Dramaturgia w Opolu! Astoria doprowadza do piątego meczu!

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz doprowadza do wyrównania w rywalizacji z Weegree AZS Politechniką Opolską! Bydgoszczanie w czwartym spotkaniu ćwierćfinałowym ograli opolski zespół 81:73

Weegree AZS Politechnika Opolska – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:81 Statystyki (2-2)

Lepszy początek zawodów mieli bydgoszczanie, którzy po wjazdach Filipa Zegzuły i Mateusza Kaszowskiego prowadzili 6:0. Później głos przejęli opolanie, którzy po udanych próbach Michała Lisa i Dominika Rutkowskiego zmniejszyli część zaległości. Dobry moment w grze wykorzystali potem Kaszowski, Kiwilsza oraz Małgorzaciak, dając zaliczkę siedmiu punktów dla gości (9:16). Rozpędzoną ekipę z Bydgoszczy starał się powstrzymać m.in. Jakub Kobel oraz Kamil Białachowski, ale pod tablicami szalał Szymon Kiwilsza przy wsparciu Piotra Śmigielskiego. Finalnie po trójce Jakuba Kobla, Astoria prowadziła po 10 minutach 26:16.

W następnej kwarcie rezultat sprawnie podganiał Norbert Maciejak przy wsparciu Michała Jodłowskiego, a także Dominika Rutkowskiego. Udana wizyta na linii rzutów wolnych skrzydłowego zmniejszyła przewagę zawodników w białym trykocie do dwóch posiadań (25:29). Szybko do dwucyfrowej zaliczki na korzyść bydgoszczan przywrócili Kaszowski oraz Małgorzaciak. Później lepszy moment mieli opolscy zawodnicy, którzy mogli polegać na następnych punktach Kobla i Rutkowskiego. Ostatecznie po 20 minutach Astoria była lepsza od Politechniki, prowadząc 37:33.

Po dłuższej pauzie gospodarze złapali kontakt z rywalami dzięki udanym próbom z gry Jodłowskiego i Lisa. Dzięki trójce Jakuba Kobla, Politechnika umiała doprowadzić do wyrównania (43:43). Korzystny wynik dla bydgoskiego klubu przywrócili Andre Walker oraz Filip Małgorzaciak. Następne punkty spod tablicy Kiwilszy pozwoliły Astorii odejść na sześć „oczek” (45:51). Sprawy w swoje ręce wzięli później Jakub Kobel, a także Dominik Rutkowski. Głównie ich celne rzuty sprawiły, że Politechnika po 30 minutach wyszła na minimalne prowadzenie (57:56).

W czwartej kwarcie rezultat dla miejscowych podwyższył trójką Rutkowski. Później niecelny lay-up Kiwilszy skutecznie dobił Walker. Żaden z zespołów nie miał zamiaru odpuścić tak zaciętej rywalizacji. Następne punkty bydgoskiego środkowego pozwoliły czarno-czerwonym objąć prowadzenie (60:61). Bardzo szybko sytuację odmienił Rutkowski, trafiając punkty z rzutów wolnych. Pomału w obu zespołach zarówno na parkiecie oraz na ławce rezerwowej udzielało się sporo emocji.

Bydgoszczanie w kolejnych akcjach mogli liczyć na Kiwilszę i Małgorzaciaka. Pokrótce celna próba zza linii 6,75m Zegzuły pozwoliła Astorii odskoczyć na cztery punkty (65:69). Do wyrównania szybko doprowadzili z rzutów wolnych Jakub Kobel i Michał Lis. Wszystko sprowadzało się do ostatnich akcji meczu. Najważniejszą trójkę zaaplikował Andre Walker, a odrobinę później następną dopisał Filip Zegzuła. Kropkę nad „i” postawił rzutami wolnymi Filip Małgorzaciak. W ten sposób bydgoska Astoria wygrała z Politechniką Opolską 81:73, a tym samym doprowadzają do decydującego meczu, który zostanie rozegrany w środę w Bydgoszczy.

W bydgoskim zespole 20 punktów i 10 zbiórek dał Szymon Kiwilsza. Dla Politechniki 22 punkty i 4 asysty zainkasował Dominik Rutkowski.

fot. Kasia Pijarowska
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *