W 14.kolejce gier EuroCupu, WKS Śląsk Wrocław nie zdołał sprawić niespodzianki we Włoszech, przegrywając znacznie z Umana Reyer Wenecja 103:76. Tym samym zespół Ainarsa Bagatskisa stracił szanse na dalszą rywalizację w Europucharze.
Umana Reyer Wenecja — WKS Śląsk Wrocław 103:76
Spotkanie obiecująco rozpoczęło się dla zespołu z Wrocławia. Bardzo aktywny był Issuf Sanon, który w krótkim czasie zdobył siedem punktów, a po efektownym wsadzie Jakuba Urbaniaka goście nawet objęli prowadzenie. Był to jednak tylko moment. Gospodarze szybko uporządkowali grę, poprawili skuteczność w ataku i odpowiedzieli serią 10-punktową, która po m.in. trafieniach Denzela Valentina czy również Kyle’a Wiltjera pozwoliła im przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Na ten szturm starali się odpowiedzieć Ajdin Penava oraz Kadre Gray. Finalnie po punktach spod obręczy Chrisa Hortona i Amadeo Tessitoriego, Reyer prowadził po pierwszej kwarcie 31:21.
W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ większej zmianie. Wenecjanie skutecznie wykorzystywali przewagę fizyczną, dominowali na tablicach i regularnie punktowali zarówno spod kosza, jak i z dystansu. Śląsk próbował odpowiadać akcjami Angela Nuneza, Kadre Graya czy Sanona, jednak każda próba zbliżenia się do rywala spotykała się z natychmiastową reakcją gospodarzy. Do przerwy Włosi prowadzili 55:44, mając mecz pod pełną kontrolą.
Decydujące fragmenty spotkania miały miejsce tuż po rozpoczęciu trzeciej kwarty. Umana Reyer szybko podkręciła tempo, a kolejne trafienia Kyle’a Wiltjera, Chrisa Hortona i Carla Wheatle’a sprawiły, że przewaga wzrosła do niemal 20 punktów. Śląsk walczył i momentami odrabiał część strat, jednak różnica poziomów była wyraźna. Po 30 minutach gry tablica wskazywała wynik 77:62.
Czwarta kwarta miała już charakter formalności. Włoski zespół spokojnie kontrolował przebieg meczu, rotował składem i konsekwentnie powiększał przewagę, ostatecznie przekraczając barierę stu punktów. Trener Śląska, Ainars Bagatskis dał w końcówce więcej minut młodszym i rzadziej grającym zawodnikom, co pozwoliło im zebrać cenne doświadczenie, ale nie miało wpływu na końcowy rezultat.
Najwięcej punktów dla Śląska zdobył Kadre Gray (15), a po 12 oczek dołożyli Issuf Sanon i Angel Nunez. W ekipie z Wenecji wyróżniali się Alessandro Lever i Carl Wheatle, którzy byli liderami ofensywy zwycięzców. Dla wrocławian była to szósta porażka z rzędu w Europucharze, która definitywnie przekreśliła ich szanse na awans do fazy pucharowej. Teraz zespół skupi się na rywalizacji ligowej i kolejnych wyzwaniach na krajowych parkietach (Puchar Polski).
fot. WKS Śląsk Wrocław (fanpage)
Miłosz Siuber
