Miasto Szkła i rezerwy Trefla po raz trzeci!

Na parkietach Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn jeszcze większe tempo niż w ekstraklasie. Jak co sezon standardem są rozgrywane w środy kolejki z udziałem niemal wszystkich, a czasami wszystkich ekip! Emocji w 3.serii gier nie brakowało! Status niepokonanych mają zawodnicy Miasta Szkła Krosno oraz drugi garnitur Trefla Sopot.

WKK Active Hotel Wrocław – Muszynianka Sokół Łańcut 77:86 Statystyki

Wrocławianie nadal szukają pierwszego zwycięstwa na pierwszoligowych parkietach, a do przerwy z Muszynianka Sokołem Łańcut walczyli jak równy z równym. Dzięki dobrej dyspozycji m.in. Brada Waldowa, Jakuba Galewskiego czy też Łukasza Kupczyńskiego, WKK miało po 20 minutach zapas czterech punktów (pierwszą połowę zamknął celnym trafieniem z połowy Jakub Wojciechowski) (45:41). Po zmianie stron inicjatywę przejęli przyjezdni, a niezastąpieni w drugiej połowie byli Briam Faye, Marcin Kowalczyk oraz Jakub Stupnicki. Ostatecznie dzięki ich zagraniom łańcucianie wygrali na Dolnym Śląsku 86:77. Senegalczyk zakończył zawody na 18 punktach i 9 zbiórkach, a tyle samo „oczek” i pięć asyst dołożył Jakub Stupnicki. Brad Waldow dał wrocławskiej ekipie 22 punkty, 11 zbiórek i 4 asysty.

MKKS Żak Koszalin – Enea Basket Poznań 78:95 Statystyki

Koszalinianie jedynie w pierwszej kwarcie umieli równorzędnie powalczyć z Eneą Basket Poznań. Od połowy drugiej kwarty podopieczni Przemysława Szurka zaczęli przejmować kontrolę nad rywalizacją, rozpoczynając od celnej trójki Michała Samsonowicza. Pokrótce przyjezdni lepiej dzielili się piłką, prowadząc po 20 minutach 51:42. Po zmianie stron swoje dobre fragmenty w ataku wykorzystywali Patryk Stankowski, Wojciech Fraś czy też Mikołaj Stopierzyński. Przyjezdni dowieźli pewne zwycięstwo, kończąc finalnie 95:78. Patryk Stankowski prócz 21 punktów dołożył też 6 asyst i 4 zbiórki. Kolejny, fenomenalny występ z ławki dał Arkadiusz Adamczyk, autor 17 punktów i 8 zbiórek. Dla Żaka 26 punktów i 4 zbiórki uzyskał Jamahl McMurray.

Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg – ŁKS Coolpack Łódź 89:80 Statystyki

W Kołobrzegu „Czarodzieje z Wydm” odnotowali swoje pierwsze zwycięstwo na pierwszoligowych parkietach, ogrywając ŁKS Coolpack Łódź. Jednak podopieczni Jarosława Krysiewicza dość mocno postawili się gospodarzom, przegrywając po trójce Piotra Kellera i udanym półdystansie Marcina Tomaszewskiego dwoma punktami na początku czwartej kwarty (68:66). W decydującej odsłonie u gospodarzy uaktywnili się Remon Nelson, Mikołaj Kurpisz, Jakub Motylewski, a także Filip Zegzuła. Głównie dzięki ich trafieniom Kotwica mogła spokojnie dowieźć zwycięstwo. Amerykanin dał dobrą zmianę z ławki rezerwowej, inkasując 20 punktów i 5 zbiórek. W szeregach łódzkiej drużyny po 13 „oczek” rzucili Norbert Kulon oraz Oleksandr Antypov.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – GKS Tychy 69:74 Statystyki

Tyszanie wzięli udany rewanż za ubiegłoroczny półfinał fazy play-off, pokonując w Bydgoszczy miejscową Astorię. W ostatniej kwarcie Trójkolorowych na prowadzenie wyprowadzały celne trafienia Michała Lisa, a także Pawła Zmarlaka. Bydgoszczanie umieli doprowadzić do wyrównania dzięki trójce Marcina Nowakowskiego i lay-upu Martyce’a Kimbrough’a (62:62). Podobna sytuacja miała miejsce w tzw. „crunch-time”, gdy na celne rzuty Szymona Szmita i Maksymiliana Dudy skutecznie reagowali Szymona Kiwilsza i ponownie Martyce Kimbrough. Kluczowe okazało się trzypunktowe trafienie Pawła Zmarlaka, a następne punkty z rzutów wolnych Tomasza Śniega i Szymona Szmit przypieczętowały przyjezdnym triumf. Szmit zakończył spotkanie na 17 punktach i 4 asystach. Dla czarno-czerwonych 16 punktów i 6 zbiórek dał Szymon Kiwilsza.

SKS Fulimpex Starogard Gdański – Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot 82:84 Statystyki

Emocji nie brakło także w Starogardzie Gdańskim. Trzecia część zawodów wygrana przez sopocką ekipę 30:19 stawiała ich w lepszej sytuacji przed decydującą partią, prowadząc sześcioma punktami. Rezultat na początku czwartej partii odwrócili w szybkim tempie Filip Struski, Darious McNeill, Mariusz Konopatzki oraz Piotr Lis, dając w ten sposób kociewskiemu zespołowi prowadzenie (68:67). Wówczas sopocianie przy pomocy trójek Igora Wadowskiego oraz punktom z pola trzech sekund Kacpra Ponitki i Jakuba Parzeńskiego odskoczyli na osiem „oczek”. Koszykarze SKS-u umieli wrócić do gry, a pomogły w tym dobre zagrania McNeill, Lisa i Durskiego. W sopockiej drużynie najważniejsze akcje wykorzystywał Wojciech Czerlonko, a pierwszy wykorzystany rzut wolny przez Igora Wadowskiego zapewnił gościom zwycięstwo. Były zawodnik SKS-u zaaplikował swojej byłej ekipie 28 punktów i 10 zbiórek, a Wadowski dopisał 19 punktów i 6 asyst. Dla gospodarzy 21 punktów rzucił Darious McNeill.

KSK Qemetica Noteć Inowrocław – Decka Pelplin 76:73 Statystyki

Emocji pod dostatkiem mieliśmy w Inowrocławiu. Przez większą część rywalizacji pelplinianie nadawali ton rywalizacji. Ekipa Rafała Knapa lepiej rozpoczęła zawody, prowadząc po 20 minutach 37:29. Dużo zmieniło się po zmianie stron, gdy biało-niebiescy przy pomocy trafień Jamesa Washingtona, Jakuba Ulczyńskiego czy Jana Malesy zaczęli dochodzić Deckę. Pelplinianie umieli reagować dobrymi zagraniami Tymona Szymańskiego, Mateusza Szczypińskiego, a także Cezarego Zabrockiego. Po punktach z pomalowanego pola Ulczyńskiego, Noteć miała do odrobienia dwa posiadania przed decydującą kwartą (50:54).

Tę część otworzyły punkty Darrella Harrisa, które pozwoliły Noteci wyjść na przód. Sytuację zmieniali w kolejnych minutach Thomas Davis, Błażej Czerniewicz, a także Damian Ciesielski. Trzypunktowy rzut Amerykanina pozwolił kociewskiej ekipie ponownie objąć prowadzenie (71:73). Pokrótce rywalizację na 38,7 sekundy wyrównał rzutami wolnymi Jan Malesa i wszystko decydowało się w samej końcówce. Szalę zwycięstwa na korzyść Decki mógł przechylić Mikołaj Ratajczak, lecz chybił z półdystansu. Ostatecznie trójka Jamesa Washingtona zamknęła rywalizację na korzyść Noteci, która wygrała całe zawody 76:73. Amerykanin skończył zawody na 17 punktach, 5 zbiórkach i 5 asystach. Natomiast dla Decki 18 punktów i 8 zbiórek uzyskał Thomas Davis.

HydroTruck Radom – Weegree AZS Politechnika Opolska 87:76 Statystyki

Radomianie we własnej hali znaleźli sposób na rozprawienie się z Weegree AZS Politechniką Opolską. Druga połowa w wykonaniu podopiecznych Roberta Witki miała kluczowe znacznie do końcowego triumfu. Obok przyzwoitych dyspozycji Patryka Wydry oraz Rafała Komendy w drugich dwudziestu minutach brylował Bartosz Ciechociński. Doświadczony skrzydłowy w ważnych akcjach wziął na swoje barki grę w ataku, inkasując 22 z 28 zdobytych punktów w całej rywalizacji. Wspomagał go również Mikołaj Styczeń, który również trafiał ważne rzuty. Po przeciwnej stronie 18 punktów i 4 asysty zaliczył Patryk Pułkotycki. Radomianie wymuszali więcej przewinień na opolskiej ekipie, zdobywając 22 łatwych punktów z linii rzutów wolnych.

WKS Śląsk II Wrocław – Miasto Szkła Krosno 65:76 Statystyki

Krośnianie obok drugiego garnituru Trefla Sopot pozostali „niepokonanym” zespołem na parkietach Pekao S.A. 1.Ligi. Biało-zieloni wygrali na Dolnym Śląsku z zapleczem Śląska Wrocław, a ważna okazała się ostatnia partia. Na początku swoje okazje do zdobywania punktów wykorzystali Michał Chrabota, a także Przemysław Wrona. Jednak wrocławianie zareagowali trójką Wojciecha Siembigi oraz wolnymi Teemu Soukasa. Kluczowy okazał się późniejszy fragment, gdy Wrona do spółki z Jacksonem wykorzystywali wolne pole trzech sekund, zamieniając je na punkty. Krośnianie w pewnym momencie odskoczyli na czternaście punktów i końcowej syreny dowieźli tę dwucyfrową zaliczkę. Przemysław Wrona ukończył mecz na 23 punktach i 8 zbiórkach. Dla gospodarzy 16 punktów uzyskał Maksymilian Leniec.

OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów – KKS Polonia Warszawa 86:75 Statystyki

Na deser mieliśmy pojedynek na Podkarpaciu, w którym swój pierwszy triumf odnotowali koszykarze Resovii, ogrywając KKS Polonię Warszawa. Podopieczni Kamila Piechuckiego rezultat końcowy ustalili na początku zawodów, wygrywając pierwszą część 19:8. Warszawianom udało się jeszcze przed końcem pierwszej połowy dojść do gospodarzy na jedno trafienie po udanej próbie zza łuku Patryka Pełki (30:27). Finalnie po trójkach Macieja Koperskiego, Kacpra Młynarskiego oraz łatwych punktach spod tablicy Michała Jędrzejewskiego i Wojciecha Wątroby prowadzili po 20 minutach 40:32.

Po dłuższej przerwie zawodnicy „Czarnych Koszul” potrafili po celnych koszach Pełki i Wojtyńskiego ponownie dojść na -3. Jednak w późniejszych minutach uaktywnili się Dawid Zaguła, Maksymilian Formella, a także Michał Jędrzejewski. Głównie dzięki ich trafieniom rzeszowianie po 30 minutach odskoczyli na czternaście punktów (67:53). Polonia jeszcze jedną próbę odwrócenia losów pojedynku miała na początku ostatniej kwarty, gdy po udanym serialu 11:2 miała do odrobienia pięć „oczek”. Ostatecznie ważne rzuty należały do Koperskiego, Jędrzejewskiego i Młynarskiego, które zaprowadziły gospodarzy do wygranej 86:75.

Dla miejscowych po 17 punktów dali Michał Jędrzejewski i Dawid Zaguły. Dla stołecznych 23 punkty, 5 asyst i 4 zbiórki zainkasował Adrian Kordalski.

fot. Kociewski Sport 2.0 (fanpage)
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *