Kluczowa czwarta kwarta! Energa Basket lepsza od Pogoni

Wyrównany pojedynek na warszawskich Bielanach do trzeciej kwarty! Energa Basket Warszawa dzięki doskonałej czwartej partii pokonuje na własnym parkiecie Pogoń Prudnik 88:64

Energa Basket Warszawa – Pogoń Prudnik 88:64 Statystyki (1-0)

Worek z punktami w pierwszym ćwierćfinałowym pojedynku rozwiązał ładnym wejściem pod tablicę Patryk Gospodarek. Prudniczanie dość szybko odwrócili sytuację przy pomocy trafień Stanferda Sanny’ego i Pawła Nowickiego. W kolejnym fragmencie ekipy naprzemiennie wymieniały się ciosami. Po udanych trafieniach z dystansu Karola Dębskiego, stołeczna Energa odzyskała inicjatywę (16:13). Pokrótce prudnicką ekipę w ofensywie ciągnął Nowicki. Jednak stołeczna ekipa mogła polegać na punkty ze strony Maksymiliana Szeflera i Patryka Gospodarka. Finalnie po udanej wizycie na linii rzutów wolnych Tomasza Nowakowskiego, warszawianie minimalnie prowadzili po pierwszej części 21:19.

Przyjezdni po trójce Kacpra Stalickiego, a następnie ładnym drivie Grzegorza Mordzaka ponownie przejęli prowadzenie. Słabszy moment gospodarzy przerwał trafieniem z półdystansu Gospodarek, ale spod tablicy odpowiedział mu Nowakowski. Udane rzuty wolne Zubera, a także łatwe punkty spod trumny Górki przyniosły w połowie drugiej kwarty remis (28:28). W kolejnym fragmencie zespoły grały kosz za kosz, nie uzyskując wyższej zaliczki. Pogoń dzięki drugiej celnej próbie zza łuku Pawła Nowickiego znów wyszła na przód (35:36). Sytuację zmieniały udane rzuty wolne Dębskiego i Szeflera, które ustaliły wynik pierwszej połowy. Energa Basket Warszawa minimalnie prowadziła z prudnicką Pogonią 39:38.

Po zmianie stron gracze z Opolszczyzny ponownie byli na przodzie po celnych rzutach Tomasza Prostaka. Następnie zagraniem „and one” popisał się Górka, ale celną trójką zareagował Mordzak. Bardzo szybko stan rywalizacji wyrównali Gospodarek, a także Tokarski. W połowie trzeciej kwarty ładny wjazd pod obręcz Górki, a następnie Zubera sprawił, że gracze w pomarańczowym trykocie mieli w zapasie trzy punkty (51:48). Później rezultat dla miejscowych polepszył Mateusz Bryniarski, a dzięki udanemu wejściu pod obręcz Maksymiliana Szeflera, stołeczni mieli ośmiopunktową zaliczkę. Goście reagowali udanymi zagraniami Nowakowskiego, Mordzaka i Sanny’ego. Ostatecznie po dobrym wjeździe Szymona Soszyńskiego, podopieczni Axla Olesiewicza wygrywali po trzeciej części 60:54.

Warszawianie na początku czwartej kwarty odjechali na dwanaście „oczek” po wykorzystanych okazjach przez Górkę, Szeflera i Bryniarskiego (66:54). Przyjezdni starali się nadrabiać zaległości dzięki celnym koszom Nowakowskiego i Prostaka, ale spod tablicy ripostował Górka. Później dzięki świetnym interwencjom Bryniarskiego, Soszyńskiego i Dębskiego, Energa uciekła na siedemnaście punktów. Gospodarze już do końcowej syreny nie wypuścili z rąk tej wygranej, punktując rywali w każdy możliwy sposób. Ostatecznie Energa Basket Warszawa okazale pokonuje Pogoń Prudnik 88:64.

Dla gospodarzy po 18 punktów rzucili Mateusz Górka oraz Karol Dębski. W prudnickim zespole najjaśniejszą postacią był Paweł Nowicki, autor 13 punktów.

fot. KW
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *