Marcin Nowakowski wraca do Astorii! Szymon Kiwilsza zostaje

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz odsłoniła dwóch pierwszych zawodników, którzy w przyszłym sezonie będą reprezentowali jej barwy! Na kolejny sezon w ekipie czarno-czerwonych pozostaje Szymon Kiwilsza. Natomiast do bydgoskiej drużyny po wielu latach powraca Marcin Nowakowski.

Po ogłoszeniu pierwszego szkoleniowca bydgoskiej drużyny w mediach społecznościowych włodarze klubu rozpoczęli działania zebrania zawodników na przyszłą kampanię. Wiemy jak dotąd, że z ekipy spod Brdy odeszli Filip Zegzuła oraz Piotr Śmigielski, którzy zdecydowali się w przyszłym sezonie zagrać dla Sensation Kotwicy Port Morski Kołobrzeg (link).

Pierwszym ogłoszonym koszykarzem, który pozostanie na następną kampanię jest Szymon Kiwilsza. 26-letni podkoszowy był jednym z ważnych filarów bydgoskiej ekipy, a w najważniejszej części sezonu był liderem zespołu. W rozegranych czterdziestu ośmiu spotkaniach notował przeciętnie 13,3 punktu oraz 7,9 zbiórki. Jednak najgłośniejszym transferem jest powrót po trzech latach do Bydgoszczy, Marcina Nowakowskiego.

34-letni rozgrywający grał w bydgoskiej Astorii w latach 2018-2021, wprowadzając ją do Orlen Basket Ligi (wcześniej) w 2019 roku po pokonaniu w finale WKS Śląsk Wrocław w trzech spotkaniach. Podobny wyczyn zrobił w 2022 roku z Muszynianką Domelo Sokół Łańcut (wcześniej Rawlplug), pokonując Górnika Trans.eu Wałbrzych (3:1). W swojej karierze grał także w: Polonii Warszawa, Anwilu Włocławek, Polpharmie Starogard Gdański, Stabill Jezioro Tarnobrzeg, Polskim Cukrze Toruń, AZS-ie Koszalin, Kingu Szczecin oraz R8 Basket AZS Politechnice Kraków. Ponadto 34-latek w sezonie 2021/2022 został uznany przez pierwszoligowych szkoleniowców za Najbardziej Wartościowego Zawodnika rundy zasadniczej (MVP), a także znalazł się w najlepszej piątce.

Jak zaznacza 34-letni play-maker: „Nie było jednego czynnika, który przekonał mnie do zmian barw klubowych. Na pewno bardzo ważna była wizja klubu wobec mojej osoby i plan na mnie. Potrzebowałem wyzwania sportowego, a w Astorii na pewno będzie ono duże i na tym mi zależało. Znam środowisko, trenera, prezesów i całą organizację. Moja rodzina czuje się w Bydgoszczy bardzo dobrze. Na tę decyzję złożyło się bardzo wiele czynników.

W najbliższych dniach bydgoski klub będzie pomału starał się odsłonić następnych zawodników na przyszły sezon.

fot. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *