Kimbrough bohaterem Astorii! Bydgoszczanie grają w finale Bank Pekao S.A. 1.Ligi!

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz po zaciętej końcówce lepsza od SKS-u Fulimpex Starogard Gdański! W czwartym meczu półfinałowym Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, celna próba zza łuku Martyce’a Kimbrough zaprowadziła podopiecznych Grzegorza Skiby do wygrania w Starogardzie Gdańskim 72:70. Tym samym w finale pierwszoligowych rozgrywek bydgoszczanie o awans do Orlen Basket Ligi powalczą z ŁKS-em Coolpack Łódź

SKS Fulimpex Starogard Gdański 70 : 72 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz

Obie ekipy w pierwszych minutach rywalizacji nie umiały znaleźć odpowiedniego rytmu w ataku. Jednakże ciut radzili sobie z tym starogardzianie, którzy po punktach spod obręczy Michała Sitnika i Mateusza Bartosza prowadzili 6:3. Wówczas wynik zaczęli odmieniać swoimi zagraniami Martyce Kimbrough oraz Patryk Kędel, a z rzutów wolnych nie mylił się Jakub Andrzejewski. Mimo podkoszowych odpowiedzi Arkadiusza Adamczyka i Rafała Komendy, następne punkty zdobyte przez Patryka Kędla dawały Astorii po 10 minutach 4-punktowe prowadzenie (10:14).

Znacznie lepiej obu zespołom szła druga kwarta, lecz po trafieniach Adama Kempa i Jakuba Andrzejewskiego, goście odskoczyli na sześć punktów. Wtedy wynik dla gospodarzy zaczęli poprawiać Michał Sitnik oraz Damian Jeszke (22:24). Jednakże na bliższy kontakt nie pozwalali potem Kędel oraz Chyliński, przywracając ekipie znad Brdy sześciopunktową zaliczkę. Do przerwy kociewska ekipa odrobiła niemal wszystkie straty dzięki zagraniom Adamczyka, Sitnika i Bartosza. Niemniej jednak Astoria po pierwszej połowie minimalnie prowadziła z SKS-em 33:31.

Celne trójki na początku drugiej połowy meczu Adriana Kordalskiego i Michała Sitnika dawały Kociewskim Diabłom prowadzenie. Równie szybko piękny dunk Karola Kamińskiego, Adama Kempa oraz późniejsze punkty Martyce’a Kimbrough i Jakuba Andrzejewskiego dawały czarno-czerwonym ponownie 5-punktową zaliczkę (40:45). Mimo udanych akcji Sitnika oraz Jeszke, dwie celne trójki Andrzejewskiego oraz późniejsze punkty Nowakowskiego i Kamińskiego pomogły przyjezdnym w odskoczeniu od kociewskiej drużyny na dziesięć punktów. Celna próba zza linii 6,75m Sebastiana Kowalczyka dawała jeszcze impuls SKS-owi do gry o wyrównanie półfinałowej serii. Jednakże po 30 minutach zawodów Astoria wygrywała 56:49.

Na początku czwartej kwarty mieliśmy wymianę uprzejmości z obu stron. Dopiero po łatwo zdobytych punktach przez Michała Sitnika i Rafała Komendy, SKS miał tylko trzypunktową stratę do Astorii, która miała limit przekroczonych przewinień (59:62). Jednakże po paru chwilach zespół Darko Radulovicia również miał przekroczony limit fauli, który połowicznie wykorzystywał Patryk Kędel, a wcześniej spod kosza trafił Jakub Andrzejewski. W ten sposób ostatnie pięć minut pojedynku zapowiadały się niezwykle zacięcie, ale również dość wyniszczające. Po łatwo zdobytych punktach przez Bartosza, SKS minimalnie wyszedł na prowadzenie (66:65). W międzyczasie bydgoską ekipę do końca spotkania nie mogli wspomóc Adam Kemp oraz Karol Gruszecki po popełnionym piątym przewinieniu.

Chwilę później Bartosz trafieniem z pomalowanego pola podwyższył wynik dla swojej ekipy, ale skutecznie odgryzł mu się tym samym Patryk Kędel. Skrzydłowy bydgoskiej ekipy celnymi rzutami wolnymi dawał gościom znów prowadzenie (68:69). Mimo tego udane rzuty wolne w wykonaniu Damiana Jeszke pomogły kociewskiej ekipie ponownie wyjść na przód. W ten sposób ostatnią kwartę na wygranie spotkania mieli podopieczni Grzegorza Skiby, którą wykorzystał perfekcyjnie Martyce Kimbrough, trafiając ważną trójkę z ośmiu metrów. Ostatecznie Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz melduje się w finale Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, pokonując SKS Fulimpex Starogard Gdański 72:70.

W bydgoskim zespole najlepiej punktowali Jakub Andrzejewski (17 punktów) oraz Patryk Kędel (18 punktów i 5 zbiórek). Dla Kociewskich Diabłów 20 punktów i 4 zbiórki zgarnął Michał Sitnik, a 15 punktów i 3 zbiórki dołożył Damian Jeszke.

Pełne statystyki meczu

fot. Ryszard Wszołek
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *