1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Rezerwy Śląska lepsze od Polonii

Koszykarze WKS Śląska II Wrocław pokonali przed własną publicznością KKS Polonię Warszawa 67:64.

WKS Śląsk II Wrocław – KKS Polonia Warszawa 67:64 STATYSTYKI

Gospodarze dobrze otworzyli mecz i po trójce Mateusza Czempiela, a także udanym wejściu pod kosz Sebastiana Bożenko prowadzili 5:2. Ciut później dwa punkty z rzutów wolnych Marcina Wieluńskiego i 2+1 Michała Kierlewicza odmieniły wynik na tablicy. Następnie trzy celne trójki zaaplikowali goście w czarnych strojach za sprawą Jana Piliszczuka i Adama Linowskiego (9:16). Wówczas do mównicy doszli Jakub Bereszyński, Aleksander Leńczuk oraz Maciej Bender. Jedenaście punktów zdobytych w ciągu trzech kolejnych minut sprawiło, że miejscowi wrócili na przód (20:16). Ponownie z dystansu trafił Linowski, ale skuteczny w końcówce premierowej odsłony był Bożenko, wjeżdżając solidnie pod trumnę. Wrocławianie po tej części prowadzili 24:19.

„Czarne Koszule” drugą odsłonę otworzyli od punktów Wieluńskiego i trójki Patryka Pełki. Jeszcze później celna trzypunktowa akcja Kierlewicza przywróciła polonistów na prowadzenie (27:28). W późniejszym fragmencie zespoły miały fragment gry w ofensywie, ale szybciej wybrnęli z tego wrocławianie. Efektowna akcja z góry Edisa Kormana, a także celny półdystans Leńczuka ponownie dały inicjatywę miejscowym. Marcin Dutkiewicz i Jakub Bereszyński dodali do swoich drużyn po celnej trójce. Końcowy fragment pierwszej połowy należał do gości, gdzie znowu zza łuku przymierzyli Dutkiewicz, a także Piliszczuk. KKS Polonia Warszawa prowadziła po pierwszej połowie we wrocławskiej Kosynierce 39:34.

DRUGA POŁOWA

W drugą połowę pojedynku lepiej weszli wrocławscy gracze, gdy skutecznie spod tablicy zapunktował Bożenko, doprowadzając do wyrównania. Na dłuższy zastój w ofensywie warszawian celnym hakiem popisał się Linowski. Jednak po wrocławskiej stronie szalał Bożenko, aplikując następne pięć „oczek”. W ten sposób rezerwy Śląska miały sześć punktów w zapasie (49:43). Obok Linowskiego grę stołecznej drużyny ciągnął Kierlewicz, ale miejscowym udało się jeszcze bardziej odskoczyć z wynikiem po punktach Leńczuka i trójce Wojciechowskiego. Trzecią część zawodów zamknęli celnymi trafieniami Linowskiego i Kierlewicza. Zawodnicy rezerw Śląska prowadzili po niej 56:50.

W ostatniej części przyjezdni nie złożyli broni – po punktach Linowskiego i Dutkiewicza gracze ze stolicy tracili już tylko dwa punkty do miejscowych (58:56). Udana próba zza łuku Dutkiewicza i celny hak Cechniaka wyprowadziły Polonię na minimalne prowadzenie. Jednak po dłuższej chwili do wyrównania doprowadził Bożenko punktami spod tablicy (61:61). Ponownie na prowadzenie wyszli zawodnicy z Dolnego Śląska, gdy przepięknie piłkę wsadził Bender. Po dłuższym czasie Pełka trafił z dystansu, dając polonistom jeszcze jeden raz prowadzenie. Do samego końca mieliśmy sporo emocji. W kluczowym momencie zapunktowali Aleksander Leńczuk i Oskar Hlebowicki. Na dogrywkę próbował przymierzyć z dystansu Wieluński, ale piłka odbiła się od obręczy. Ostatecznie WKS Śląsk II Wrocław pokonuje „Czarne Koszule” 67:64.

Najwięcej punktów dla rezerw Śląska zdobył Sebastian Bożenko, autor 22 punktów i 5 asyst. Najskuteczniejszym zawodnikiem stołecznej Polonii był Adam Linowski, inkasując 14 punktów i 8 zbiórek.

KW