowicz, ale sprawnie odpowiadali im Marcin Dutkiewicz oraz Przemysław Lewandowski. Do końca pierwszej połowy inicjatywa przechodziła z rąk do rąk, aby ostatecznie po pierwszej połowie była po stronie ekipy Mariusza Bacika. Dzięki następnym punktom Giżyńskiego i Wąsowicza, BS Polonia schodziła do szatni, prowadząc do przerwy 51:50.
Równorzędny bój przebiegał również po dłuższej przerwie. Zarówno jedna jak i druga ekipa uzyskiwały minimalne prowadzenia, które natychmiast były neutralizowane. Po 30 minutach w ciut lepszej sytuacji byli zawodnicy Łukasza Pacochy, którzy po kolejnych łatwych punktach Przemysława Lewandowski prowadzili 75:73. Wszystko sprowadziło się do czwartej kwarty, w której celnymi rzutami zza łuku częstowali miejscowych Lewandowski, Linowski oraz Karolak. Bytomską ekipę trzymali w grze Pruefer, Zub i Medes. Jednakże dziesięciopunktowy serialu w wykonaniu Mikołaja Motela i Przemysława Lewandowskiego przechylił szalę zwycięstwa na stronę Legionu, wygrywając ostatecznie w Bytomiu 99:88. Najlepszymi strzelcami u przyjezdnych byli Mikołaj Motel (24 punkty) oraz Przemysław Lewandowski (18 punktów i 6 zbiórek). Dla Polonii 19 punktów i 9 zbiórek odnotował Michał Medes.
Kolejne mecze w ćwierćfinałowych parach już w najbliższą środę. Czy po drugich ćwierćfinałowych meczach poznamy cztery zespoły grające o Pekao S.A. 1.Ligę Mężczyzn?
fot. Andrzej Zgiet
WK
