Żubry Abakus Okna Białystok po raz drugi były lepsze od drugoligowego KKS Tur Basket Bielsk Podlaski, zdobywając Puchar Prezydenta Miasta Białegostoku. Pierwszy sprawdzian rozegrała Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz, która musiała uznać wyższość Anwilu Włocławek.
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – Żubry Abakus Okna Białystok 75:90 (15:18, 20:27, 29:20, 11:25)
W drugim pojedynku obydwu zespołów białostoczanie ponownie uzyskali dwucyfrową zaliczkę do przerwy (35:45). Jednakże po zmianie stron koszykarze Rafała Króla stopniowo zaczęli nadrabiać zaległości, przegrywając po 30 minutach gry jedynie jednym punktem (64:65). Mimo tego białostoczanie w decydującej partii wrzucili swój „wyższy bieg”, wygrywając ją czternastoma punktami. Następny sprawdzian graczy Romana Skrzecza będzie rozgrywany ponownie na ich terenie – szczegóły niedługo.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Anwil Włocławek 55:77 (17:17, 11:25, 16:16, 11:19)
Dla obu drużyn była to pierwsza, przedsezonowa gierka. Włocławianie mieli lepszy początek zawodów dzięki zagraniom A. J-a Slaughtera czy również Isaiaha Muciusa i Bartosza Łazarskiego (15:6). Bydgoszczanie do końca pierwszej części umieli nawiązać równorzędną grę z Rottweilerami, lecz w drugiej części zespół trenera Grzegorza Kożana wyraźnie odskoczył. Kolejne dobre akcje Muciusa, Slaughtera i Słupińskiego sprawiły, że Anwil do przerwy wygrywał 42:28. Niewiele zmieniło się również po zmianie stron, w której „trzy grosze” dokładali spod tablicy Kacper Borowski oraz Mate Vucić, zaś pięknie rozdawał piłkę kolegom Eric Lockett. Ostatecznie włocławianie ograli bydgoszczan 77:55 w zamkniętym sparingu dla kibiców oraz mediów.
We włocławskim zespole punktowali: Mucius 20, Borowski 12, Slaughter 9, Vucić 9, Furmanavicius 8, Łazarski 6, Słupiński 6, Kołodziej 3, Lockett 2, Modrzejewski 2.
fot. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz
Redakcja
