KSK Qemetica Noteć Inowrocław odnotowała pierwsze zwycięstwo na pierwszoligowych parkietach! Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego w niedzielny wieczór pokonali Enea Basket Poznań 81:71.
KSK Qemetica Noteć Inowrocław — Enea Basket Poznań 81:71 Statystyki
Od początku spotkania oba zespoły naprzemiennie wychodziły na prowadzenie. Po wykorzystanych rzutach wolnych przez Jana Malesę, Macieja Marcinkowskiego oraz ładnym zagraniu pod obręcz Sebastiana Rompy, Noteć miała w zapasie trzy punkty. Rezultat starali się wyrównać Michał Samsonowicz oraz Krystian Rosiński, ale celnymi trójkami odpowiadali Maciej Marcinkowski i Szymon Sobiech. Pokrótce udane wjazdy pod obręcz Mikołaja Stopierzyńskiego i Arkadiusza Adamczyka utrzymały kontakt z gospodarzami. Finalnie po udanych akcjach w polu trzech sekund Darrella Harrisa, biało-niebiescy prowadzili po pierwszej kwarcie 24:19.
Na początku drugiej części oglądaliśmy lepszą postawę obu zespołów w obronie aniżeli skutecznych ciosów. Jednak parę punktów więcej na koncie mieli inowrocławianie, którzy po udanym lay-upie Michała Samolaka prowadzili 27:21. Po paru chwilach sytuację starali się zmienić Mikołaj Stopierzyński oraz Patryk Stankowski, ale skutecznie pod tablicami wtórował Sebastian Rompa. Dopiero po trójce Piotra Wielocha, Enea Basket przybliżyła się do Noteci na jedno trafienie zza łuku (33:30). W końcówce pierwszej połowy zaczął solidnie punktować James Washington przy wsparciu Jana Malesy i Sebastiana Rompy. Finalnie po zagraniach Patryka Stankowskiego, biało-niebiescy wygrywali do przerwy 43:38.
Po zmianie stron poznaniacy pomału nadrabiali zaległości, a mocno pomagały trafienia Wojciecha Frasia i Michała Samsonowicza. Miejscowym do połowy trzeciej części udało się jeszcze trzymać inicjatywę przy pomocy celnym rzutom Sobiecha i Rompy (49:43). W kolejnych akcjach swoje okazje do zdobywania punktów wykorzystali Samsonowicz oraz Wieloch. Trzypunktowy rzut 30-letniego rozgrywającego wyprowadził poznaniaków na prowadzenie. Jednak inowrocławianom udało się odzyskać przewagę przed końcem trzeciej części dzięki udanym koszom Marcinkowskiego i Harrisa. W ten sposób po półgodzinnej grze Noteć minimalnie prowadziła 55:53.
W ostatniej kwarcie uaktywnili się Marcin Marcinkowski oraz Jakub Ulczyński. Sześć punktów z rzędu 22-letniego podkoszowego dały zaliczkę dziesięciu punktów dla Noteci (66:56). Rezultat starali się zmienić Samsonowicz i Stankowski, ale znakomicie odpowiadali im Sobiech oraz Washington. Doświadczony Amerykanin w ważnych momentach rozdawał piłki partnerom, a także brał ciężar zdobywania punktów. Ostatecznie inowrocławianie utrzymali wypracowaną przewagę, wygrywając całą rywalizację 81:71.
James Washington zakończył zawody z dorobkiem 19 punktów, 10 asyst i 5 zbiórkach. Dobrą zmianę z ławki dał Maciej Marcinkowski, dorzucając 15 punktów. W poznańskim zespole 23 punkty i 5 zbiórek odnotował Michał Samsonowicz.
fot. ki24.info
KW
