Pierwsza ligowa wygrana Żubrów Abakus Okna Białystok stała się rzeczywistością! W sobotnim pojedynku 15.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, ekipa Kamila Piechuckiego pokonała Miners Katowice 104:92.
Żubry Abakus Okna Białystok — Miners Katowice 104:92
Katowiczanie dzięki trójkom Adama Skiby i Karola Nowakowskiego dość szybko zbudowała sobie sześciopunktowe prowadzenie. Straty starali się zmniejszyć Myles Douglas oraz Witalij Kowalenko, ale zespół Łukasza Szczypki dobrze dzielił się piłką. Dzięki udanym rzutom Michała Kierlewicza oraz podkoszowych akcji Maksymiliana Szeflera i Thomasa Davisa, Miners uciekło na osiemnaście punktów (9:27). Dorobek punktowy gospodarzy poprawiali m.in. Benjamin Didier-Urbaniak, Roman Janik czy też Cezary Karpik. Mimo tego katowicki zespół wysoko prowadzi po tej części 33:19.
W drugiej kwarcie białostoczanie głównie dzięki punktom Didiera-Urbaniaka umieli zmniejszyć dystans do gości na osiem punktów. Przez chwilę dwucyfrową zaliczkę dla zespołu z Górnego Śląska przywrócili Maksymilian Formella oraz Wojciecha Jagiełło. Finalnie dzięki udanym próbom Douglasa i Kowalenko, pierwsza połowa skończyła się ośmiopunktowym prowadzeniem dla Miners — 50:42.
Po dłuższej przerwie niewiele się zmieniało. Na dobre rzuty Samajae Haynes-Jonesa i Mylesa Douglasa skrzętnie ripostowali Karol Nowakowski oraz Maksymilian Formella. Pokrótce dzięki celnej trójce Adama Skiby, przyjezdni ponownie mieli dwucyfrową zaliczkę (50:60). To nie zraziło podlaskiej ekipy do nadrobienia strat. Obok Myles Douglasa, zza łuku sprawnie przymierzali Karol Kutta, Roman Janik czy Łukasz Klawa. Dzięki nim Żubry wróciły do meczu, ale po 30 minutach minimalnie z przodu prowadzili katowiczanie — 69:67.
Dzięki kolejnym trafieniom Łukasza Klawy, Romana Janika oraz trójce Czarka Karpika, zespół Kamila Piechuckiego w końcu wyszedł na prowadzenie, mając w zapasie pięć punktów. Przez parę chwil kontakt z gospodarzami dawali dla katowickiej ekipy Kierlewicz oraz Nowakowski, trafiając z pomalowanego pola (79:78). Jednakże po udanych próbach Kowalenko, Tyszki oraz Didiera-Urbaniaka, białostoczanie odskoczyli na jedenaście punktów. Taki dwucyfrowy dystans utrzymał się do końcowy syreny spotkania, która dla białostoczan była po raz pierwszy zwycięska. Żubry Abakus Okna Białystok pokonały w meczu „czteropunktowym” Miners Katowice 104:92.
Do pierwszego zwycięstwa białostocką drużynę poprowadzili Benjamin Didier-Urbaniak (20 punktów, 6 zbiórek) oraz Myles Douglas (24 punkty i 7 zbiórek). W katowickim zespole 18 punktów i 8 zbiórek zainkasował Karol Nowakowski, a 16 punktów i 6 asyst dodał Adam Skiba. Obie ekipy po tym pojedynku zamykają dolne rejony zaplecza ekstraklasy.
fot. Andrzej Zgiet
Kamil Wróbel
