Imponująca wygrana GKS-u w Kołobrzegu!

GKS Tychy drugi raz w obecnym sezonie pokonał Sensation Kotwicę Port Morski Kołobrzeg! Podopieczni Tomasza Jagiełki w 32.kolejce meczów Pekao S.A. 1.Ligi pokonali na wyjeździe kołobrzeżan 86:68.

Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg — GKS Tychy 68:86 Statystyki

Obie ekipy na początku zmagań starały się wymieniać skutecznymi ciosami, a także prowadzeniem. Jednakże zespołom lepiej szła gra w obronie Odrobinę lepiej w ofensywie wyszli kołobrzeżanie, którzy po zagraniach Remona Nelsona oraz Mikołaja Kurpisza prowadzili w połowie tej części 8:7. Trochę później na listę strzelców dopisali się Paweł Dzierżak, Filip Zegzuła oraz Szymon Długosz, co tym samym powiększało przewagę Kotwicy. Dzięki następnym trafieniom Dzierżaka i Zegzuły, „Czarodzieje z Wydm” prowadzili po pierwszej kwarcie 23:14.

W następnej ćwiartce za kołobrzeską ekipą gonili Kajetan Kuczawski oraz Szymon Walski, ale sprawnie spod tablicy odpowiadali im Szymon Długosz oraz Daniel Ziółkowski. Dopiero po udanych próbach Tomasza Śniega i Konrada Dawdo, GKS miał do odrobienia dwa punkty. Mimo wszystko udany fragment Nelsona, a także Ziółkowskiego przywrócił kołobrzeżanom kilkupunktową zaliczkę (41:33), który trzymali niemal do końca pierwszej połowy. Ostatecznie dzięki trójkom Kuczawskiego i Bożenki, Kotwica prowadziła po 20 minutach 45:42.

DRUGA POŁOWA

Rezultat mocno zmienił się w trzeciej części, gdy po trafieniach Walskiego, GKS wrócił na przód. Później swoje następne punkty dokładali Śnieg, Kuczawski oraz Bożenko podczas, gdy gra miejscowych kompletnie stała w miejscu. Kolejne nieudane próby, a także proste błędy podopiecznych Rafała Franka napędzały tyszan w zdobywaniu następnych punktów. Po udanych zagraniach Pawła Zmarlaka i Tomasza Śniega, Trójkolorowi mieli zapas dwudziestu dwóch punktów. Jedynym celnym trafieniem w tej części gry popisał się Filip Zegzuła, punktując z pomalowanego pola. Mimo tego, GKS zasłużenie prowadził po trzeciej kwarcie 68:49.

Niewiele zmieniło się w decydujących dziesięciu minutach. Rezultat kołobrzeskiej drużyny starali się jak mogli poprawiać Zegzuła, Długosz, a następnie Nelson. Jednak niezastąpieni w tyskim zespole byli Śnieg, Szmit oraz Walski. Zespół Tomasza Jagiełki w pełni kontrolował widowisko w Kołobrzegu, wygrywając ostatecznie 86:68.

Ta wygrana pozwoliła graczom z Tychów zrównać się bilansem z kołobrzeżanami (18 zwycięstw i 14 porażek), a co jeszcze ważniejsze mieć lepszy bilans w dwumeczu (+20 dla GKS). W zespole z Górnego Śląska brylował Tomasz Śnieg, autor 18 punktów, 9 zbiórek i 5 asyst. W kołobrzeskim zespole 16 punktów dał Remon Nelson.

fot. Michał Giel
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *