Niespodzianka na Kociewiu! Żak pokonuje osłabiony SKS

Niespodzianka w Starogardzie Gdańskim staje się faktem! MKKS Żak Koszalin pokonał na wyjeździe SKS Fulimpex Starogard Gdański 85:83.

SKS Fulimpex Starogard Gdański – MKKS Żak Koszalin 83:85 Statystyki

Udany początek zawodów w wykonaniu Adriana Kordalskiego oraz łatwe punkty spod tablicy Filipa Siewruka pozwoliły gospodarzom prowadzić 6:2. Szybko ten stan wyrównali punktami z pomalowanego pola Andrzej Krajewski oraz Szymon Pawlak. Zawodnicy w białych strojach starali się odskoczyć na parę punktów po celnych rzutach Didiera-Urbaniaka oraz Siewruka. Jednak koszalinianie dotrzymywali kroku Diabłom dzięki udanym zagraniom Wiktora Rajewicza, Marcina Tomaszewskiego i Williama Kondrata. Później dzięki trójce Macieja Szewczyka oraz łatwych punktach wspomnianego Marcina Tomaszewskiego, Żak osiągnął pięciopunktowe prowadzenie (15:20). Rezultat dla gospodarzy podreperowali Lis, a także Janiak. Premierową odsłonę zamknął trafieniem z dystansu Kondrat, po którym goście wygrywali 25:19.

W następnej ćwiartce przewagę dla gości zwiększali Pawlak, a także Życzkowski, ale dobrymi interwencjami w ekipie gospodarzy wykazali się Majewski oraz Siewruk. Potem po wykorzystanych wolnych przez Kordalskiego oraz trójce Kurpisza, SKS miał do swoich rywali czteropunktową stratę (29:33). Podopieczni Rafała Knapa trzymali bezpieczny dystans dzięki udanym zagraniom Pawlaka oraz Tomaszewskiego. Dzięki następnym „oczkom” z gry Kordalskiego, a także udanemu lay-upowi Lisa, Duma Kociewia mieli stratę dwóch punktów do Żaka (39:41). Zacięta potyczka trwała do końca tej części, którą sfinalizował punktami spod tablicy Konrad Rosiński (44:45).

DRUGA POŁOWA

Po zmianie warty obie drużyny szukały skuteczności. Szybciej znalazła ją ekipa z Koszalina po następnych koszach Pawlaka, dając przewagę dwóch posiadań. Benjamin Didier-Urbaniak oraz Bartosz Majewski celnymi próbami trzymali kontakt z oponentami. Następne udane akcje Rajewicza i Pawlaka przyniosły znów kilkupunktowe prowadzenie dla Żaka (49:55). Za parę chwil gracze Kamila Sadowskiego wrócili do meczu po akcji „and one” Mikołaja Kurpisza, a także celnych trafień Filipa Siewruka i Damiana Janiaka. Do końca tej partii wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Trzecią ćwiartkę zamknął udanym wejściem w pomalowanym polu Tomaszewski (61:62).

Następne celne kosze Tomaszewskiego i Szewczyka dały w następnej części Żakowi ośmiopunktową zaliczkę (63:71). Lis, a także Kurpisz próbowali odrobić kilkupunktowy deficyt dobrymi zagraniami, ale zza łuku precyzyjnie przymierzył Szewczyk. Następnie tym samym zagraniem zareagował Didier-Urbaniak, lecz trzema punktami z rzędu odpłacił się Życzkowski (70:77). Sytuację Kociewskich Diabłów starali się podreperować Didier-Urbaniak, a także Kordalski. Pięć kolejnych punktów Lisa dały jedynie punkt straty do Żaka. Najważniejsze punkty na zwycięstwo Żaka dali Pawlak oraz Kondrat. Ostatecznie MKKS Żak Koszalin wygrał na Kociewiu 85:83

Dla Kociewskich Diabłów 16 punktów i 5 zbiórek zaaplikował Mikołaj Kurpisz . Dla Żaka 24 punkty i 5 zbiórek dał Szymon Pawlak.

fot. Marcin Chyła
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *