Arriva Polski Cukier w play-off! Śląsk za burtą!

Arriva Polski Cukier Toruń wyrzuca z gry o play-off Orlen Basket Ligi, WKS Śląsk Wrocław! Koszykarze Srdjana Suboticia wygrali na wrocławskiej Orbicie 81:77.

WKS Śląsk Wrocław — Arriva Polski Cukier Toruń 77:81 Statystyki

Dla obu zespołów była to ostatnia okazja, aby załapać się do najważniejszej części sezonu. Torunianie w ostatnią sobotę zaliczyli udaną pogoń, wygrywając z Dzikami Warszawa. Natomiast wrocławianie zaliczyli „zimny prysznic”, przegrywając rywalizację o 7.miejsce z Kingiem Szczecin. W ten sposób na zwycięzcę tej potyczki czekała ćwierćfinałowa rywalizacja z Anwilem Włocławek.

Początkowo lepiej zawody rozpoczęli torunianie, którzy po zagraniach Viktora Gaddeforsa, Grzegorza Kamińskiego i trójce Barreta Bensona mieli sześciopunktową zaliczkę. Wrocławską ekipę ciągnął w ataku Jeremy Senglin przy asyście m.in. Macio Teague’a czy Błażeja Kulikowskiego. Jednakże skutecznie im odpowiadał duet Gaddefors-Benson. Nieco później obie ekipy spuściły z ofensywnego początku, lecz przewagę dla przyjezdnych podwyższali Michael Ertel czy również Dominik Wilczek. Tym sposobem Arriva Polski Cukier prowadziła po 10 minutach 27:20.

W następnej ćwiartce na celną trójkę Michaela Ertela efektownie ripostowali Justin Robinson oraz Dejon Davis. Mimo tego następne punkty 26-letniego Amerykanina oraz trójka Dominika Wilczka przyniosła przyjezdnych zaliczkę jedenastu „oczek”. Pomału za odrabianie zaległości wzięli się Marcel Ponitka, Emmanuel Nzekwesi oraz Daniel Gołębiowski. Zaraz po celnej próbie zza łuku Teague’a, Trójkolorowi mieli do nadrobienia cztery punkty (35:39). Finalnie torunianom udało się utrzymać kilkupunktowy bufor bezpieczeństwa dzięki łatwo zdobytym punktom przez Grzegorza Kamińskiego oraz Abdula Abu. Ostatecznie po trójce Gołębiowskiego, zespół z Miasta Piernika wygrywał po pierwszej połowie 44:41.

DRUGA POŁOWA

Na początku trzeciej kwarty prowadzenie na wrocławską stronę przechylał duet Senglin-Davis. Torunianie nie pozostawali dłużni, a świetny fragment w wykonaniu Gaddeforsa przy udanych zagraniach Mylesa i Kamińskiego pozwolił im wrócić na przód. Na następne błędy i nieskuteczną grę w ataku wrocławian sprawnie odpowiadali Myles, Benson i Wilczek, dając przyjezdnym dziesięciopunktową zaliczkę (51:61). Obraz gry wrocławian poprawiali jeszcze Ajdin Penava oraz Adam Waczyński. Finalnie po wykorzystanych w pełni rzutach wolnych przez Viktora Gaddeforsa bliżej gry w play-offach byli torunianie, prowadząc po półgodzinnym boju 65:55.

Zespół Aristeidisa Lykogiannisa rzucił wszystkie siły w ostatniej części. Przy pomocy ośmiu punktów Macio Teague’a, wrocławianie znów mieli stratę dwóch posiadań (65:69). Aczkolwiek toruński zespół mógł w późniejszym fragmencie liczyć na udane próby Michaela Ertela. Jego celna próba zza łuku pozwoliła torunianom odskoczyć na osiem punktów (69:77). Wiarę w zwycięstwo dla wrocławian przywrócił jeszcze dwiema trójkami Macio Teague, dając im stratę dwóch „oczek”. Ostatnie słowo tego spotkania należało do Michaela Ertela, który trafieniem z półkola dał ostatnie wolne miejsce w play-off dla swojej ekipy. Ostatecznie Arriva Polski Cukier Toruń pokonało we wrocławskiej Orbicie, WKS Śląsk Wrocław 81:77.

Liderami toruńskiej drużyny byli Viktor Gaddefors (21 punktów, 11 zbiórek i 5 asyst) oraz Michael Ertel (17 punktów i 8 zbiórek). Dla Śląska 21 punktów i 4 zbiórki odnotował Macio Teague.

W ten sposób poznaliśmy wszystkie ćwierćfinałowe pary fazy play-off Orlen Basket Ligi. Pierwsze spotkania rozegrane zostaną w najbliższą środę. Oto pary:

Anwil Włocławek (1) — Arriva Polski Cukier Toruń (8) środa, 17:30
Trefl Sopot (2) — King Szczecin (7) środa, 19:00
Legia Warszawa (4) — Górnik Zamek Książ Wałbrzych (5) środa, 20:15
PGE Start Lublin (3) — Energa Icon Sea Czarni Słupsk (6) czwartek, 17:30

fot. Andrzej Romański
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *