Energa po raz dwunasty, Tur zdobywa Kozi Gród, break Kolejarza

Energa Basket Warszawa po raz dwunasty zdobywa komplet punktów. Znicz Basket Pruszków okazuje się lepszy od wołomińskich Byków. Ponad 100 punktów rzucają w Mińsku Mazowieckim, Enea Żubry Chorten Białystok. Natomiast Lublinianka bardzo pewnie wygrywa w Ostrowi Mazowieckiej z tamtejszymi Sokołami.

Rezerwy Startu Lublin dzielnie walczyły o zwycięstwo z KKS Turem Basket Bielsk Podlaski, ale druga odsłona wyraźnie wygrana przez przyjezdnych (31:13) ustawiła na dobre dalszą część rywalizacji. Szczególnie ważna w tej kwarcie okazała się bardzo dobra dyspozycja Łukasza Kuczyńskiego przy wsparciu innych kolegów. 38-letni skrzydłowy skończył mecz na 26 punktach i 12 zbiórkach. Dla gospodarzy po 16 punktów rzucili Alan Duda oraz Marcel Skiba.

W Pruszkowie nie było większych emocji, bo Znicz we własnej hali pokonał wołomińskie Byki. Od trafień Bartosza Proczka, Huberta Miłaka, a także wsadu Marcela Kapuścińskiego pruszkowski klub w pełni kontrolował sytuację. Trzecia kwarta (24:11) jeszcze bardziej uwidoczniła różnicę między podopiecznymi Michała Spychały a beniaminkiem z Wołomina. Wołominianie zmniejszyli rozmiar w ostatniej części dzięki koszom Mateusza Roguckiego, Piotra Wójcika oraz Krzysztofa Szemiety. Dla Znicza 18 punktów i 8 zbiórek dał Bartosz Proczek. Dla Byków 19 punktów dał Piotr Wójcik, a Krzysztof Szemieta dopisał double-double (15 punktów i 11 zbiórek).

W stołecznych derbach Energa była lepsza od Isetii, lecz po pierwszej połowie obie ekipy trzymały ze sobą kontakt. Ponadto obie ekipy wymieniały się ciosami, a także prowadzeniem. Po punktach Maksymiliana Szeflera, gracze Axla Olesiewicza prowadzili 46:43. Po dłuższej pauzie przewaga gospodarzy wzrosła do dziesięciu „oczek”, gdy spod tablicy zaaplikował Mateusz Górka, a trójką poczęstował gości Karol Dębski (63:53). Receptę na nadrobienie strat znaleźli Jerzy Kempa, Tomasz Rudko, a także Sylwester Kus, zmniejszając przewagę Energi do trzech punktów (71:68). Jednak najważniejsze akcje w kluczowych momentach pojedynku kończyli Górka oraz Tokarski. W ten sposób stołeczna Energa zachowuje status niepokonanego zespołu na Mazowszu.

Osłabione brakiem Huberta Wyszkowskiego białostockie Żubry poradziły sobie na wyjeździe z zawodnikami Banku Spółdzielczego. Genialnie w trzeciej partii (37:18) zaprezentowali się Karol Obarek, Maciej Bębeniec, Paweł Śpica, a także Arkadiusz Zabielski. Głównie dzięki im zagraniom przyjezdni mogli dowieźć w ostatnich dziesięciu minutach zwycięstwo dla ekipy Krzysztofa Kalinowskiego. Obarek skończył tę konfrontację na 32 punktach i 9 zbiórkach. Dla miejscowych 18 punktów i 6 zbiórek zaliczył Krzysztof Grudzień.

Czwarte zwycięstwo na swoje konto zapisał Kolejarz Basket Radom, który ograł „czerwoną latarnię” mazowieckiej grupy, czyli stołeczną Ochotę. W pierwszej kwarcie radomianie mogli liczyć na celne rzuty z gry Wiktora Siemianiuka, Alberto Garity, a także Bartłomieja Karolaka. Wypracowana, dwucyfrowa zaliczka pozwoliła im na spokojniejszą grę w pozostałych częściach widowiska. Siemianiuk zakończył potyczkę na 20 punktach i 6 zbiórkach. Dla Ochoty 23 punkty rzucił Piotr Dąbrowski.

O zwycięstwo do ostatnich sekund musieli walczyć zawodnicy UKS-u Trójki Żyrardów. Po trafieniach Rafała Pstrokońskiego, Damiana Orębskiego i Marcina Wieczorkowskiego, gospodarze prowadzili na początku trzeciej kwarty 11 punktami (51:40). Jednak parę następnych minut należało do Legionu, który mógł liczyć na pomoc od Mikołaja Motela, Jakuba Orłowskiego oraz Przemysława Lewandowskiego. Później sytuację żyrardowian unormował Krystian Koźluk, ale dwie celnymi trójkami odpowiedział Daniel Nieporęcki. Po następnych punktach Lewandowskiego, goście wciąż byli w grze (67:65). Kluczowe w późniejszym rozrachunku okazały się wykorzystane wolne przez Wieczorkowskiego. Najlepiej w Trójce spisał się Rafał Pstrokoński (były zawodnik Legionu), aplikując 14 punktów. W ekipie gości 23 punkty i 7 zbiórek zapisał na swoje konto Przemysław Lewandowski.

Z walki o czołowe miejsce w grupie mazowieckiej nie rezygnuje Lublinianka, która pewnie pokonała Sokoła na ich własnym boisku. Przewagę nad zawodnikami Marka Łodygi gracze z Koziego Grodu uzyskali w doskonale rozegranej drugiej odsłonie (30:9), w której brylowali Wiktor Karasiński, Michael Gospodarek, a także Roger Ray. Amerykański rozgrywający znów był najjaśniejszą postacią lubelskiej drużyny, aplikując 20 punktów, 7 zbiórek, a także 7 asyst. Dla miejscowych 13 punktów uzyskał Adam Anusewicz.

Ostatni na parkiet tej serii gier wybiegli zawodnicy Księżaka Łowicz, a także Profbud Legii Warszawa. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się podopieczni trenera Mariusza Wójcika. Najważniejsze momenty wykorzystywali jak najlepiej potrafili Mateusz Fatz, a także Daniel Kotwasiński. Pierwszy z nich raz po raz zdobywał skutecznie punkty spod tablicy. Z kolei Kotwasiński do następnych łatwych punktów spod tablicy wykorzystywał w pełni rzuty wolne. Fatz skończył mecz z imponującym double-double w postaci 32 punktów i 13 zbiórek. Taką samą zdobyczą popisał się Piotr Łucka (12 pkt, 12 zb, 5 as). W warszawskim zespole 26 punktów i 6 zbiórek dał Filip Maciejewski.

Oto wyniki 12.kolejki meczów w 2.Lidze Mężczyzn w grupie mazowieckiej:
Start II Lublin – KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 76:83
Energa Basket Warszawa – Isetia Białołęka Warszawa 96:85
Znicz Basket Pruszków – Speed Sport Zec Byki Wołomin 86:75
Bank Spółdzielczy Mińsk Maz. – Enea Żubry Chorten Białystok 87:101
UKS Trójka Żyrardów – KS Legion Legionowo 69:65
Kolejarz Basket Radom – MKS Ochota Warszawa 83:66
Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. – Lublinianka KUL Basketball 66:95
KS Księżak Łowicz – Profbud Legia Warszawa 90:80

fot. Kamil Aleksandrowicz
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *