Górnik znów w finale!

Górnik Zamek Książ Wałbrzych jako pierwszy melduje się w finale Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! W trzecim meczu półfinałowym wałbrzyszanie ograli SKS Fulimpex Starogard Gdański 97:92.

SKS Fulimpex Starogard Gdański  Górnik Zamek Książ Wałbrzych 92:97 Statystyk (0-3)

Biało-niebiescy czwarty sezon z rzędu awansowali do finałów Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, w której powalczą o prawo do gry w Orlen Basket Lidze na przyszły sezon 2024/2025. W poprzednich latach Górnicy przegrywali finałowe zmagania w 1.Lidze, ulegając: Czarnym Słupsk (2:3), Sokołowi Łańcut (1:3), a w ubiegłym sezonie Dzikom Warszawa (0:3). Na kogo tym razem trafią w walce o Orlen Basket Ligę przekonamy się po dzisiejszym starciu GKS-u z Astorią bądź też środowym, decydującym meczu w Bydgoszczy (gdyby doszło do wyrównania).

RELACJA

Początkowo trzecie, półfinałowe starcie w Starogardu Gdańskiego było mocno zacięte. Mocno wyróżniającą się postacią w premierowej odsłonie był Filip Siewruk, aplikując na starcie dziewięć punktów. Jednak po wałbrzyskiej stronie sprawnie odpowiadali Piotr Niedźwiedzki oraz Krzysztof Jakóbczyk. Po punktach doświadczonego skrzydłowego przy wsparciu Damiana Durskiego i Witalija Kowalenko pozwolili przyjezdnym wyjść na zaliczkę pięciu punktów (15:20). Trochę później zawodnicy z Kociewia na moment objęli prowadzenie po wykorzystanych wolnych przez Samira Stewarta, a także udanym wjeździe Benjamina Didiera-Urbaniaka. Finalnie po udanych zagraniach Konrada Dawdo i Huberta Pabiana, Górnik miał po tej części czteropunktowe prowadzenie (23:27).

W kolejnej części starogardzianie wciąż trzymali kontakt z wałbrzyskim zespołem, aby po następnych punktach Stewarta i Majewskiego objąć prowadzenie. Jednak bardzo szybko trójkami ripostowali Damian Durski, a także Patryk Wilk, które z powrotem przywróciły gościom inicjatywę (33:37). Później o swej lepszej dyspozycji przypomniał sobie Jakóbczyk przy wsparciu Kowalenko. Ostatecznie po trzypunktowych rzutach Wojciecha Czerlonko oraz Filipa Siewruka, Górnik wciąż miał zaliczkę czterech punktów nad Kociewskimi Diabłami (46:50).

Po zmianie stron SKS umiał doprowadzić do wyrównania dzięki trójkom Czerlonko, Kurpisza oraz udanemu drive’owi Kordalskiego (54:54). Jednak biało-niebiescy powrócili do kilkupunktowej zaliczki po udanych próbach Niedźwiedzkiego i Jacksona. Starogardzianie nie składali broni, a mocno w grze trzymały trafienia Siewruka, Majewskiego i Stewarta. Pokrótce następne punkty Amerykanina, a także trójka Czerlonko sprawiły, że Duma Kociewia wyszła nawet na 6-punktowe prowadzenie. Trzecią ćwiartkę zamknął szybkim wjazdem pod obręcz Jakóbczyk (74:70).

Czwartą odsłonę otworzyło trafienie z dystansu Pabiana, ale tym samym odpowiedział Siewruk przy wsparciu Parzeńskiego z linii rzutów wolnych. Podopieczni Andrzeja Adamka w następnym fragmencie odnotowali serial 10:1, który po punktach Niedźwiedzkiego i Dawdo dały im znów prowadzenie. Dzięki następnym punktom Jacksona, Górnik miał ponownie zapas pięciu punktów (82:87). Ekipę z Kociewia trzymały jeszcze w grze wolne Kurpisza, a także trójka Czerlonko. Ważny okazał się końcowy fragment, który produktywnie wykorzystali Pabian, Góreńczyk oraz Jackson. W ten sposób wałbrzyszanie zamknęli półfinałową rywalizację z Kociewskimi Diabłami w trzech meczach (tak jak w ubiegłym sezonie).

Dla Kociewskich Diabłów 22 punkty i 8 zbiórek zdobył Filip Siewruk. Dla ekipy spod Chełmca 20 punktów i 4 asysty zainkasował Krzysztof Jakóbczyk.

fot. Dawid Wójcikowski
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *