Astoria wciąż w grze!

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz nadal pozostaje w rywalizacji o finał Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! W trzecim meczu półfinałowym drużyna Grzegorza Skiby pokonała na wyjeździe Muszynianka Sokoła Łańcut 76:61

Muszynianka Sokół Łańcut (3) – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) 61:76 Statystyki (2-1)

Wynik rywalizacji otworzył celną trójką Filip Struski. Jednakże w późniejszej fazie spotkania obie ekipy znacznie lepiej radziły sobie w obronie, co dawało nam dość niski wynik na tablicy wyników. Po czterech punktach z rzędu Szymona Kiwilszy, czarno-czerwoni prowadzili w połowie pierwszej kwarty 5:4. Nieco później sytuację zmieniali Jakub Stupnicki oraz Mateusz Bręk. Pokrótce na celną trójkę Martyce’a Kimbrough’a tą samą bronią odpowiedział Jakub Stupnicki (12:8). Bardzo sprawnie do wyrównania doprowadziły udane zagrania Patryka Wilka i Piotra Wińkowskiego. Do końca pierwszej części oglądaliśmy wyrównaną potyczkę, którą zamknął łatwym wjazdem pod kosz Kimbrough. Po 10 minutach minimalnie lepszy był Sokół, prowadząc 17:16.

Dziewięciopunktowy serial w wykonaniu m.in. Piotra Wińkowskiego czy Michała Chylińskiego pozwolił Aście na początku następnej części uzyskać zaliczkę ośmiu „oczek”. Mimo tego po trójce Mateusza Kaszowskiego i efektownej akcji Mateusza Bręka, łańcucianie wrócili do meczu (22:25). Trochę później dzięki dwóm trójkom Martyce’a Kimbrough’a, bydgoszczanie uzyskali zapas dziewięciu punktów. W kilka chwil żółto-czarnych do pojedynku przywróciły udane trafienia zza linii 6,75m Birama Faye oraz Filipa Struskiego (30:31). Ostatecznie po łatwych punktach z gry Kimbrough’a oraz trójce Kamińskiego, Astoria wygrywała po pierwszej połowie w Łańcucie 36:32.

Trzecią część rozpoczęła celna trójka Martyce’a Kimbrough’a, zaś po trzypunktowym zagraniu Jakuba Andrzejewskiego, ekipa spod Brdy miała zaliczkę dziesięciu punktów. Pomału zaległości do gości odrabiali Filip Małgorzaciak oraz Jakub Stupnicki, ale celną trójką poczęstował Sokoła, Patryk Wilk (37:45). W kolejnym fragmencie mecz znacznie się wyrównał. Na kolejne punkty ze strony Wilka i Kiwilszy skutecznie reagowali Bręk oraz Faye. Po następnych pięciu „oczkach” Martyce’a Kimbrough’a, zespół Grzegorza Skiby uciekł na dziesięć punktów. Trzecią część zamknął celną próbą zza łuku Mateusz Kaszowskiego, dając po 30 minutach Astorii siedmiopunktowe prowadzenie (49:56).

Na początku decydującej partii kilkupunktowej zaliczki dla bydgoszczan pilnował Jakub Andrzejewski przy ripostach od Mateusza Bręka i Patryka Kędla. Natomiast po zagraniach Karola Kamińskiego i Szymona Kiwilszy, przyjezdni uciekli na jedenaście punktów (53:64). Później korzystny wynik poprawiali Andrzejewski oraz Wilk. Gospodarzy starali się jeszcze podnieść Struski, Stupnicki oraz Stolarz, lecz niewiele to zmieniało. Bydgoska ekipa kontrolowała rywalizację, wygrywając trzeci mecz półfinałowy 76:61.

Dla bydgoskiego zespołu 22 punkty zaaplikował Martyce Kimbrough. W łańcuckiej drużynie 13 punktów zdobył Jakub Stupnicki. 11 punktów i 14 zbiórek dołożył Filip Struski

fot. WK
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *