Decka Pelplin lepsza od Enei Basket Poznań na zamknięcie sobotnich spotkań 14.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! Podopieczni Rafała Knapa pokonali przed własną publicznością poznaniaków 85:75.
Decka Pelplin — Enea Basket Poznań 85:75
Do poznańskiej ekipy przed sobotnią rywalizacją w Pelplinie dołączył po dłuższej przerwie Mikołaj Stopierzyński. Natomiast do pelplińskiego zespołu także po dłuższej absencji powrócił podstawowy rozgrywający — Damian Durski. W ten sposób obie ekipy mogły skorzystać ze swoich pełnych składów personalnych. Pelplinianie w ubiegły weekend pokonali wyjazdowo KSK Qemetica Noteć Inowrocław, a Enea Basket Poznań również na wyjeździe wygrali z Żubrami Abakus Okna Białystok.
Początkowo ciut lepiej prezentowali się pelplinianie po efektownych zagraniach Macieja Nagela oraz Filipa Siewruka. Kroku gospodarzom starali się dotrzymywać w następnych minutach Andrzej Krajewski, a także James Washington. Po udanym wjeździe pod obręcz Mikołaja Stopierzyńskiego mieliśmy w połowie premierowej odsłony remis (10:10). Nieco później wynik przechylał się z jednej strony na drugą, lecz po wykorzystanych rzutach wolnych Michała Samsonowicza oraz łatwych punktach spod obręczy Patryka Stankowskiego, Enea Basket prowadziła po tej części 19:16.
W następnej kwarcie obok Patryka Stankowskiego zaangażowany w ofensywie był Jan Nowicki. Dzięki zagraniu 2+1 zespół Marcina Klozińskiego odskoczył na sześć „oczek”. Wówczas serialem 11:2 popisali się gracze Decki, którzy po efektywnych akcjach Jaydena Coke-Dominigue oraz Damiana Durskiego objęli trzypunktowe prowadzenie (31:28). Taka minimalna przewaga utrzymywała się do końca tej części gry, w której obie ekipy grały kosz za kosz. Głównie po następnych punktach Coke-Dominigue’a, Kuźkowa i Toczka, Decka po pierwszej połowie nieznacznie prowadziła z Eneą Basket 43:40.
Poznański zespół na przód przywróciły na początku trzeciej celne próby Nowickiego, Washingtona oraz Samsonowicza. Pelplinianie odpierali to punktami spod tablicy Mariusza Konopatzkiego, Przemysława Kuźkowa oraz trójką Jaydena Coke-Dominigue’a dające im ponownie inicjatywę (52:49). W dalszych fragmentach meczu oglądaliśmy znów wyrównaną grę. Dzięki kolejnym interwencjom Durskiego i Coke-Dominigue, Decka powiększyła przewagę do sześciu punktów. Finalnie trzecią dyszkę zamknął trafieniem zza linii 6,75m Michał Samsonowicz. W ten sposób przed decydującą odsłoną zespół Rafała Knapa prowadził tak jak po pierwszej połowie — trzema punktami (61:58).
Na początku czwartej części korzystnego rezultatu dla pelplinian pilnowali Mikołaj Ratajczak, Przemysław Kuźkow, a także Jayden Coke-Dominigue. Dopiero po trójce Michała Samsonowicza oraz punktach spod kosza Jamesa Washingtona, Enea Basket w połowie tej kwarty doprowadziła do wyrównania (69:69). To nie przeszkodziło gospodarzom w odbudowaniu kilkupunktowej przewagi, którą dały wykorzystane rzuty wolne przez Kuźkowa i udane wjazdy Konopatzkiego (77:70). A co więcej z powodu przekroczonego limitu przewinień musieli opuścić parkiet Patryk Stankowski, Michał Samsonowicz oraz Andrzej Krajewski. O zwycięstwo dla poznaniaków walczyli jeszcze Konrad Rosiński oraz James Washington. Mimo wszystko kluczowe akcje pod obręczy kończyli Przemysław Kuźkow oraz Filip Siewruk. To w ostatecznym rozrachunku dało zawodnikom Decki Pelplin zwycięstwo nad Eneą Basket Poznań 85:75.
Do wygranej pelplinian poprowadzili Jayden Coke-Dominigue, który do 27 punktów dopisał 7 zbiórek i aż 7 bloków oraz Przemysław Kuźkow, autor 22 punktów i 6 zbiórek. Dla poznaniaków 20 punktów zaaplikował Michał Samsonowicz, natomiast James Washington do 14 punktów dodał 5 zbiórek i 3 asyst. Pelplinianie do niedzielnego popołudnia będą na 3.miejscu z bilansem 9 zwycięstw i 5 porażek. Odwrotny bilans ma Enea Basket, która z dorobkiem 5 zwycięstw i 8 porażek ulokuje się na 12.miejscu obok Novimex Polonii 1912 Leszno.
fot. Kociewski Sport
Kamil Wróbel
