WKK Active Hotel Wrocław z ważnym triumfem w kontekście walki o utrzymanie w Pekao S.A. 1.Lidze! Zawodnicy Łukasza Dziergowskiego pokonali na wyjeździe SKS Fulimpex Starogard Gdański 78:68.
SKS Fulimpex Starogard Gdański – WKK Active Hotel Wrocław 68:78 Statystyki
Wrocławianie lepiej rozpoczęli konfrontację w Starogardzie Gdańskim. Dzięki trójce Aleksego Walczaka oraz półdystansowi Jakuba Patoki, zawodnicy w czerwonych trykotach prowadzili 7:2. Starogardzianie w następnym fragmencie byli mocno nieskuteczni w ofensywie, co jedynie napędzało kontry oraz grę przyjezdnych. Po łatwo zdobytych punktach przez Mikołaja Kowalczyka, a także Mikołaja Stopierzyńskiego, WKK odskoczyło na dziesięć punktów (5:15). Później do punktującego Stopierzyńskiego dołączył Kempa. Parę punktów do starogardzkiego konta dołożyli Piotr Lis, a także Mikołaj Kurpisz. Po 10 minutach WKK prowadziło z Kociewskimi Diabłami 19:12.
W kolejnej ćwiartce rezultat dla gospodarzy poprawiał Kurpisz, ale zza łuku precyzyjnie ripostowali Patoka oraz Walczak. Po wykorzystanych rzutach wolnych przez Kowalczyka, przyjezdni mieli jedenaście punktów w zapasie. Później zespoły na przemian zdobywały parę punktów w serii, a stroną nadającą rytm meczu byli wrocławianie. Dzięki kolejnym trafieniom Kowalczyka, a także trójce Koelnera goście z Dolnego Śląska prowadzili po pierwszej połowie 45:31.
Po zmianie stron zaległości dla Dumy Kociewia odrabiali Majewski oraz Kurpisz, ale dwucyfrowej zaliczki skutecznie pilnowali Walczak oraz Patoka. Następne łatwe punkty z rzutów wolnych Koelnera przyniosły 13-punktową zaliczkę dla wrocławskiej drużyny (38:51). Później skutecznymi próbami reagowali Majewski, Czerlonko oraz Kordalski, ale we wrocławskiej ekipie niezastąpieni byli Patoka, a także Stopierzyński. Ostatecznie po trójce Benjamina Didiera-Urbaniaka, WKK miało 30 minutach gry 11-punktowe prowadzenie (54:65).
W następnej partii dzięki udanym akcjom Adriana Kordalskiego oraz Wojciecha Czerlonko, SKS miał do nadrobienia już tylko pięć punktów. Korzystny wynik w późniejszym momencie dla podopiecznych Łukasza Dziergowskiego trzymał Mikołaj Stopierzyński. Udany flop skrzydłowego oraz dobitka Baptisty pozwoliły gościom uciec na dziesięć „oczek” (64:74). Przyjezdni do końcowej syreny widowiska kontrolowali wydarzenia na boisku. Ostatecznie wrocławianie pokonują na wyjeździe ekipę z Kociewia 78:68.
Dla WKK 20 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst dał Mikołaj Stopierzyński. Dla Dumy Kociewia 13 punktów i 3 zbiórki dał Bartosz Majewski.
Kamil Wróbel
