Aktualny mistrz Polski wyrównał półfinałowy stan rywalizacji z PGE Startem Lublin! W drugim meczu półfinałowym Trefl Sopot pokonał lubelską drużynę 95:79. W rywalizacji do trzech zwycięstw mamy remis — 1:1.
Trefl Sopot (2) — PGE Start Lublin (3) 95:79 Statystyki (1-1)
Znacznie lepszy początek mieli sopocianie, którzy rozpoczęli od solidnej defensywy (pięć bloków w tej części) i przyzwoitego ataku. Głównie po doskonałych zagraniach Aaron Besta, gospodarze prowadzili 13:2. Lublinianie odrobili zaległości w kolejnych 180 sekundach dzięki akcjom Filipa Puta, Courtneya Rameya oraz Tyrana De Lattibeaudiere’a (13:13). Do końca pierwszej części oglądaliśmy wyrównaną rywalizację. Finalnie po udanych próbach Mikołaja Witlińskiego i Jakuba Schenka, aktualni mistrzowie Orlen Basket Ligi prowadzili po 10 minutach 23:21.
Żółto-czarni nie zwalniali tempa w następnej ćwiartce. Po trafieniach Jarosława Zyskowskiego miejscowi umieli uciec na dziesięć oczek. Rezultat lubelskiej ekipy poprawiali Tevin Brown, Manu Lecomte, a także Michał Krasuski. Po jego celnej próbie zza łuku PGE Start trzymał się blisko sopockiej drużyny (33:30). Skutecznie na dobry moment gości reagowali Witliński oraz Johnson, dając kilkupunktową zaliczkę. Później dzięki dwóm trójkom Amerykanina, Trefl uciekł na trzynaście punktów. Ostatecznie po celnych odpowiedziach CJ Williamsa i Bartłomieja Pelczara, sopocki zespół wygrywał po pierwszej połowie 53:43.
DRUGA POŁOWA
Po dłuższej przerwie dwucyfrową zaliczkę dla Trefla trzymali Best, Witliński oraz Groselle. Jednakże po kolejnych ripostach Williamsa, De Lattibeaudiere’a i Lecomte, PGE Start miał stratę pięciu oczek (60:55). Pokrótce dwucyfrową przewagę dla Trefla przywracali sukcesywnie Johnson oraz Groselle. Zaś po efektownej akcji Marcusa Weathersa, zespół Żana Tabaka wrócił do trzynastopunktowej zaliczki (68:55). Połowę zaległości nadrabiali jeszcze w tej części Williams oraz Brown. W ten sposób po półgodzinnym pojedynku sopocianie prowadzili z lublinianami 70:63.
W decydujących dziesięciu minutach spod tablicy nie mylili się Geoffrey Groselle oraz Keondre Kennedy. Kroku gospodarzom próbowali dotrzymać Brown oraz Ramey, lecz to było za mało. Później po trójce Zyskowskiego i udanych wejść pod tablicę Kennedy’ego i Grosella, Trefl uzyskał zdecydowaną przewagę. Ostatecznie Trefl Sopot pokonał PGE Start Lublin 95:79, doprowadzając do wyrównania w półfinałowej serii (1-1).
Liderami sopockiego zespołu byli Nicholas Johnson (23 punkty, 9 zbiórek i 6 asyst) oraz Aaron Best (17 punktów i 12 zbiórek). W przyjezdnej drużynie 20 punktów i 8 zbiórek zainkasował Tevin Brown.
fot. Wojciech Figurski
Nikodem Borek
