2 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Udany rewanż rezerw Śląska nad Księżakiem

W poniedziałkowym meczu kończącym 24. serię spotkań w Suzuki 1 Lidze Koszykówki Mężczyzn koszykarze TBS-u Śląsk II Wrocław pokonali przed własną publicznością Księżaka Łowicz 96:86.

TBS Śląsk II Wrocław – Księżak Łowicz 96:86 STATYSTYKI

Spotkanie arcyważne dla jednych jak i drugich. Wrocławianie walczą o play-offy, natomiast Księżak myśli o utrzymaniu się na zapleczu Energa Basket Ligi. Lepiej w mecz weszła ekipa przyjezdnych. Bardzo dobrze prezentował się Tomasz Krzywdziński, który mimo, że jest centrem to w ciągu kilku minut dwukrotnie trafił zza łuku (8:12). Wrocławianie zaczęli pomału odrabiać różnicę za sprawą zdobytych oczek przez Zagórskiego, Marchewki oraz Wójcika. Tuż przed końcem pierwszej kwarty przewaga Księżaka wyniosła już 10 punktów po tym jak Piotr Robak wykorzystał do maksimum akcje 2+1. Sebastian Bożenko oraz Szymon Walski zakończyli pierwszą kwartę celnymi rzutami z dystansu. Księżak po 10 minutach prowadził na Dolnym Śląsku 26:20.

W drugą kwartę minimalnie lepiej wszedł Śląsk. Przede wszystkim za sprawą Góreńczyka, który zdobywał punkt za punktem. Zawodnicy w czarnych strojach nie byli dłużni, ponieważ aktywny był Mateusz Fatz, kosząc punkty spod kosza. Parę chwil później zza łuku trafiali kolejno: Jakub Stanios, Arkadiusz Kobus oraz Michał Jankowski. Łowiczanie nadal mieli bezpieczną przewagę nad graczami rezerw Śląska (33:41). Straty próbowali nadrobić swoimi punktami Walski oraz Leńczuk, lecz Stanios oraz Krzywdziński nadal byli skuteczni zza linii 6,75m. Sebastian Bożenko pod koniec pierwszej połowy wziął odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Efekt? Dziewięć zaaplikowanych punktów z rzędu (w tym dwie trójki) i niemalże odrobiona strata do gości. Pierwsze dwadzieścia minut zamknął rzutami wolnymi Piotr Robak. Księżak Łowicz wygrywał po dwóch kwartach tylko 51:48.

Druga połowa meczu rozpoczęła się od zmian prowadzenia z jednej strony na drugą. Po wolnych Jana Wójcika i trójce Kacpra Marchewki to miejscowi byli na prowadzeniu (57:54). Bardzo szybko na przód wrócili łowiczanie po dobrych zagraniach Jankowskiego, punktach spod kosza Fatza i trójce Arkadiusza Kobusa (58:63). Do końca trzeciej kwarty zespoły trzymały się całkiem blisko siebie, wymieniając się ciosami. Miłosz Góreńczyk zakończył tą kwartę punktami spod obręczy. W ten sposób wynik dla obu zespołów stał się otwarty. Księżak nadal prowadził, ale jedynie jednym oczkiem (67:68).

Czwartą dziesiątkę otworzyli wrocławianie od punktów Walskiego oraz Leńczuka. Po chwili paczką z góry popisał się Wójcik, co dało kilkupunktowe prowadzenie dla podopiecznych trenera Stojkova (74:70). Łowicki zespół tak łatwo nie odpuścił spotkania, ponieważ po punktach Fatza, Motela i Jankowskiego ponownie byli na przodzie (75:77). Przez krótki czas mieliśmy szybką wymianę ciosów z obu stron. Po punktach Zagórskiego i trójce Leńczuka to gracze w białych strojach objęli znowu czteropunktową zaliczkę (84:80). Po następnych punktach Wójcika i Leńczuka przewaga wzrosła do ośmiu punktów (91:83). W ten sposób wrocławianie zamknęli możliwości łowickiej drużyny na odrobienie tych strat. W końcowym rezultacie TBS Śląsk II Wrocław pokonał Księżak 96:86, odgrywając się za porażkę z pierwszej rundy, gdzie Księżak pokonał rezerwy 95:81.