Sensacja na Podkarpaciu! GKS Tychy w drugim ćwierćfinałowym starciu Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pokonał Miasto Szkła Krosno 81:68.
Miasto Szkła Krosno – GKS Tychy 68:81 Statystyki (0-2)
Krośnianie otworzyli wynik spotkania od dobrych wjazdów pod obręcz Patryka Stankowskiego i Mylesa Rasnicka. Trójkolorowi umieli zareagować łatwymi punktami spod tablicy Pawła Zmarlaka, Sebastiana Bożenko, a także trójką Karola Kamińskiego (8:9). Późniejsze trójki Radosława Trubacza, Patryka Stankowskiego oraz punkty z pola trzech sekund Szymona Sobiecha sprawiły, że miejscowi mieli dziesięć punktów w zapasie. Przyjezdnych starali się przełamać trójką Bożenko, a także udanymi próbami z rzutów wolnych Koperskiego. Finalnie po trójce Michała Jankowskiego, biało-zieloni wygrywali po 10 minutach 24:15.
W następnej ćwiartce przewaga krośnieńskiej drużyny wzrosła do czternastu punktów za sprawą udanych zagrań Sobiecha, Łałaka i Trubacza. Morale tyskiego zespołu w ataku starali się odbudować Mateusz Samiec, Karol Nowakowski, a także Karol Kamiński. Jednak następne punkty dla gospodarzy inkasowali Przemysław Wrona oraz Szymon Sobiech (38:28). Do końca pierwszej połowy głos mieli Trójkolorowi, którzy pomału nadrabiali zaległości. Dzięki następnym punktom Koperskiego, Nowakowskiego i Kamińskiego na przerwę Miasto Szkła schodziło z dwupunktową zaliczką (41:39).
Twarda wymiana ciosów z obu stron trwała w następnej części. Na świetne interwencje pod obręczą ze strony Bożenko, Szmita i Zmarlaka, dziewięcioma punktami z rzędu odpowiedział Stankowski. Po celnej trójce 24-letniego rozgrywającego mieli w zapasie cztery punkty (55:51). Później rezultat podwyższyły trafienia Jankowskiego oraz Griszczuka. Finalnie po trójce Kamińskiego i mid-range’u Dudy, zawodnicy z Podkarpacia prowadzili po trzech częściach 62:58.
Decydująca okazała się ostatnia kwarta, w której rządzili tyszanie. Najpierw prowadzenie dla podopiecznych trenera Tomasza Jagiełki dał dwiema trójkami Szymon Szmit, a następnie rezultat podwyższyły udane próby Macieja Koperskiego i Sebastiana Bożenko (64:71). Krośnianie mieli spore problemy z sforsowaniem genialnej defensywy gości. Pokrótce straty próbowali nadrobić rzutami wolnymi Łałak oraz Wrona. W końcowym rozrachunku ważne akcje wykańczali Maciej Koperski i Sebastian Bożenko. W ten sposób po dwóch ćwierćfinałowych zmaganiach Trójkolorowi prowadzą w tej parze 2-0.
Dla tyszan 21 punktów zaaplikował Sebastian Bożenko, a 14 punktów i 5 zbiórek dopisał Maciej Koperski. W krośnieńskim zespole 19 punktów trafił Patryk Stankowski, a po 10 „oczek” dorzucili Radosław Trubacz oraz Przemysław Wrona.
fot. Michał Giel
Kamil Wróbel
