ŁKS Coolpack Łódź zaliczył udany rewanż nad Decką Pelplin i odrobił jedenastopunktową stratę z ubiegłej rundy! Podopieczni Tane Spasewa pokonali kociewską drużynę 95:81. Łodzianie umocnili się w czołowej czwórce, Decka natomiast odnotowała swoją trzecią porażkę z rzędu, która spycha ich do szóstej lokaty.
ŁKS Coolpack Łódź — Decka Pelplin 95:81
Początkowo obie ekipy wyprowadzały skuteczne ciosy, nie uzyskując kilkupunktowej zaliczki. Dzięki trafieniom Oliwiera Rudzińskiego i Miłosza Toczka ciut lepsza była Decka (7:9). Pokrótce na trójkę Dominika Grudzińskiego dobrze reagowali Miłosz Toczek oraz Mikołaj Ratajczak — po akcji 2+1 kociewska ekipa miała sześciopunktową zaliczkę (10:16). Tę przewagę skutecznie redukował Marcel Ponitka, a celne rzuty Jaquana Carlosa i Marcina Tomaszewskiego sprawiły, że ełkaesiacy minimalnie prowadzili po 10 minutach 22:21.
W drugiej ćwiartce następne punkty Carlosa i Grudzińskiego pomogły biało-czerwono-białym w odskoczeniu na pięć punktów. Mimo wszystko swoje okazje do punktowania wykorzystywali Kuźkow, Coke-Dominigue oraz Durski, doprowadzając do remisu (33:33). Tym samym mieliśmy otwartą rywalizację, lecz po wykorzystanych rzutach przez Tomaszewskiego i Szymańskiego, ŁKS powtórnie miał zapas 5 punktów. Trójki Przemysława Kuźkowa oraz dobre wejście pod obręcz Jaydena Coke-Dominigue dawały ponownie inichjatywę pelplinianom. Ostatecznie po udanej próbie zza linii 6,75m Chauncey’a Collinsa obie ekipy udały się do szatni przy remisie 50:50.
Drugą połowę zmagań ciut lepiej zaczęli pelplinianie od trafień Gurtatowskiego i Kuźkowa. Jednak po dłuższej chwili łódzką drużynę wyprowadzili na przód Collins oraz Lewandowski. Od celnej trójki Lewandowskiego swoje trafienia dokładali Carlos oraz Ponitka, dzięki czemu ełkaesiacy uciekli na dziewięć punktów (67:58). Tę zaległość próbowali nadrobić Mariusz Konopatzki i Filip Gurtatowski, lecz bezskutecznie. Następne punkty z gry Marcela Ponitki umożliwiły Łodzianom prowadzić po 30 minutach 72:63.
Na początku ostatniej kwarty celne rzuty Collinsa, Lewandowskiego i Szymańskiego tak naprawdę przypieczętowały losy rywalizacji, po których łodzianie mieli zapas piętnastu punktów (82:67). Mimo tego Damian Durski starał się swoimi akcjami poderwać swoją ekipę do walki, lecz znakomicie wtórowali mu Chauncey Collins oraz Dominik Grudziński. Pomimo udanych prób z gry Ratajczaka i Toczka, ŁKS kontrolował widowisko do końcowej syreny. Ostatecznie po zagraniach Aleksandra Lewandowskiego, ŁKS Coolpack Łódź wygrał z Decką Pelplin 95:81, odrabiając 11-punktową stratę z pierwszego pojedynku.
Pięciu zawodników łódzkiej ekipy przekroczyło dwucyfrową barierę punktową. Najlepiej spisali się Aleksander Lewandowski (19 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst), Marcel Ponitka (18 punktów) oraz Dominik Grudziński (17 punktów i 6 zbiórek). Dla Decki 19 punktów i 5 zbiórek odnotował Przemysław Kuźkow, Mikołaj Ratajczak dopisał 13 punktów i 4 zbiórki.
fot. Michał Żukowski
Kamil Wróbel
