Trzy czwartkowe mecze kontrolne w Polskiej Lidze Koszykówki za nami! W trzecim dniu XXIV Memoriału im. Wojtka Michniewicza, Energa Czarni Słupsk bardzo pewnie pokonali Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń. Swoją pierwszą porażkę w pre-season odnotowały Dziki Warszawa, ulegając Würzburg Baskets. Ponadto dostaliśmy przedsezonowe derby Trójmiasta, w których AMW Arka Gdynia była lepsza od Energa Trefla Sopot.
AMW Arka Gdynia 86:83 Energa Trefl Sopot

W czwartkowy wieczór zobaczyliśmy pierwsze, przedsezonowe derby Trójmiasta z udziałem Arki Gdynia oraz Energa Trefla Sopot. A jak wiemy co sezon rywalizacja pomiędzy tymi zespołami zawsze dają sporo emocji. Gdynianie myślą o powtórce wyniku z ubiegłego sezonu, a sopocianie marzą o obronieniu miejsca w Polskiej Lidze Koszykówki. Zespół Krzysztofa Roszyka pierwszą połowę meczu rozpoczął lepiej, mając w dobrej dyspozycji Michała Michalaka (20 punktów i 4 asysty) oraz Jakuba Schenka (17 punktów i 9 asyst). Głównie dzięki żółto-czarni do przerwy mieli 13-punktowy zapas, który stracili po zmianie stron. W trzeciej kwarcie zespół Mantasa Cesnauskisa nadrobił wszystkie zaległości, wygrywając ją aż 31:13, co dawało im wyjście na przód. Podobnie jak w ligowych rozgrywkach nie brakowało również ciekawej końcówki, którą lepiej wytrzymali gdynianie. W szeregach Arki wyróżniało się trio: Alex Stein (25 punktów, 4 asysty i 3 zbiórki), Jack O’Neil (20 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst) oraz Jakub Garbacz (18 punktów i 3 zbiórki) wobec absencji Kamila Łączyńskiego, Jarosława Zyskowskiego i Kaspera Suurorga

Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 76:97 Energa Czarni Słupsk

Przyjemnie się ogląda zespołowych Energa Czarnych Słupsk przed nadchodzącymi rozgrywkami Polskiej Ligi Koszykówki? Tak wiele osób może teraz myśleć, że ekipa Krzysztofa Szablowskiego podczas XXIV Memoriału im. Wojtka Michniewicza zbudowała już pewien fundament. Zwłaszcza Dominic Green, który w słupskim zespole w okresie przygotowawczym jest obecnie liderem zespołu. Jednakże czy to przełoży się na ligowe zmagania – przekonamy się za parę tygodni. Czarni konsekwentnie budowali swoją przewagę już od wejścia na boisko, a po fenomenalnej drugiej kwarcie (28:16) kontrolowali widowisko na Uniwersyteckim Centrum Sportu UMK. Torunianie bez Viktora Gaddeforsa oraz Bena Vandera Plasa nie mieli właściwie nic do powiedzenia poza tym, że Luka Sakota (24 punkty i 8 asyst) oraz Damian Kulig (24 punkty i 8 zbiórek) wyglądali w przedsezonowym meczu naprawdę dobrze. Po stronie słupszczan najlepiej prezentowali się Dominic Green (19 punktów, 7/15 z gry) oraz Djordje Dimitrjević (13 punktów) – aż 7 graczy skończyło mecz na dwucyfrowej zdobyczy punktowej.

Würzburg Baskets 70:58 Dziki Warszawa

Pierwszej porażki w pre-seasonie Polskiej Ligi Koszykówki doznały Dziki Warszawa, które na XXIV Memoriale im. Wojtka Michniewicza uległy Fitness First Würzburg Baskets. Zespół Saszy Filipowskiego już w pierwszej połowie miał kontrolę nad towarzyskim meczem, a także ograniczył ofensywne możliwości Josepha Girarda III oraz Zane’a Watermana. Dopiero w drugich dwudziestu minutach stołeczne Dziki poprawiły defensywę, ograniczając rywali na zdobytych 25 punktach. Jednakże sami warszawianie również nie błyszczeli momentami w ataku, co pokazała im skuteczność z gry na poziomie 36% (w tym 43% skuteczność z półkola przy 56% skuteczności zawodników Würzburga). Samuel Griffin oraz Brandon Tischer byli najlepszymi graczami niemieckiej ekipy, trafiając po 11 punktów. Podobną liczbę punktów w warszawskim zespole zanotował Joseph Girard III.

fot. Andrzej Romański
KW
