Rewanż bez historii – marzenia AZS UMCS o Eurolidze prysły

W ubiegłym tygodniu koszykarki AZS UMCS Lublin rozpoczęły poważne zmagania o awans do fazy grupowej Euroligi. Po niezbyt udanym sezonie 2024/25 liczyły, że nowy rok przyniesie przełamanie. Na ich drodze stanął zespół DVTK Huntherm z Węgier.


Pierwszy mecz

Spotkanie rozpoczęło się wyrównanie, ale w końcówce pierwszej kwarty to lublinianki przejęły inicjatywę i wygrały tę część 21:13. W kolejnych dwóch kwartach lepiej radziły sobie Węgierki, jednak ich przewaga nie była na tyle duża, by odskoczyć na bezpieczny dystans. Do ostatniej odsłony akademiczki przystępowały ze stratą jednego punktu.

Decydująca kwarta należała jednak do AZS – biało-zielone zwyciężyły ją 20:16, a cały mecz zakończyły wynikiem 70:67, stawiając się w świetnej sytuacji przed rewanżem.

DVTK imponowało skutecznością zza łuku (9 trafionych trójek wobec 4 po stronie AZS), ale przewaga w zbiórkach (37:29) przesądziła o triumfie lublinianek.

Najlepsze zawodniczki:

  • Destiny Slocum – 17 pkt
  • Robbi Ryan – 16 pkt
  • Dominika Ullman – 12 pkt
  • Markeisha Gatling – 10 pkt
  • Seehia Ridad – 7 pkt
  • Laura Gil – 7 pkt i 10 zb.
  • Klaudia Wnorowska – 1 pkt

Zwycięstwo oznaczało, że w rewanżu AZS UMCS Lublin wystarczył nawet remis, by awansować do fazy grupowej Euroligi.

EuroLeague Women

Drugi mecz

Decydujący mecz o fazę grupową Euroligi nie ułożył się po myśli AZS UMCS Lublin. Choć początkowo lublinianki prowadziły, to już w połowie pierwszej kwarty musiały gonić wynik. Po efektownej akcji 3+1 Dominiki Ullman zbliżyły się nawet na punkt (22:21), ale końcówka należała do DVTK Huntherm, które prowadziło po 10 minutach 28:24.

W drugiej kwarcie gra lublinianek całkowicie się zacięła – pudłowały zarówno rzuty z dystansu, jak i spod kosza, licząc głównie na wymuszanie fauli. Węgierki z kolei imponowały skutecznością w każdym elemencie, odważnie atakując obręcz i trafiając zza łuku. Do przerwy gospodynie prowadziły już 52:37, stawiając drużynę Karola Kowalewskiego pod ścianą.

Po zmianie stron nie brakowało prób ratowania wyniku – ciężar gry na siebie starała się wziąć Laura Gil, jednak brak skuteczności i słabsza walka na tablicach nie pozwoliły odrobić strat. Co prawda AZS wygrał trzecią kwartę 11:8, ale wciąż musiał liczyć na cud w ostatnich 10 minutach.

Cudu jednak nie było. Choć akademiczki dwukrotnie zbliżały się na jednocyfrową stratę, rywalki odpowiadały trójkami w kluczowych momentach. Na cztery minuty przed końcem Węgierki prowadziły 70:54 i nie oddały już kontroli do końca. AZS UMCS Lublin przegrał 59:77, a tym samym nie zdołał awansować do Euroligi.

Najlepsze strzelczynie AZS:

  • Laura Gil – 15 pkt, 9 zb
  • Robbi Ryan – 13 pkt
  • Markeisha Gatling – 10 pkt
  • Dominika Ullman – 8 pkt
  • Klaudia Wnorowska – 2 pkt
  • Julia Piestrzyńska – 2 pkt
Foto: EuroLiga

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *