Resovia zmienia szkoleniowca

OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów rozegrała dziesięć spotkań, wychodząc zwycięsko jedynie z czterech. Przed niedzielną rywalizacją na Podpromiu włodarze klubu zdecydowali się na zmianę na ławce trenerskiej.

Rzeszowska ekipa na powrót do pierwszoligowej elity musiała czekać szesnaście lat, aby po dwóch wygranych starciach w meczu o 3.miejsce ograć Energę Basket Warszawa. Pod wodzą trenera Kamila Piechuckiego rzeszowski klub rozpoczął budowę składu personalnego, która na tle pozostałych ekip wyglądała okazale. W obecnej kadrze mamy m.in. Macieja Koperskiego, Kacpra Młynarskiego, Michała Jędrzejewskiego czy Dawida Zagułę (zawodników obytych na pierwszoligowym poziomie, a w przypadku Młynarskiego ekstraklasowym), a także Maksymiliana Formellę czy również Kacpra Margicioka (utalentowanych młodzieżowców).

W obecnych rozgrywkach Pekao S.A. 1.Ligi Bieszczadzkie Wilki uzyskały jak na razie cztery zwycięstwa w dziesięciu rozegranych rywalizacjach, co klasyfikuje ich na odległym 16.miejscu. Zdaniem przedstawicieli rzeszowskiego klubu, zmiana była nieunikniona. Jak mówi prezes rzeszowskiego klubu, Jakub Gibała na łamach portalu „Z Krainy NBA”: „Gdy jest się już w takim miejscu, presja może za bardzo ciążyć. Liga jest bardzo spłaszczona i mamy świadomość, że później może nam czegoś zabraknąć, by zagwarantować sobie lepsze miejsce. To, co wpisywało się w nasze założenia nie przynosiło oczekiwanych efektów i nie widzieliśmy żadnej perspektywy na zmianę sytuacji. To był główny powód naszej decyzji” (cała publikacja w tym linku).

Nowym szkoleniowcem ekipy z Podkarpacia został Wojciech Bychawski — obecnie trener kadry Polski do lat 18. 48-letni trener przez wiele lat był utożsamiany z AZS-em AGH Kraków, z którym trzykrotnie wywalczył awans na zaplecze ekstraklasy. Ponadto w 2022 roku z krakowskimi akademikami zajął 7.miejsce, awansując do najważniejszej części sezonu. W ubiegłorocznych rozgrywkach pracował dla ekstraklasowej Arki Gdynia, z którą wywalczył utrzymanie notując 9 zwycięstw i 21 porażek (13.miejsce). Jak mówi sam zainteresowany: „– Nie boję się wyzwań. Biorę odpowiedzialność za zespół. Mam swoją pracę do wykonania i wiem, jakie są oczekiwania w klubie. Mam nadzieję, że będziemy mieć odpowiednie nastawienie, a ile się uda, resztę będziemy mogli wypracować na treningach.”

W najbliższą niedzielę rzeszowianie podejmą na własnym parkiecie Sensation Kotwicę Port Morski Kołobrzeg. Czy pod wodzą nowego szkoleniowca Resovia wróci na zwycięską ścieżkę? Dowiemy się za parę dni.

fot. Resovia Rzeszów Koszykówka
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *