Kotwica Port Morski Kołobrzeg bardzo pewnie rozprawiła się z Eneą Basket Poznań! W piątkowym spotkaniu 9.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, zespół Rafała Franka pokonał poznaniaków 82:64.
Kotwica Port Morski Kołobrzeg — Enea Basket Poznań 82:64 Statystyki
Kołobrzeżanie po ubiegłotygodniowym triumfie w Białymstoku w dość słabszym stylu chcieli na własnym parkiecie zaprezentować się dużo lepiej. Poznaniacy po sprawieniu mocnej niespodzianki (wygranej nad PGE Spójnią Stargard) chcieli podtrzymać dobrą passę i zainkasować dwa punkty z Kołobrzegu.
Już od początku zawodów kilkupunktową zaliczkę dla gospodarzy dawały udane trafienia Filipa Małgorzaciaka, Pawła Dzierżaka oraz trzypunktowe zagranie Szymona Długosza (13:5). Ich zagrania próbowali skutecznie niwelować James Washington oraz Jan Nowicki, co częściowo się udawało. Jednakże do końca tej części zespół Marcina Klozińskiego miał mocno rozregulowany celownik z gry (4/15 po I kw). Dzięki efektownej akcji z góry Długosza, Kotwica miała zapas pięciu „oczek” (17:12).
Kolejne efektowne akcje Długosza oraz łatwe punkty z wjazdu Dzierżaka sprawiły, że kołobrzeski zespół w drugiej części miał już zapas piętnastu punktów (31:16). Poznaniacy dzielnie walczyli w odrobieniu dwucyfrowej zaległości głównie przy udziale Jamesa Washingtona, lecz to nie wystarczyło do nadrobienia zaległości. Swoje dobre momenty u „Czarodziejów z Wydm” mieli Małgorzaciak, Dymała oraz Nelson, który celną trójką ustalił pierwszą połowę rywalizacji (42:30).
Druga Połowa
Po zmianie stron poznaniacy dzielnie walczyli o zmniejszeniu, w którym pomagały udane próby Washingtona, Krajewskiego i Stankowskiego. Trochę później po udanym trafieniu zza linii 6,75m Kacpra Mąkowskiego, goście zbliżyli się do Kotwicy na osiem punktów (54:46). Jednak to było na wszystko, na co zespół z Pomorza Zachodniego im pozwolił. Natychmiastowo zza łuku reagowali porządnie Mikołaj Kurpisz, Filip Małgorzaciak oraz Marcin Dymała, dając swojemu zespołowi siedemnastopunktowe prowadzenie (65:48). Połowę tych strat przed decydującą częścią odrobili Washington, Dydak oraz Samsonowicz.
Ostatnia kwarta była jedynie kontrolą widowiska nad którą pieczę mieli kołobrzeżanie, a swoje dobre momenty wykorzystywał Małgorzaciak. Poznaniacy w całej rywalizacji trafili jedynie dwa razy z dystansu (na 16 prób), a także sromotnie przegrali tablicę osiemnastoma zbiórkami mniej od Kotwicy. Triumf dla kołobrzeżan przypieczętowała dobra dyspozycja Pawła Dzierżaka (21 pkt, 8 zb, 6 as) oraz przyzwoita Filipa Małgorzaciaka (19 pkt). W zespole gości brylował James Washington (21 pkt, 6 zb, 4 as), a Patryk Stankowski dołożył 12 punktów i 3 zbiórki przy swojej 31% skuteczności z gry.
Czwarta wygrana zawodników Kotwicy sprawiła, że z bilansem 4 zwycięstw i 4 porażek umocnią się w środkowej strefie tabeli. Natomiast poznaniacy z dorobkiem 3 trzech zwycięstw i 5 porażek z pewnością będą okupywać ciut niższy rejon tabeli.
fot. Karol Skiba
KW
