Sokół rozbija rezerwy Kinga, dogrywka w Elblągu

Energa Basketball Elbląg potrzebował dogrywki, aby znaleźć sposób na Akademię Gortata Gdańsk. Pewne zwycięstwa na własnym terenie zaliczyli gracze Sokoła Międzychód oraz Tarnovii Tarnowo Podgórne. Wyjazdowo komplet punktów dopisali koszykarze MKK Boruty Zgierz, SMS-u PZKosz Władysławowo oraz Sklepu Polskiego MKK Gniezno.

Druga połowa podopiecznych Mariusza Niedbalskiego zaprowadziła zawodników SMS-a do wyjazdowego zwycięstwa nad zapleczem Astorii Bydgoszcz. Ważna okazała się trzecia część, w której kanonadę zza łuku zrobili Błażej Czapla, Patryk Redłowski, a także Szymon Kępiński. Czapla w całych zawodach uzyskał 30 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst. W ten sposób ekipa ze Władysławowa zajmuje ósme miejsce w swojej grupie.

Druga odsłona w wykonaniu graczy Rafała Urbaniaka wystarczyła, aby Tarnovia odniosła zwycięstwo nad TKM Włocławek. Dużo dobrego dla gospodarzy zrobił Kamil Długiewicz, dając z ławki 20 punktów przy wsparciu Szymona Milczyńskiego (17 pkt, 7 zb) i Łukasza Ulchurskiego (14 pkt, 7 as). We włocławskim obozie brylował Oliwier Szczepański, który do 21 punktów dał 9 zbiórek. W ten sposób Tarnovia nadal jest za plecami Sklepu Polskiego MKK oraz Sokoła.

Gnieźnianie mieli „ciężki orzech” do zgryzienia, bo w Gorzowie Wielkopolskim postawili się zawodnicy miejscowego Kangoo. W czwartej kwarcie po dobrych trafieniach Marcina Zarzecznego, gorzowski zespół miał jedynie punkt straty do MKK (69:70). Pokrótce głos zaczęli zabierać przyjezdni, którzy mogli liczyć na Dariusza Wietrzyńskiego, Huberta Konowalskiego, a także Artura Kozłowskiego. Tym samym zawodnicy Sklepu Polskiego mieli w zapasie dziesięciu punktów. Zaległości do końcowej syreny próbowali nadrobić Tomasz Urban, Konrad Jelski oraz Kacper Kaźmierski, lecz nie wystarczyło na to sił. Gnieźnieńska ekipa finalnie triumfowała 85:80, utrzymując pierwsze miejsce po połowie rundy zasadniczej.

Sokół nie pozostawił cienia złudzeń rezerwom Kinga Szczecin, rozbijając je w premierowej odsłonie 29:11. Pokrótce ekipa Marcina Chodkiewicza tylko i wyłącznie kontrolowała przebieg wydarzeń, a także powiększała swoją przewagę. Szczecinianie jako jedyni wciąż poszukują pierwszego zwycięstwa na drugoligowych parkietach, lecz na razie bez rezultatu. W międzychodzkim zespole Aleks Najder oraz Adrian Sobkowiak przekroczyli barierę trzydziestu punktów, uzyskując odpowiednio: 33 i 32 „oczka”. W przyjezdnym zespole po 22 punkty zaaplikowali Wiktor Pankiewicz oraz Kacper Droździel.

Zawodnicy Energi Basketball Elbląg potrzebowali dogrywki, aby pokonać Akademię Gortata Gdańsk. Gdańszczanie mogli zakończyć rywalizację w podstawowych czterdziestu minutach, gdy po trójce Sebastiana Waldy prowadzili sześcioma punktami (63:69). Swoje okazje do zdobywania punktów przestrzelili Damian Janiak oraz Oskar Boguta, co natychmiastowo nadrabiali Mateusz Stawiak oraz Przemysław Zamojski. Akcję na zwycięstwo miał Stefan Marchlewski, lecz niestety piłka została wyrzucona na aut. W doliczonym czasie kolejne punkty Stawiaka i Zamojskiego przyniosły miejscowym zaliczkę pięciu punktów. Jednak gdański zespół przy pomocy łatwych punktów Waldy jeszcze był w grze (77:76), lecz w kluczowych momentach ważne dwie straty popełnił Janiak. To z kolei skrzętnie wykorzystali elblążanie, którzy mogli polegać na łatwych punktach Szuszkiewicza i Zamojskiego. Mateusz Stawiak zakończył mecz na 34 punktach i 5 zbiórkach. Natomiast dla gości 29 punktów i 6 zbiórek zainkasował Sebastian Walda przy wsparciu Damiana Janiaka (14 pkt, 18 zb, 7 as).

Jednostronne widowisko miało miejsce w Kruszwicy, gdzie gracze Basketu 2010 w pierwszej połowie pozwolili Arce zdobyć 16 punktów, a sami zainkasowali aż 63. Gdynianie poprawili swój dorobek punktowy w drugiej połowie, która niczego nie zmieniła. Podopieczni Jacka Stajszczaka nadawali ton ten rywalizacji, inkasując piąte zwycięstwo na swoje konto. Dla gospodarzy 33 punkty i 7 zbiórek odnotował Jakub Dusza, a siedemnaście asyst dla swoich kolegów rozdał Kamil Maciejewski. W gdyńskim zespole 15 punktów dał Vincent Berliński.

Druga połowa zawodów w Gdyni wystarczyła, aby MKK Boruta Zgierz odniosła efektowne zwycięstwo nad koszykarzami Energi GAK. Pod nieobecność Bartłomieja Bartoszewicza dobrą dyspozycją błysnął Karol Kołodziejczyk, aplikując 20 punktów i 13 zbiórek. Wyczynem double-double popisał się również Kacper Dominiak (15 pkt, 11 zb), lecz trafił jedynie 3 rzuty z 13 prób z gry. Zgierzanie oddali zza łuku 43 prób, trafiając dwanaście. Gdynianie prócz słabszej dyspozycji z gry (31%) mieli jedynie sześć asyst. W ten sposób zawodnicy Bartłomieja Szczepaniaka pozostają na czwartym miejscu w swojej grupie.

Wyniki meczów 15.kolejki 2.Ligi Koszykówki Mężczyzn w grupie A:
Enea Astoria Bydgoszcz — SMS PZKosz Władysławowo 75:98
Mikstol Tarnovia Tarnowo Podgórne — TKM Włocławek 90:70
EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów — Sklep Polski MKK Gniezno 80:85
Energa Basketball Elbląg — Akademia Gortata Gdańsk 81:76
Mana Lake Sokół Marbo Międzychód — King II Szczecin 109:76
Basket 2010 Kruszwica — BSA AMW Arka Gdynia 121:62
Energa GAK Gdynia — MKK Boruta Zgierz 55:84

fot. Michał Zajączkowski Fotografia
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *