Arka kontroluje mecz i pokonuje GTK

AMW Arka Gdynia kontrolowała przebieg spotkania od pierwszych minut i pokonała Tauron GTK Gliwice. Choć mecz nie należał do najbardziej efektownych, gospodarze byli skuteczniejsi i popełniali mniej błędów.


AMW Arka Gdynia 76 : 59 Tauron GTK Gliwice

Na pierwsze punkty w tym meczu musieliśmy czekać minutę – wtedy błąd przy wprowadzaniu piłki popełnił Delaire, a Arka wykorzystała swoją szansę i otworzyła wynik. Chwilę później dobrą obroną, a następnie skuteczną kontrą popisał się Jakub Garbacz. Na pierwsze punkty dla Gliwiczan czekaliśmy prawie cztery minuty – wtedy faulowany był Ivan Almeida, który wykorzystał jeden rzut wolny, a chwilę później pierwsze punkty z gry zdobył Wes Gordon.

Przyjezdni grali dość pasywnie, szczególnie w obronie, co wykorzystywali Gdynianie. Z czasem jednak goście poprawili defensywę, a Delaire wziął ciężar gry na siebie, doprowadzając do remisu. W ostatniej minucie na parkiecie pojawił się 18-letni Kajetan Misztal. Po 10 minutach było jasne, że nie będzie to łatwy mecz dla żadnej z drużyn, a Arka prowadziła 13:11.

Początek drugiej kwarty należał do duetu Gordon–Piśla, którzy najpierw popisali się skuteczną akcją, a chwilę później ją powtórzyli, wyprowadzając GTK na prowadzenie. Chwilę później zza łuku trafił Kuba Piśla, jednak odpowiedział mu Kamil Łączyński, a następnie Barret i gospodarze wrócili do skutecznej gry z dystansu.

Po pięciu minutach drugiej kwarty, mimo prowadzenia Arki, time-out wziął Mantas Cesnauskis, chcąc przerwać moment nieskuteczności swojej drużyny. Ostatnie punkty w tej części zdobył KJ Jackson, trafiając za trzy, jednak po 20 minutach to Arka prowadziła 33:30. Poziom gry obu zespołów nie zachwycał.

Drugą połowę od punktów rozpoczął Ljubicić, a chwilę później prowadzenie powiększył Jakub Garbacz. Po trzech minutach tej odsłony time-out wziął Nebojsa Vidić, zirytowany postawą swojej drużyny, która miała duże problemy ze skutecznością.

Gliwiczanie, mimo pojedynczych trafień, popełniali proste i kosztowne błędy, co tylko pogarszało ich sytuację. Kwarta nie przyniosła wielu emocji – Arka kontrolowała grę bez większych problemów. W końcówce tej części niespodziewanie za trzy trafił Aleksander Busz, jednak poza tym GTK nie zaprezentowało wiele, notując liczne straty. Po 30 minutach Arka prowadziła 56:43.

W ostatniej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie – Arka spokojnie kontrolowała spotkanie, trafiała kolejne rzuty, a GTK popełniało proste błędy. Ostatecznie Arka wygrała to spotkanie 76:59.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *