Hiszpańskie porządki w Polonii — przetrwanie czy gra o play-off?

KKS Polonia Warszawa przed sezonowymi zmaganiami w Pekao S.A. 1.Lidze miała powalczyć o najważniejszą część sezonu. Jednakże oczekiwania oraz osiągnięte wyniki pozostawiały wiele do życzenia. Jak w obecnej chwili wygląda budowanie kadry na przyszłoroczne rozgrywki?

Hiszpański szkoleniowiec David Torrescusa Jimenez latem ubiegłego sezonu zastąpił na tym stanowisku Jakuba Pendrakowskiego, który powrócił jako asystent szkoleniowca. Dla gwoli ścisłości: 29-latek w sezonie 2022/2023 zaprowadził warszawską ekipę do jedynego udziału w fazie play-off (19-15). Pod koniec maja ubiegłego roku jak argumentował to dyrektor sportowy klubu, Tomasz Jaremkiewicz na stronie klubowej: „Chcieliśmy znaleźć trenera, który uwierzy w naszą wizję rozwoju klubu, pomoże nam rozwinąć zespół, ale też podniesie indywidualne umiejętności zawodników i naszej kadry. Liczymy na zastrzyk pozytywnej energii związanej z południowym temperamentem trenera. Chcemy też skorzystać z jego doświadczeń pracy w innych zagranicznych klubach i ligach”.

fot. mat. pras. KKS Polonia Warszawa

39-letni trener w swojej dotychczasowej karierze prowadził jako pierwszy coach koszykarki FC Barcelony, ale również nie była obca mu robota w Stanach Zjednoczonych, Szwecji czy też etat pierwszego szkoleniowca w norweskiej ekstraklasie w ekipie Tromso Storm. Ponadto skład ubiegłoroczny opierał się głównie na zawodnikach, którzy występowali w sezonie 2023/2024. Nikomu nie trzeba mówić, jak wartościowymi graczami w tej ekipie są Patryk Pełka, Przemysław Kuźkow czy również Damian Cechniak. A co więcej udało się ściągnąć 25-letniego skrzydłowego — Kanadyjczyka, Jaydena Coke-Dominigue oraz czołowego rozgrywającego 1.Ligi — Adriana Kordalskiego. Jeśli chodzi o transfer zagranicznego gracza, to był jeden z genialnych strzałów obok Martyce’a Kimbrough (Astoria) oraz Charlesa Jacksona (Miasto Szkła). Kanadyjczyk w wielu decydujących momentach rywalizacji brał odpowiedzialność za rezultat, co częściej kończyło się triumfem.

fot. mat. pras. KKS Polonia Warszawa

Czy można było wycisnąć jeszcze lepszy wynik w rundzie zasadniczej? Parę meczów sezonu regularnego dały konkretną odpowiedź: „tak”. Stołeczni w wielu spotkaniach mieli słabsze końcówki zawodów, w których bezpośrednio oddawali inicjatywę rywalom. Brak konsekwencji w realizacji założeń, chłodniejszej głowy w decydujących akcjach sprawiały, że „Czarne Koszule” traciły punkty na wagę play-off. Jednakże polonijnemu środowisku mogło się spodobać stawianie na młodzieżowych zawodników, którzy poczynili postępy (Filip Gurtatowski, Filip Poradzki, Jakub Osiński oraz Artur Niemiec). Mając naprawdę kilku uznanych zawodników w zespole, warszawianie byli dopiero 14. siłą w pierwszoligowej stawce. Ostatecznie dorobek 16 zwycięstw i 18 porażek nie wystarczył do spełnienia minimalnego wymogu stawianego w ubiegłorocznych rozgrywkach.

Wielu zastanawia się, w jaki składzie personalnym zobaczymy stołeczną Polonię na przyszły sezon? Wiadomo już, że na posadzie pierwszego trenera nadal będzie David Torrescusa Jimenez. Jednakże aż siedmiu zawodników opuściło jej szeregi: Patryk Pełka, Adrian Kordalski, Przemysław Kuźkow, Jayden Coke-Dominigue, Michał Oleksy, Filip Gurtatowski, a także Damian Cechniak. Ponadto w kuluarach mówi się, że w przyszłym sezonie warszawski klub zamierza jeszcze większym stopniu stawiać na młodzieżowców, gdyż jest to właściwy kierunek dla klubu słynącego ze znakomitego szkolenia przyszłych koszykarzy. W ten sposób rodzi się następujące pytanie na sezon 2025/2026: czy KKS Polonia Warszawa ma zamiar jedynie walczyć o utrzymanie, a może coś więcej? Odpowiedzi poznamy w niedalekim czasie.

fot. mat. pras. KKS Polonia Warszawa
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *